Karolina Ciaszkiewicz: Zagrałyśmy na tyle, na ile pozwoliły nam siły

autor: Olga Krzysztofik | 2012-01-16, 23:17 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Bielszczanki miały inicjatywę zarówno w pierwszej, jak i drugiej partii niedzielnego meczu z Tauronem MKS. - Nie nastawiałyśmy się, że to my jesteśmy faworytkami - powiedziała Karolina Ciaszkiewicz, kapitan BKS-u.

Tauron MKS Dąbrowa Górnicza w 14. kolejce PlusLigi Kobiet przegrał w Sopocie z Atomem 0:3. Natomiast kolejkę wcześniej bielszczanki podejmowały sopocianki i pokonały je 3:0. Biorąc pod uwagę ten fakt, faworytem mógł wydawać się BKS Aluprof Bielsko-Biała, jednak tym razem to podopieczne Mariusza Wiktorowicza grały na wyjeździe. - Nie nastawiałyśmy się, że to my jesteśmy faworytkami, gdyż zespół z Dąbrowy jest bardzo mocną drużyną i wiedziałyśmy, że przyjeżdżając na ich parkiet czeka nas bardzo trudny mecz. Zagrałyśmy… na ile nam siły pozwoliły - oceniła kapitan BKS-u, Karolina Ciaszkiewicz.

Zawodniczki z Bielska-Białej do meczu podeszły z respektem, co przełożyło się na wynik. Bielszczanki prowadziły 22:18 i zmierzały do zwycięstwa, jednak w końcówce - po grze na przewagi - dały sobie wyrwać zwycięstwo z rąk (26:28). - Skoda pierwszego seta, prowadziłyśmy wysoko, ale nie rozstrzygnęłyśmy go na własną korzyść. W drugim było podobnie, taki jest sport, taka jest siatkówka. Można gdybać, że w razie zwycięstwa w pierwszej odsłonie różnie mogły potoczyć się dalsze losy spotkania, jednak przegrałyśmy 0:3 i taki wynik poszedł w świat - kręciła głową Ciaszkiewicz. - W końcówkach setów wpadły w nasze pole dwie zagrywki i przez to role się odwróciły - dodała.

Ciaszkiewicz bardzo dobrze radziła sobie w przyjęciu, zagrała na 50 proc. skuteczności, jednak w ostatniej odsłonie nie pomogła BKS-owi. Bielszczanki przegrały do 19, choć ich porażka mogła być wyższa. - Nie można powiedzieć, że nie walczyłyśmy, gdyż starałyśmy się, w szczególności w pierwszym i drugim secie. W ostatniej partii nasz gra się posypała, dzięki czemu zespół z Dąbrowy uzyskał zdecydowane prowadzenie - zakończyła Ciaszkiewicz.

BKS będzie chciał przełamać się już w najbliższy weekend, kiedy podejmie Gwardię Wrocław.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
maro

no ciekawe,przecież od lat Bielsko wygrywa wiekszość spotkań z Dąbrową i nawet nie wiem czy Dąbrowa była kiedykolwiek przed Bielskiem w mistrzostwach Polski, kto wiec ma być tym faworytem

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0