Ardo Kreek: Liczyłem, że zagramy lepszy mecz

autor: Marek Grzebyk | 2010-01-10, 12:10 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Ardo Kreek do niedawna był zawodnikiem Asseco Resovii Rzeszów. Do Rzeszowa wrócił w barwach Jadaru Radom. Tym razem jego drużyna przegrała mecz z Resovią w stosunku 3:0.

Resovia ryzykowała na zagrywce, co przyniosło pożądany efekt. Radomianie nie byli w stanie rozgrywać wielu kombinacyjnych akcji, co znacząco osłabiło ich siłę ataku. - Liczyłem, że zagramy lepszy mecz. Mieliśmy bardzo złe przyjęcie i było bardzo ciężko później wyprowadzić jakąkolwiek akcję. Podjęliśmy duże ryzyko. W pierwszym secie popełniliśmy serię siedmiu niewymuszonych błędów. Rzeszowianie ryzykowali i im się to opłaciło - powiedział w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl Ardo Kreek.

Bohaterem drugiej partii nieoczekiwanie został Maikel Salas, który przyznał się do błędu, co spowodowało utratę punktu przez radomian. Trener Jan Such natychmiast zdjął Kubańczyka z boiska, który otrzymał brawa od rzeszowskiej publiczności. - Przyznam szczerze że nie widziałem tej sytuacji ale wydaje mi się że trener zdjął Maikela z innego powodu - zakończył środkowy.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
sztandar

Resoviacy ryzykowali na zagrywce ?? to ciekawe bo zagrywka była normalna bez wiekszego ryzyka po prostu Jadar żałośnie zagrał w przyjęciu z takim przyjęciem to w 1 lidze mógł być problem, a zkolei ryzyko na zagrywce Jadaru polegało na wybiciu piłki przy zagrywce 2 metry w aut albo w połowę siatki. Jak zawodnicy słabi to takie baty się zbiera w Plus Lidze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jz

Radomiowi współczujemy trenera Sucha...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0