Małgorzata Kożuch: To był bardzo nerwowy mecz

autor: Michał Żyrek | 2012-01-15, 17:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Nie najlepiej weszły w sobotnie spotkanie z Impel Gwardią Wrocław zawodniczki sopockiego Atomu Trefl. Po nerwowej końcówce w pierwszej partii triumfowały wrocławianki. Taki scenariusz powtarzał się praktycznie w każdym secie. - Był to bardzo nerwowy mecz - powiedziała Małgorzata Kożuch.

Trener sopocianek, Alessandro Chiappini bardzo mocno porotował swoim ustawieniem w sobotnim meczu z Impel Gwardią Wrocław, w wyniku czego skład, który rozpoczął go mocno zdziwił wielu obserwatorów. Reprezentantka Niemiec Małgorzata Kożuch, nie pojawiła się od pierwszej piłki tego dnia na parkiecie. Wchodziła na zmiany. Szkoleniowiec Atomu dał jej szansę dłuższej gry dopiero od początku czwartego seta. Wcześniej Impel Gwardia stawiała dość mocny opór faworytowi, wygrywając nawet pierwszą odsłonę tego pojedynku. - Trzeba przyznać, że Impel Gwardia bardzo dobrze dzisiaj zagrała. W każdym secie nam było ciężko, przez cały mecz różnica punktowa była naprawdę niewielka. Dodatkowo publiczność bardzo żywo reagowała. Był to bardzo emocjonujący i nerwowy mecz. Cieszę się jednak, że udało nam się utrzymać poziom gry od początku do końca, co pozwoliło nam wygrać. Jestem zadowolona, że nie straciłyśmy tutaj żadnego punktu - powiedziała Małgorzata Kożuch.

Niemiecka siatkarka o polskich korzeniach nie zgadza się z założeniem, że kłopoty jakie wynikły w pierwszym secie spowodowane były dość dużą rotacją składu, na jaką zdecydował się trener przyjezdnych. - Sądzę że to nie było przyczyną. Sytuacja w naszym zespole jest taka, że mamy szeroki skład i każda jest gotowa grać. To jest bardzo komfortowa sytuacja, bo możemy sobie nawzajem pomagać. Wszystkie siatkarki z naszego zespołu prezentują wysoki poziom. Trenujemy wszystkie razem, a potem na meczach wiemy jak grać. Myślę, że duża ilość siatkarek jest czymś pozytywnym w naszym zespole - stwierdziła.

Czym więc były spowodowane kłopoty w zasadzie w całym spotkaniu? - Zespół przeciwny bardzo dobrze dzisiaj zagrał, my w odpowiedzi próbowałyśmy dużo ryzykować zagrywką, stąd pojawiło się kilka błędów w tym elemencie. Jednak to było niezbędne do tego, aby później zagrać skutecznie blokiem i obroną - wytłumaczyła.

Drużyna Atomu Trefl Sopot uległa po raz drugi w ostatniej kolejce Ligi Mistrzów zespołowi Dynama Kazań 0:3. Kłopoty z niżej notowaną Impel Gwardią mogą oznaczać zniżkę formy sopocianek. Jednak dla atakującej zespołu znad morza nic takiego nie ma miejsca. - Uważam, że rozgrywki Ligi Mistrzyń są na bardzo wysokim poziomie, a my już dwa mecze przed zakończeniem rozgrywek grupowych zapewniłyśmy sobie awans. Udało nam się awansować dalej i myślę, że to już jest bardzo duży sukces. Teraz mamy kolejny mecz we wtorek, dodatkowo trenujemy. To, że mamy co 3 dni mecze wymaga dobrego zaplanowania i dlatego myślę, że mecze Ligi Mistrzów w naszym wykonaniu były dobre. Co prawda moim zdaniem w Rosji mogliśmy lepiej zagrać, ale zespół Dynama ma bardzo dobrą drużynę i już w zeszłym roku udanie zaprezentował się w lidze rosyjskiej. Ma zawodniczki utytułowane, więc myślę, że idziemy dobrą drogą - stwierdziła Kożuch.

Siatkarka również bardzo ciepło wypowiedziała się o naszej lidze i wyraziła chęć pozostania w Polsce na dłuższy okres czasu. - Polska liga naprawdę mi się podoba. Dziewczyny w klubie bardzo fajnie mnie przyjęły. Ogólnie ja jestem z Gdańska, więc Gdynia czy Sopot są mi dobrze znane. Tam jest kawałek mojego domu, stamtąd się wywodzą moje korzenie. Dlatego cieszę, że mogę tutaj zagrać. Co prawda nie wiadomo jak długo dane mi będzie tutaj być, ale ja bardzo bym chciała jak najdłużej pozostać w Polsce. Chociaż jak na tą chwilę za wcześnie jest aby o tym mówić - zakończyła atakująca z Sopotu.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Impel Wrocław Atom Trefl Sopot

Impel Gwardia Wrocław - Atom Trefl Sopot 
14 stycznia, 18:00

1 : 3


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
DF

Jezeli PGE bedzie dalej finansowac Atom to nie bedzie tak źle. Oczywiście Atom musi zracjonalizowac wydatki, uwazam ze 2-3 zagraniczne gwiazdy wystarczy no i koniecznie zmienić trenera.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maro

najpierw trzeba zapytać włodarzy klubu, czy stać ich na zatrzymanie tej siatkarki, Ozsoy już odeszła, a mozna wnioskować, że Kożuch mniej od niej nie zarabia w Atomie. w cuda raczej nie wierzę i Atom stanie się przeciętna polską drużyną

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
love-gomez

Pewnie, niech zostanie, wartościowa zawodniczka z punktu widzenia Atomu, ale także całej PlusLigi :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
chieri

wszyscy pewnie by chcieli, aby Maggie jak najdłużej została w naszej lidze. mam nadzieję, że w końcu Kożuch zacznie grać tak samo jak w kadrze Niemiec, bo na razie to bardzo średnio wygląda.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0