LM: Przestoje zdarzają się wszystkim zespołom - komentarze po meczu ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Partizan Belgrad

autor: Natalia Skorecka | 2011-10-19, 21:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Rozgrywki Ligi Mistrzów rozpoczęły się dla ZAKSY bardzo dobrze. Kędzierzynianie w pierwszym meczu pokonali na własnym parkiecie Partizan Belgrad 3:1. - W trzeciej odsłonie meczu mieliśmy przestój, jednak takie słabsze momenty zdarzają się wszystkim zespołom. W kolejnej partii pokazaliśmy jednak charakter i ducha walki - powiedział po spotkaniu szkoleniowiec ZAKSY.

Nikola Mijailović (kapitan Patrizana Belgrad): To wielka przyjemność grać przeciwko takiej drużynie w takiej atmosferze, jaka dzisiaj panowała. Wygraliśmy jedynie seta, jednak dla nas to bardzo ważne. Nasz zespół jest bardzo młody. Swoich szans w rywalizacji z ZAKSĄ szukać będziemy u siebie. Życzę naszemu dzisiejszemu rywalowi szczęścia w rozgrywkach ligowych.

Paweł Zagumny (kapitan ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): Chcieliśmy bardzo dobrze rozpocząć tę edycję Ligi Mistrzów. Dla wielu naszych zawodników był to debiut w tego typu rozgrywkach. Uważam, że zagraliśmy bardzo dobre trzy i pół seta. Lekki przestój w trzeciej partii kosztował nas przegraną. Dzisiejsze spotkanie możemy traktować jako rozgrzewkę przed kolejnymi meczami Ligi Mistrzów. Widać było, że zespół z Serbii składa się z wielu młodych zawodników, przez co popełniali wiele błędów, zwłaszcza w zagrywce. Będziemy chcieli wyjść z grupy i awansować do rundy play-off.

Milan Djuricić (szkoleniowiec Partizana Belgrad): Jestem zadowolony z gry mojego zespołu, zwłaszcza jego młodej części. Bardzo mocny serwis zespołu z Kędzierzyna nie pozwolił nam rozwinąć skrzydeł. Dzisiejsze spotkanie pokazało, że musimy się jeszcze wiele nauczyć.

Krzysztof Stelmach (szkoleniowiec ZAKSY Kędzierzyn-Koźle): Mój zespół zagrał dzisiaj dobre spotkanie. Wygraliśmy 3:1 i zdobyliśmy trzy bardzo cenne punkty. W trzeciej odsłonie meczu mieliśmy przestój, jednak takie słabsze momenty zdarzają się wszystkim zespołom. W kolejnej partii pokazaliśmy jednak charakter i ducha walki, co pozwoliło nam odnieść zwycięstwo. Pierwszy krok za nami, teraz jedziemy do przodu.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.