Holenderska przeszkoda - przed dwumeczem Asseco Resovia Rzeszów - Draisma Dynamo Apeldoorn

autor: Ag Sta | 2011-12-13, 18:23 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Holenderski zespół Draisma Dynamo Apeldoorn to rywal Asseco Resovii Rzeszów w drugiej rundzie Pucharu CEV. Pierwsze spotkanie pomiędzy zespołami zostanie rozegrane już w najbliższą środę na Podpromiu.

Draisma Dynamo to 12-krotny mistrz Holandii, który w tabeli holenderskiej ekstraklasy po 8 rozegranych spotkaniach zajmuje pozycję wicelidera. Do tej pory Dynamo przegrało na krajowym podwórku tylko raz, ulegając w spotkaniu inaugurującym sezon 0:3 Langhenkel Volley, obecnemu liderowi. W ostatnim ligowym meczu (10 grudnia), Dynamo, podobnie jak Resovia, rozegrało cztery sety, pokonując Zalsman/Reflex. W poprzedniej rundzie Pucharu CEV zespół z Apeldoorn wyeliminował chorwacki Mladost Marina Kastela.

Chociaż w dwumeczu 1/8 Pucharu CEV Resovia wydaje się być zdecydowanym faworytem, w Rzeszowie przestrzegają przed lekceważeniem rywala. - To groźny rywal, który gra taką bardziej nowoczesną siatkówkę. Widać u nich system gry, który jest popularny wśród najlepszych drużyn, czy reprezentacji narodowych - mówi przed tym meczem Michał Mieszko Gogol. Statystyk drużyny z Podkarpacia zwraca szczególną uwagę na zagrywkę holenderskiej drużyny, która chociaż jest wykonywana flotem, potrafi bardzo uprzykrzyć życie rywalowi. - Szukają najsłabszego ogniwa u przeciwnika, który ma problem z flotem i wówczas cała drużyna jeden po drugim celuje w tego zawodnika aż do momentu gdy osiągną efekt punktowy, albo zostanie on zmieniony - mówi Gogol.

O pełnej mobilizacji przed tą potyczką zapewnia również pierwszy trener Resovii, Andrzej Kowal. - Jak nie będziemy w pełni zmotywowani, to z kim by się nie grało, zejdzie się z boiska pokonanym. Do każdego spotkania należy podejść jak do meczu o życie, najważniejszego w karierze. Motywacja do wygranej będzie o tyle duża, że w tej rundzie Pucharu CEV rzeszowianie będą grać u siebie pierwszy mecz, a rewanż na wyjeździe. Z pewnością warto zdecydowanie wygrać w Rzeszowie, by mieć zaliczkę setową przed rewanżem w Holandii.

W zespole z Apeldoorn próżno szukać siatkarskich gwiazd, ale na uwagę zasługują reprezentanci kraju: leworęczny atakujący Sjoerd Hoogendoorn i środkowy Ralph Koomen.

Pierwszy mecz Asseco Resovia Rzeszów - Draisma Dynamo Apeldoorn rozegrany zostanie w środę o godz. 18.00.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.