Piotr Gacek: Szkoda słów

autor: Natalia Skorecka | 2012-02-01, 22:02 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Do rywalizacji z tureckim Arkasem Izmir ZAKSA podeszła z zaledwie jednym środkowym. Na domiar złego w trakcie przedmeczowej rozgrzewki urazu doznał Paweł Zagumny. Po spotkaniu, które kędzierzynianie przegrali 1:3, libero gospodarzy przyznał, że po kontuzji Gumy, pozostali gracze mieli kłopoty z koncentracją.

Na rozgrzewce przed spotkaniem Ligi Mistrzów pomiędzy ZAKSĄ a Arasem Izmir urazu doznał Paweł Zagumny. Kontuzja rozgrywającego oznaczała, że w podstawowej szóstce zagra zaledwie czterech podstawowych zawodników. Jakby nieszczęść było mało, Guillaume Samica wytrzymał na parkiecie zaledwie jednego seta, po czym zmienił go Serhij Kapelus. - Szkoda słów na ten temat - powiedział po meczu Piotr Gacek.

Pomimo całkowitej zmiany składu kędzierzynianie walczyli z Arkasem jak równy z równym. - Turcy byli w naszym zasięgu - przyznał libero gospodarzy. Niestety w grze ZAKSY było widać psychiczną blokadę, która nie pozwalała im na swobodną grę. Ponadto szkoleniowiec kędzierzynian nie miał możliwości zmiany. - Nie była to dla nas komfortowa sytuacja, kiedy na rozgrzewce odpada kolejny zawodnik. Ciężko mi jest na ten temat mówić - wyjaśnił Piotr Gacek.

Ponadto podopieczni Krzysztofa Stelmacha nie ustrzegli się prostych błędów, a na domiar złego decyzje sędziów nie zawsze były prawidłowe. - Nie dość, że sami wystrzelaliśmy się na przyjęciu, to w końcówce pierwszej partii niesłusznie przyznano punkt rywalom. Piłka ewidentnie odbiła się od bloku, to chyba każdy na hali słyszał. Niestety czasami w końcówce, tak jak zawodnikowi, taki i sędziemu może się przytrafić błąd - wyjaśnił Piotr Gacek.

ZAKSA już w najbliższą sobotę mierzyć się będzie z Resovią Rzeszów, a 8. lutego czeka ich rewanż z tureckim zespołem. Czy do tego czasu chociaż część zawodników wróci do zdrowia? -Teraz to już nic nie wiadomo - powiedział siatkarz. - Nie mamy jednak nic do stracenia. Będziemy walczyć o jak najlepszy wynik - dodał. Wstępne prognozy zapowiadają absencję Pawła Zagumnego przez przynajmniej dwa kolejne spotkania. Dokładniejsze prognozy poznamy po szczegółowych badaniach.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Fanka91

ZAKSA była drużyną, która mogła powalczyć ze Skrą Bełchatów o tytuł mistrza Polski. Te kontuzje jednak wszystko przekreślają ;/

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
chieri

to normalnie jakiś dramat! wszystkie nieszczęścia na ten zespół spadły. zawodnikom Zaksy pozostaje mi życzyć duuużo zdrowia, bo jego tam bardzo brakuje...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jaet

Przy tak intensywnym sezonie liczy się długa ławka, a tej w Bełchatowie nic nie przebije. W miarę solidnie jest też w Rzeszowie pod tym względem i nie zdziwiłbym się, gdy to te drużyny spotkały się w finale ligi. Zaksy bardzo szkoda, bo na jesieni widać było, ile ten zespół w prawie pełnym, wypoczętym składzie może zdziałać. Jednak przy tylu kontuzjach, utrzymać poziom gry jest praktycznie niemożliwością.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maro

to wszystko nie wygląda najlepiej. nawet jak wszyscy rekonwalescenci wrócą do gry i to i tak upłynie sporo czasu zanim na nowo wszystkie tryba kędzierzyńskie maszyny zaczną pracować na swoim poziomie - wtedy może być już niestety po sezonie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
aknemes

o matko, co za pech... i to na takim etapie rozgrywek ligowych i pucharowych. strasznie to przykre, bo trzymam kciuki za jak najlepsze wyniki ZAKSY.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Zaksa ma straszliwego pecha- jak się sypie to wszystko an raz. Wcześniejsze kontuzje kluczowych zawodników jak Jurek Gladyr, a teraz jeszcze takie podcięcie skrzydeł przed samym meczem w postaci urazy Pawła "Gumy" Zagumnego, którego wartości i umiejętności nikomu przedstawiać nie trzeba. Niestety niespodziewana zmiana rozgrywającego jest czymś najgorszym dla druzyny, bo wiadomo, że pod konkretnego rywala przygotowuje sie konkretne ustawienia i zagrania, a tak wszystko diabli wzięli;/

Oby tylko wszyscy zaksiarze z Kędzierzyna-Koźla szybko wrócili do zdrowia i optymalnej formy, bo w przeciwnym wypadku będziemy skazani na kolejny nudny play-off zakonczony kolejna koronacją Skry.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0