Dopełnić formalności - przed spotkaniem Maritza Plovdiv - Impel Gwardia Wrocław

autor: Michał Żyrek | 2011-12-06, 23:24 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W pierwszym pojedynku drugiej rundy Challenge Cup rozegranym we Wrocławiu bez straty seta triumfowały Gwardzistki. Dla podopiecznych Rafała Błaszczyka rewanż w Bułgarii powinien być formalnością. Jednak wrocławianki nie mogą przystąpić zbytnio rozluźnione do tego meczu, gdyż to może okazać się dla nich zgubne.

W pierwszym spotkaniu rozegranym we Wrocławiu Impel Gwardia Wrocław nie dała swoim przeciwniczkom najmniejszych szans. W premierowej odsłonie wicemistrzynie Bułgarii zdobyły zaledwie 10 punktów. Pozostałe partie były bardziej wyrównane, jednak to Polki przez całe spotkanie kontrolowały przebieg wydarzeń na parkiecie. - Mówiąc szczerze nie spodziewałyśmy się, że Bułgarki zagrają tak słabo. Do tego meczu przystąpiłyśmy bardzo skoncentrowane, ponieważ ćwiczyłyśmy kilka nowych ustawień i zagrań. Cieszymy się, że udało się w tym meczu te elementy przećwiczyć, bo miałyśmy okazję sobie spokojnie pograć, a jednocześnie realizować założenia taktyczne - powiedziała po pierwszym spotkaniu kapitan Impel Gwardii, Katarzyna Mroczkowska. Siatkarka jednak dodała, że rewanż wcale nie musi być formalnością. - Nie można zapominać, że nasze przeciwniczki grały ten mecz na wyjeździe, więc dopiero zobaczymy, co pokażą u siebie - stwierdziła.

Mimo dość ostrożnych wypowiedzi Mroczkowskiej wydaje się że Maritza nie powinna przeszkodzić wrocławiankom w awansie. W pierwszym spotkaniu widać było dość dużą różnicę sportową w tym co prezentowały obie ekipy. - Zdecydowanie jest różnica pomiędzy ligą polską a bułgarską. Drużyny z naszej ligi prezentują dużo wyższy poziom. I nawet te ekipy z dołu tabeli są lepsze niż nasz dzisiejszy przeciwnik - zauważyła libero Impel Gwardii, Dorota Medyńska. Dodała również, że nie ma innej możliwości jak awans do trzeciej rundy Challenge Cup. - Zdecydowanie do Bułgarii jedziemy po awans, chcemy wygrać i przebrnąć do następnej rundy.

Pierwsze spotkanie z Maritzą Plovdiv było pierwszym meczem w barwach wrocławskiego zespołu od pierwszej do ostatniej piłki Medyńskiej, która zastąpiła na tej pozycji Aleksandrę Krzos. Wielce prawdopodobne jest, że również w Bułgarii młodziutka zawodniczka Impel Gwardii rozpocznie ten mecz w podstawowym składzie.

Pojedynek we Wrocławiu zakończył się wynikiem 3:0. W związku z tym w Bułgarii Polkom brakuje jednego seta do awansu do trzeciej rundy tego pucharu. Gdyby jednak wrocławiankom pośliznęła się noga i przegrały 0:3 o awansie zadecyduje tak zwany złoty set.

Mecz pomiędzy Martizą Plovdiv a Impel Gwardią Wrocław rozegrany zostanie w najbliższą środę o godzinie 19.00 w Bułgarii.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.