Sopocianki w Lidze Mistrzyń nie odpuszczają - relacja ze spotkania Modranska Prościejów - Atom Trefl Sopot

autor: Paweł Sala | 2011-12-21, 19:35 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Na krajowym podwórku Atom Trefl musiał uznać wyższość Banku BPS Muszynianki Fakro. Kilka dni później w Lidze Mistrzyń siatkarki z Sopotu poprawiły sobie humory wygrywając po raz drugi z Modranską Prościejów. Zespół Alessandro Chiappiniego odniósł trzecią wygraną na cztery dotychczasowe mecze w tych rozgrywkach.

Zespół Alessandro Chiappiniego przystępował do drugiego spotkania z czeską Modranską w glorii zwycięzców z pierwszego meczu obu drużyn. W ubiegłym tygodniu w Sopocie Atomówki nie dały szans przeciwnikowi wygrywając pewnie 3:0. W środę ekipa Atomu Trefla gościła w Prościejowie. Rywalki liczyły na pierwsze w tym sezonie zwycięstwo w Lidze Mistrzyń.

Początek spotkania z lekkim wskazaniem na gospodynie. Sopocianki miały problemy z ustawieniem się do bloku, a także w przyjęciu, zostawiając wolne miejsca rywalkom. - Ustawiajcie się do ataków z drugiej linii. One uderzają w różne części boiska i każda musi być zabezpieczona, a my zostawiamy im wolne pole - instruował na pierwszej przerwie technicznej trener Chiappini (8:6). Jego zawodniczki wcieliły wkrótce zalecenia w życie i wyszły na trzypunktowe prowadzenie (9:12). Gra Atomu Trefla wyglądała już znacznie lepiej i po uderzeniu z przechodzącej piłki Hiszpanki Amaranty Fernandez zrobiło się 10:15.

Dobre zmiany dokonane przez trenera Miroslava Cadę i lepsze przyjęcie pozwoliły Modranskiej zdobyć cztery punkty z rzędu, i mieliśmy już tylko 15:17. Jednak kolejne trzy "oczka" znów padły łupem sopocianek. Po idealnym serwisie Coriny Ssuschke-Voigt w róg boiska Atom Trefl prowadził 20:15. Choć po raz wtóry w tym secie siatkarki z Sopotu nie wiedzieć czemu zwolniły ręce w ataku (21:23), to jednak ostatecznie po znakomitym ataku z drugiej linii Neriman Ozsoy zwyciężyły.

Drugą odsłonę polski zespół rozpoczął odważniej. Dobra zagrywka, odrzucająca od siatki, pozwalała mu wyprowadzać skuteczne ataki (3:6). Świetnie grały Ozsoy i Małgorzata Kożuch. Przy stanie 5:8 Megan Hodge zaaplikowała rywalkom asa serwisowego. Siatkarki z Prościejowa nie dawały jednak za wygraną. Poprawiły przyjęcie, a dodatkowo wśród Atomówek szwankowała komunikacja w obronie i mieliśmy remis po 11. Przy stanie 16:18 polski zespół wygrał bardzo ważną długą wymianę i był bliższy objęcia prowadzenia 2:0 w setach.

Po przerwie na żądanie trenera Cady Modranska zaczęła grać lepiej. Kilka punktów z rzędu pozwoliło Czeszkom wyjść niespodziewanie na prowadzenie 20:19, a 20 punkt zdobyła atakiem po skosie zmienniczka Tatiana Artmenko. Zespół z Prościejowa kontynuował dobrą passę i po uderzeniu Sanji Popović prowadził 22:20. To właśnie Chorwatka dała 24 punkt swojej drużynie. Przed porażką Atom uchronił fantastyczny blok Ssuschke-Voigt. To właśnie Niemka została bohaterką swojej drużyny w tej odsłonie, w najważniejszych momentach znakomicie atakując (25:27).

Kolejną partię Atom Trefl rozpoczął od trzypunktowej przewagi - 4:1. Szybko jednak gospodynie wyrównały po ataku Anny Velikiy na 6:6. Na krótko goście pozwolili rywalkom na wyrównanie. Skuteczne ataki ze skrzydeł znów sprawiły, że polski zespół odskoczył. Po pojedynczym bloku Hodge na Popović było 11:15. Konsekwentna gra zespołu Chiappiniego i mnożące się błędy Modranskiej dały wysokie prowadzenie gościom (15:22). Ostatecznie Atom Trefl zwyciężył do 17, a w całym spotkaniu 3:0.

Modranska Prościejów - Atom Trefl Sopot

0:3
(21:25, 25:27, 17:25)

Modranska: Anna Velikiy, Helena Horka, Michaela Monzoni, Sanja Popović, Veronika Hroncekova, Monika Smak, Marketa Chlumska (libero) oraz Sarka Kubinova, Solange Soares, Tatiana Artmenko, Darina Kosicka.

Atom Trefl: Amaranta Fernandez, Alisha Glass, Corina Ssuschke-Voigt, Megan Hodge, Neriman Ozsoy, Małgorzata Kożuch, Paulina Maj (libero) oraz Dorota Wilk, Katarzyna Konieczna, Ewelina Sieczka.

Sędziowie: Dravko Stipanicev (Chorwacja, I), Patrick Deregnaucourt (Francja, II)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
steffen

Już nie przesadzajcie że "żal patrzeć" - zespół stworzony ad hoc, ale z myślą o bardzo dobrych wynikach w LM nie mógł mieć innego składu, zresztą Polki więcej mogą pograć w naszej lidze. Poza tym te zagraniczne siatkarki nie ustępują naszym urodą, a dla kibica to też ważne ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bean

styl był nie ważny, liczą się 3 punkty. brawa za wygraną! P.S. Sieczka nie zagrałaby gorzej niż Hodge

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Andrzej

Az zal patrzec jak w wyjsciowym skladzie wychodzi tylko jedna Polka, a na rezerwie albo poza skladem tyle krajowych zawodniczek (ktore mialy stanowic o sile Polskiej reprezentacji). Ale nie mnie oceniac ruchy wloskiego szkoleniowca, mam tylko nadzieje, ze takie zawodniczki jak M.Tokarska, E.Sieczka czy K. Konieczna wybiora droge dalszego rozwoju (a nie siedzenie na lawce lub trybunach) i w przyszlym sezonie przejda do klubu gdzie beda mogly grac chociaz za pewnie duzo mniejsze pieniadze. Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ddrr

Tylko Atom Trefl w Polsce liczy się! Brawo!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0