Mineralny dramat w trzech aktach - relacja z meczu Bank BPS Muszyna - RC Cannes

autor: Agnieszka Kaszuba | 2012-02-02, 20:15 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Bank BPS Muszyna spisał się fatalnie w meczu z RC Cannes. Mistrzynie Polski nie miały wiele do powiedzenia w starciu z francuską drużyną i w żadnym z setów nie zdobyły nawet 20 punktów. Na domiar złego kontuzji nabawiła się Milena Radecka.

Muszynianka miała szansę podtrzymać dobrą passę polskich klubów w europejskich pucharach. Wcześniej ze zwycięstw cieszyły się siatkarki Gwardii Wrocław, Aluprofu Bielsko-Biała i Atomu Trefla Sopot. Racing Cannes, mimo wyrobionej na międzynarodowych parkietach marki, do głównych faworytów Ligi Mistrzyń nie należy, więc nadzieje na zwycięstwo były ogromne. Zapał kibiców ostudziła jednak nieco pogoda. Z powodu problemów z zasilaniem mecz opóźnił się o niemal godzinę.

Dłuższe oczekiwanie na rozpoczęcie pojedynku mocno zdekoncentrowało Mineralne. Przyjezdne wygrały pięć akcji z rzędu i w efekcie Bogdan Serwiński musiał błyskawicznie poprosić o czas. Jego uwagi przyniosły pożądany skutek - muszynianki jeszcze przed pierwszą przerwą techniczną doprowadziły do remisu. Mimo zniwelowania strat inicjatywa pozostała po stronie francuskiego zespołu. Zawodniczki RC nie pozwalały gospodyniom wyjść na prowadzenie, a blok na Annie Werblińskiej doprowadził do stanu 13:16. Dokładne przyjęcie i kolejne efektowne obrony zapewniały podopiecznym trenera Fanga bezpieczną przewagę. Sytuację próbowała ratować Rachel Rourke swoimi mocnymi atakami, ale jej wysiłki spełzły na niczym. Po polskiej stronie siatki mnożyły się błędy własne, a drużyna z Cannes pewnie zmierzała do zwycięstwa. Seta zakończyła Milena Rasić (19:25).

W drugiej partii od początku trwała zacięta walka. Dopiero pomyłki miejscowych pozwoliły Racingowi odskoczyć na trzy oczka (5:8). Siatkarki Banku BPS oddawały swoim rywalkom zbyt wiele darmowych punktów, by móc myśleć choćby o remisie. Gdy Debby Stam-Pilon posłała zagrywkę w aut, na tablicy pojawił się wynik 11:15. W grze Mineralnych naprawdę dobrze funkcjonował tylko blok, od którego co jakiś czas odbijały się atakujące z Cannes. Niestety, tak jak jedna jaskółka nie czyni wiosny, tak też jeden element nie odmienia przebiegu pojedynku. Przy stanie 16:21 trener Serwiński musiał poprosić o czas. Końcówka nie przyniosła kibicom wielkich emocji. Nie pomagały pretensje i zmiany po stronie gospodyń. As serwisowy Rasić zakończył seta i zapewnił przyjezdnym prowadzenie 2:0.

Nadzieja, która podobno umiera ostatnia, nie opuściła muszynianek. Próbowały nawiązać z RC wyrównaną walkę, ale znów nie potrafiły ustrzec się prostych błędów. Autowy atak Stam-Pilon sprowadził zespoły na pierwszą przerwę techniczną (7:8). Choć przewaga drużyny z Cannes nie była wielka, jej zniwelowanie przekraczało możliwości gospodyń. Victoria Ravva doprowadziła do stanu 14:17. Na domiar złego przy jednej z obron kontuzji nabawiła się Milena Radecka. Rozgrywająca ze łzami w oczach musiała opuścić boisko. Ten przykry incydent ostatecznie pozbawił Mineralne szans na zwycięstwo. Po ataku Anji Spasojewić Racing prowadził już 23:18. Tak doświadczone zawodniczki oczywiście nie pozwoliły wydrzeć sobie wygranej. Wkrótce Ravva przypieczętowała ich imponujący triumf (19:25).

Bank BPS Fakro Muszyna - RC Cannes 0:3 (19:25, 18:25, 19:25)

Bank BPS Muszyna: Radecka, Rourke, Werblińska, Stam-Pilon, Bednarek-Kasza, Djurisić, Zenik (libero) oraz Rabka, Kaczor, Gajgał, Kasprzak

RC Cannes: Antonijewić, Centoni, Spasojewić, Lipicer-Samec, Ravva, Rasić, Cardullo (libero) oraz Fomina, Kozłowa, Peron

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Worgen

Fajnie jakby Dąbrowa miała mistrza :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
GSH

Trener Serwiński dowiedział się dosyć niespodziewanie, że wygrywanie na poziomie LM lub finałów polskich rozrywek nie jest za bardzo możliwe z jedną w miarę grającą przyjmującą (Stam) i bez ataku (Kaczor jest albo totalnie bez formy, albo jest w jeszcze gorszym stanie zdrowotnym niż w zeszłym roku). Werblińska nie może wrócić do formy od... 1,5 roku chyba - wychodzi eksploatowanie organizmu przez tyle lat, Kasprzak jest po kontuzji + orłem w przyjęciu nigdy nie była. Rourke nie jest nominalną przyjmującą. Kaczorowska ewakuowała się do Bielska, Dżagilo jest na urlopie macierzyńskim. Efekt: jak jest przyjęcie, to ewentualnie Bednarek lub inna środkowa coś skończy. Jak nie ma przyjęcia - ze skrzydeł nie ma kto kończyć. Jakby nie jeździć po Milenie (co jest jednym z ulubionych sportów kibiców żeńskiej siatki), to jest ona obecnie chyba najwięcej biegającą za piłką rozgrywającą w lidze - kiedyś podobne stanowisko obsadzała Iza Bełcik, o dziwo w tym samym zespole...
Mariolka ma coraz częściej problemy z przyjęciem, a to jest podstawowa kwestia u libero. Bo jak przeciwnik zacznie zagrywać celowo w libero to nie jest za dobrze... O dziwo Kaczor, Zenik i Gajgał grają dużo gorzej w tym sezonie (nie grały w reprezentacji) niż w poprzednich (pełny/niepełny cykl u Matlaka). Przypadek?
W poprzednich latach w Muszynie zrezygnowano z: Plchotowej (jedna z najlepszych środkowych w lidze obecnie), Kaczorowskiej (gra w Bielsku regularnie, na przyjęciu różnie, ale raczej lepiej niż Kasprzak), Skowrońskiej (jeden z filarów w Dąbrowie, w Muszynie wchodziła głównie na zagrywkę), Żebrowskiej (chyba najlepsza atakująca w lidze obecnie, w Muszynie grała bardzo nierówno). Też przypadek?
Matlak mówił kilka miesięcy temu że najrówniej gra Dąbrowa. Od początku było widać, że mają najrówniejszą ławę (na pewno jeśli chodzi o przyjmujące) w lidze: Leys, Skowrońska, Nuszel i Ściurka - kto ma lepszą 4 przyjmujących w lidze? Plus dwie bardzo dobre rozgrywające (Dirickx na początku nie bardzo, teraz chyba najlepsza w lidze, Śliwa - wiadomo). Kryśka Strasz poprawiła przyjęcie, w obronie zawsze chyba grała bdb... No i efekt w postaci PP jest.

Kończąc ten tl;dr : jeśli Muszyna nie zdobędzie mistrzostwa (a jest to b. prawdopodobne, mimo możliwej rozsypki Atomu - z Dąbrową przegrały w tym roku wszystko jak na razie), to Boguś powinien się zastanowić nad zatrudnieniem sensownego trenera z zagranicy, najlepiej tzw. normalnego, żeby nie było powtórki z Łodzi / Sopotu (trener momentami przeszkadzający drużynie).

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maro

to że są najlepsze w kraju wcale nie znaczy że nie mogą robić dalszego postępu i jest niemożliwe ich wytrenowanie na jeszcze lepsze. każdy ma nad czym pracować i co udoskonalać. chodzi o to że w Muszynie zawodniczki po jakimś okresie umiejętności wręcz tracą niestety

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

a która siatkarka zrobiła w Muszynie postęp ja się pytam. tam mają kasę i kupują od lat najlepsze polskie siatkarki + teraz jeszcze zagraniczne zawodniczki dobrej klasy, które są gotowe do rywalizacji...

Worgen

Mniej więcej sam sobie odpowiedziałeś na pytanie :D Muszyna ma kasę i kupuje najlepsze zawodniczki, a skoro są najlepsze to już więcej z nich nic nie wytrenują - przynajmniej tak jest w Muszynie, bo nie pamiętam żeby znalazł się tam jakiś niesamowity talent itp.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

a która siatkarka zrobiła w Muszynie postęp ja się pytam. tam mają kasę i kupują od lat najlepsze polskie siatkarki + teraz jeszcze zagraniczne zawodniczki dobrej klasy, które są gotowe do rywalizacji...

maro

a która siatkarka zrobiła w Muszynie postęp ja się pytam. tam mają kasę i kupują od lat najlepsze polskie siatkarki + teraz jeszcze zagraniczne zawodniczki dobrej klasy, które są gotowe do rywalizacji o najwyższe cele krajowe. z czasem ich poziom sportowy spada i zostają wymienione na kolejne z dobrą formą sportową i tyle

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

ostatnia odpowiedź: 3 lutego 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

muse

Pytasz się, czy Berenika robi postępy? Hmm... Z racji tego, że Berenikę uwielbiam to obserwuję ją bardzo uważnie. Sądzę, że ma obok siebie rozgrywającą, która nie potrafi się do stylu Bery dostosować. Bardzo rzadko zdarza się, aby Bera dostała piłkę na pełnym zasięgu, na czystego gwoździa. Ciężko mi powiedzieć, czy robi postępy. Po prostu uważam, że Ferretti nie potrafi z niej wykrzesać 100%.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

No porównując do Rasic to rzeczywiście Bednarek nie robi postępu, a co powiesz o Okuniewskiej ? :P Ona jednak robi postęp.

muse

Nasza liga to żaden wyznacznik, kiedy Bednarek, stając na przeciwko, jak się później okazuje, o wiele lepszej siatkarki po prostu nie istnieje. Nie ważne, że w naszej słabej lidze błyszczy, kiedy na tle mocnych europejskich zespołów, do których ponoć Muszynianka się zalicza wypada blado. Stanęła w rozwoju, to prawda. Gdyby się nie bała, mogłaby być tak dobra, jak młodsza od niej Rasić. No, ale serbska mentalność to nie polska mentalność.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Dobre, Bednarek nie czyni postępu, ale jest najlepszą środkową w pluslidze , nie chodzi mi o to, że najwięcej MVP za mecze zdobyła, ale spójrz ile bloków natrzaskała i jaką ma skuteczność. W tej drużynie...

Worgen

Dobre, Bednarek nie czyni postępu, ale jest najlepszą środkową w pluslidze , nie chodzi mi o to, że najwięcej MVP za mecze zdobyła, ale spójrz ile bloków natrzaskała i jaką ma skuteczność. W tej drużynie bardziej chodzi o trenera, a nawet nie bardziej, a na 100%. Wystarczy spojrzeć na Kawkę z Dąbrowy i go porównać do Bodzia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [4 komentarze tej dyskusji]

Mimo wszystko uważam,że sami nadymamy tę bankę i przeceniamy możliwości tych siatkarek. Bednarek już od paru lat nie czyni postępu, więc kiepski przykład światowej zawodniczki. Wszyscy wiemy,że ten ostatni...

jaet

Tyle, że Serwiński pełni w Muszynie rolę ojca chrzestnego. To trochę tak, jakby trenerem Skry był Konrad Piechocki. Dziewczyny mogą sobie chcieć Bodzia wykopać, ale bardziej prawdopodobna jest wymiana 80% składu po sezonie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
AsTeRiX1986

A mnie się wydaję że Pan Serwiński wypalił się jako trener nie ma zupełnie pomysłu na grę swoich zawodniczek

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
anwil

Tylko Barańska najlepiej wczoraj zagrała z całęj druzyny. Tu jest do wymianny trener i moze dokupienie rozgrywajacej .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zbyszekbb

No i tak jest,tam gdzie zaczyna grać Barańska drużyna sypie się od środka.Ta kobita ma jakiś dar niszczenia swoimi mistrzowskimi manierami wszystkiego wokoło.Znamy to w Bielsku,oj znamy.Muszyna sama nie wie co sobie wzieła na kark.A tak po świńsku podkupili ją z BKSu.Powodzenia ::::))))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
DD-Nielba

Można powiedzieć szybko łatwo i przyjemnie, ale liczyłem że tak się w przypadku Muszynianki. Mecz bez historii.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Eroll

Mimo wszystko uważam,że sami nadymamy tę bankę i przeceniamy możliwości tych siatkarek. Bednarek już od paru lat nie czyni postępu, więc kiepski przykład światowej zawodniczki. Wszyscy wiemy,że ten ostatni medal Mistrzostw Europy wyszedł przypadkiem. Ciągle żyjemy mitem złotek, chwały Niemczyka i starej drużyny, dlatego pewnie wszyscy mają takie oczekiwania względem tej drużyny. Nie dostaną się i tak na Olimpiadę,bo zwyczajnie są na nią za słabe. Ranking nie kłamie,proszę państwa, siatkarki są europejskim średniakiem,amen.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1

ostatnia odpowiedź: 3 lutego 2012 [4 komentarze tej dyskusji]

Aga BDG

Aż przykro było patrzeć na ten mecz - nasz krajowy dream team był dramatycznie bezradny. Gdybym nie znała tych zawodniczek, to jak niektórzy stwierdziłabym, że brak im umiejętności, ale helou - Stam, Djurisić, Sadurek, Bednarek, Zenik - to wszystko medalistki mistrzostw Europy czy świata. Takich wyników nie osiąga się bez umiejętności. Problem musi leżać w atmosferze, motywacji czy czymś w ten deseń.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
slawek-80

Coś mi się zdaje że Muszyna celowo gra tak słabo aby wykopać Bodzia z posady trenera. Nie twierdze że wygrałyby ten mecz czy wcześniejszy w Pucharze Polski, ale gra a zwłaszcza zachowanie zawodniczek pokazuje że coś jest nie tak w tym zespole.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
muse

Piękny sen zmienia się w dramat - Muszynianki, nie dość, że tracą na swojej wartości, bo umiejętności mniej to jeszcze zapewne mają ochotę wykopać z drużyny Bodzia. Przewaga, jaką nad nim mają jest po prostu absurdalnie duża. Sypie się dream team, niestety.
Na ligę ta drużyna przejdzie, ale widać, że zawodniczki, które na krajowych parkietach wyróżniają się, bez dwóch zdań, nie mają nic do powiedzenia, kiedy mają na przeciwko lepsze siatkarki(dla przykładu Bednarek - Rasić jest o 3 klasy lepsza).
Zespół był albo kompletnie nieprzygotowany, albo Cannes zniszczył całą taktykę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
arc

mocno nie spodobało mi się "shut the fuck up" od Stam, po nieudanej zagrywce, w stronę trenera Serwińskiego. na pucharze też jakieś kłótnie Saturek z trenerem. widać, że atmosfera w drużynie katastrofalna, a oprócz tego, żadnego szacunku do Serwińskiego. swoją drogą, jego monologi w trakcie przerw są mocno niezadowalające. żadnych konkretnych podpowiedzi, tylko wyliczanie błędów. miałem wrażenie, że się facet zna na rzeczy. teraz sam nie wiem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Nie moge się z tobą zgodzić, gdyż zawodniczki udowadniały wielokrotnie, ze posiadaja naprawdę wysokie umiejętności. Brakuje jednak osoby, która mogłaby to złaczyć w całość, bo pan Serwiński już sobie z tym nie radzi. Ale jak ktoś jest od wszystkiego, to jest od niczego (i czasem do niczego).

Szkoda, bo była szansa, zeby z dobrej strony pokaać się na europejskich salonach

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Bo takie mamy niestety reprezentantki i to przekłada się na grę w klubie również. To nie jest brak formy,a brak umiejętności i tyle w temacie.

maro

brak umiejętności muszynianek to dla mnie bzdura. przeczytajcie dokładnie skład Muszyny. to są bardzo dobre zawodniczki, ktore potrafią grać w siatkówkę. brakuje jedynie atmosfery w drużynie a to w siatkówce jest niezmiernie istotne. przecież one sie nawet po udanej akcji nie cieszyły, a czasem odniosłem wrażenie że nawet się bardziej smuciły niz po przegranym punkcie - o co chodzi? I do not know

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Worgen

Muszyna musi się wziąć w garść

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gogo

Proponuje żeby Serwiński kupił jeszcze dodatkowo z 4 średniej klasy środkowe, wtedy będzie jeszcze bardziej rotował składem.W tym zespole nawet trener nie wie, kto z kim będzie grał na boisku.Przez te ciągłe zmiany, siatkarki nie mają chęci ani ambicji do gry.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Eroll

Bo takie mamy niestety reprezentantki i to przekłada się na grę w klubie również. To nie jest brak formy,a brak umiejętności i tyle w temacie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -2

ostatnia odpowiedź: 2 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

anibas

Czyli było szybko, łatwo i przyjemnie, ale z punktu widzenia przeciwnika.. niestety!;/ Atomówki sprawiły wczoraj polskim kibicom wiele radości, co nie udało się dziś Muszyniankom a szkoda..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mania

No i klops, gwiazdeczki chyba maja niezły kryzys a atomówki bez kasy potrafiły zagrać z sercem i ambicją a w tym meczu tego nie było widać ze strony muszynianek. Będzie im trudno z taką grą przejść dalej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
chieri

Kiepsko... Cytujac klasyka: nie bylo niczego. Mineralne bez formy, porozumienia i zwyciestwa. Do tego jeszcze kontuzja Radeckiej i awaria pradu na poczatku meczu. To juz niestety raczej ostatnie podrygi Muszyny w pucharach w tym sezonie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0