Uciążliwa dolegliwość Sirianisa Hernandeza

autor: Natalia Skorecka | 2009-09-10, 10:40 | źródło: echodnia.eu |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Sirianis Hernandez nie w pełni uczestniczył w środowym treningu Jadaru Radom. Kubański przyjmujący cierpi z powodu zapalenia nerwu kulszowego. Dolegliwość ta nie jest groźna, jednak bardzo nieprzyjemna dla zawodnika.

Sirianis Hernandez podczas ostatniego treningu przed zgrupowaniem w Kielnarowej był oklejony specjalnymi plastrami przeciwbólowymi. Przyjmujący musiał ćwiczyć indywidualnie. Jak podkreśla trener Radomian Jan Such zapalenie nerwu kulszowego nie jest żadnym urazem. - Wiem, że to bolesne i uciążliwe, ale Hernandez jedzie z nami na obóz. Sądzę, że za kilka dni zapomni o sprawie - powiedział szkoleniowiec Jadaru.

Dolegliwość nie wykluczy Kubańczyka z udziału w zgrupowaniu w Kielnarowej, które rozpocznie się w czwartek. Jan Such zaplanował wybór kapitana oraz "zajęcia teoretyczne". Nie zabraknie także omówienia spotkań rozegranych z Humennem, z którym Radomianie zmierzą się ponownie w sobotę i niedzielę.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.