Serie A: Po trzy punkty dla zespołów Polaków. Pozytywnie Jarosz, epizody Gruszki i Żygadły

autor: Anna Dmochowska | 2011-12-11, 23:25 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dziewiąta kolejka Serie A1 zakończyła się szczęśliwie dla zespołu każdego z Polaków: z kolejnych wiktorii cieszyli się w niedzielę Jakub Jarosz i Łukasz Żygadło, a z pierwszej - Piotr Gruszka. Jednak jedynie 24-letni atakujący realnie przyczynił się do zwycięstwa - pozostali dwaj wspierali kolegów głównie z kwadratu rezerwowych.

W końcu udało się zwyciężyć i zespołowi Piotra Gruszki! Po dziewięciu kolejkach rywalizacji w sezonie 2011/2012 CMC Rawenna wygrała mecz i to od razu bez straty seta. Jedynie pierwsza partia była zaciętą walką punkt za punkt, podczas której obie ekipy popełniały sporo błędów, zwłaszcza w przyjęciu. W kolejnych odsłonach zawodnicy Copry nadal często się mylili, co wykorzystali podopieczni Antonio Babiniego i przejęli inicjatywę na tyle skutecznie, że pewnie ograli rywali. Spore w tym zasługi najlepiej punktującego Stefano Moro (20 oczek) oraz rozgrywającego Antonio Corvetty, którego wybrano MVP spotkania.

Bardzo dobra postawa Moro sprawiła, że Piotr Gruszka w tym pojedynku nie miał zbyt wielu szans na wejście na parkiet - pojawił się jedynie na krótkie zmiany w setach pierwszym i drugim.

Copra Elior Piacenza - CMC Rawenna 0:3 (23:25, 18:25, 17:25)

***

Bez straty seta spotkanie zakończył również zespół Jakuba Jarosza, który podjął ekipę Tonno Callipo Vibo Valentia. Patrząc na wynik, można mieć wrażenie, że poszło gładko i bezboleśnie, ale już na początku pierwszej partii gospodarze znaleźli się w niemałych opałach - przegrywali bowiem 2:8. Szybko jednak sprawy w swoje ręce wziął Kubańczyk Alain Roca, przy którego serwisie Andreoli Latina wyszła na prowadzenie 14:13. As Jarosza (21:15) tylko upewnił przyjezdnych, że pierwszego seta ekipa Silvano Prandiego już nie odda. Co prawda, w wyrównanej drugiej odsłonie o zwycięstwo pokusić chcieli się goście z Vibo Valentii (18:21), ale wynik ponownie uratował Roca. Trzecią partię od początku zdominowali gospodarze.

Polski atakujący, po nieudanym czwartkowym spotkaniu, mecz 9. kolejki może spokojnie uznać za udany. Nie tylko odzyskał miejsce w szóstce, ale po MVP, którym został wybrany Roca (16 pkt), był drugim najlepiej punktującym zawodnikiem w meczu. Jarosz zapisał na swoim koncie 13 oczek i, co prawda, nie zanotował wysokiej skuteczności, bo na 28 prób skutecznym atakiem zakończył 10, raz się pomylił i trzykrotnie został zablokowany (36 proc.), ale zwłaszcza w pierwszym secie sporo zdziałał zagrywką (w całym spotkaniu dwukrotnie punktował serwisem). Jedno oczko dołożył też blokiem.

Andreoli Latina - Tonno Callipo Vibo Valentia 3:0 (25:21, 25:22, 25:14)

***

Nieco dłużej niż ekipy Gruszki i Jarosza na boisku zabawił zespół Łukasza Żygadły, bo choć też zainkasował komplet punktów, to potrzebował czterech partii. Chociaż po pierwszej wydawało się, że Itas nie zamierza długo zabawić w stolicy. Jednak w drugim secie rywale postanowili pokazać charakter na tyle, że tylko dzięki skutecznej zagrywce drużyny z Trydentu to goście prowadzili 2:0. Determinacja siatkarzy M. Roma Volley dała w końcu plon w trzeciej odsłonie, ale w czwartej sam Zajcew nie mógł sprostać rozpędzającemu się z minuty na minutę duetowi Kazijski - Juantorena. Ten ostatni z 22 punktami (tyle samo oczek zdobył Zajcew), w tym 5 asami serwisowymi (z 7 całej drużyny), został wybrany MVP spotkania.

Polski rozgrywający Itasu nie miał okazji szerzej zaprezentować się stołecznej publiczności - pojawił się bowiem jedynie na zmianę w przegranym przez trydencki zespół secie.

M. Roma Volley - Itas Diatec Trentino 1:3 (13:25, 23:25, 25:22, 17:25)

***

Wyniki pozostałych spotkań nie wpłynęły znacząco na czoło tabeli, zmieniły jednak nieco w jej środkowej części. Niezmienne pozostają bowiem pozycje czwórki liderów i piątki outsiderów. Największy awans - o 3 pozycje - zanotowała zaś Andreoli Latina. Z tego można wyciągnąć wniosek, że mecze kończyły się wygranymi faworytów. I tak było, choć niekoniecznie łatwo: chociażby wicelider męczył się do tie-breaka z dwunastą Fidią Padwa.

Wyniki pozostałych spotkań 9. kolejki Serie A1:
Lube Banca Marche Macerata - Acqua Paradiso Monza Brianza 3:2 (25:23, 25:21, 21:25, 23:25, 15:10)
Energy Resources San Giustino - Marmi Lanza Werona 1:3 (22:25, 21:25, 25:21, 25:27)
Sisley Belluno - Casa Modena 2:3 (25:23, 22:25, 25:15, 20:25, 13:15)
Fidia Padwa - Bre Banca Lannutti Cuneo 2:3 (25:19, 23:25, 25:18, 24:26, 9:15)

Tabela Serie A1 po 9. kolejkach

M. Zespół PKT Mecze Sety
1 Itas Diatec Trentino 24 8-1 26:7
2 Bre Banca Lannutti Cuneo 22 8-1 26:11
3 Lube Banca Marche Macerata 21 8-1 25:12
4 Casa Modena 18 7-2 22:13
5 Acqua Paradiso Monza Brianza 14 5-4 17:19
6 Andreoli Latina 14 4-5 19:18
7 M. Roma Volley 13 5-4 17:17
8 Sisley Belluno 13 3-6 19:18
9 Tonno Callipo Vibo Valentia 12 4-5 17:20
10 Marmi Lanza Werona 11 4-5 15:21
11 Copra Elior Piacenza 8 2-7 13:23
12 Fidia Padwa 8 2-7 13:23
13 Energy Resources San Giustino 6 2-7 12:25
14 CMC Rawenna 5 1-8 10:24

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.