PGNiG Superliga Kobiet: do trzech razy sztuka. KPR Kobierzyce lepszy od wicemistrzyń!

Zdjęcie okładkowe artykułu: Materiały prasowe / MKS Zagłębie Lubin / Paweł Andrachiewicz / Na zdjęciu: zawodniczki Metraco Zagłębia Lubin
Materiały prasowe / MKS Zagłębie Lubin / Paweł Andrachiewicz / Na zdjęciu: zawodniczki Metraco Zagłębia Lubin
zdjęcie autora artykułu

To, czego nie udało się dokonać z MKS Perłą Lublin i SPR Pogonią Szczecin, udało się w meczu z Metraco Zagłębiem Lubin. KPR Gminy Kobierzyce odniósł w środę bardzo cenne i przekonywujące zwycięstwo z zespołem z czołówki.

- Jest to bardzo niewygodny rywal. Zawodniczki z Kobierzyc praktycznie w każdym meczu trzymają wysoki poziom. Są ambitne, waleczne i myślę że mogą zrobić w tym sezonie jeszcze niejedną niespodziankę. My zagramy jednak tak, aby w środowym meczu do niespodzianki nie doszło i trzy punkty pozostały u nas - zapowiedziała skrzydłowa wicemistrzyń Polski, Kinga Grzyb.

O tym, jak nieprzyjemnym przeciwnikiem jest ekipa Edyty Majdzińskiej, lubinianki przekonały się w środę na własnej skórze. Wbrew zapowiedziom Miedziowych, komplet punktów zabrały ze sobą szczypiornistki z Kobierzyc.

W premierowej części spotkania na pierwszy plan wysunęły się bramkarki - Monika Wąż i jej imienniczka Monika Ciesiółka. Gospodynie w tej odsłonie bardzo chętnie współpracowały ze skuteczną Jovaną Milojević, a w drużynie gości piłka najczęściej dochodziła do skrzydłowych. Niski wynik do przerwy był także efektem dobrej gry w defensywie obu zespołów, ale po przerwie jeden z nich wyraźnie osłabł i oddał inicjatywę.

Wyrównana połowa pozwoliła przyjezdnym uwierzyć, że zwycięstwo w derbach Dolnego Śląska jest w zasadzie na wyciągnięcie ręki. Wicemistrzynie zanotowały poważny przestój w ofensywie i wciąż popełniały błędy, choć margines już dawno się wyczerpał. KPR Gminy Kobierzyce zwietrzył swoją szansę i po krótkiej wymianie ciosów przystąpił do budowania bezpiecznego dystansu.

Gdy w 50. minucie drogę do bramki znalazła wyróżniona tytułem MVP Marta Dąbrowska, przewaga gości wzrosła już do sześciu trafień. Choć sygnał do walki dała jeszcze lubiniankom powracająca po kontuzji Małgorzata Mączka, na niewiele się to zdało. Zawodniczki Edyty Majdzińskiej zachowały koncentrację do ostatniego gwizdka sędziów i potwierdziły, że dobre rezultaty w rundzie rewanżowej nie są przypadkiem. Doświadczone rywalki dobiła w końcówce urodzona w 1999 roku Kinga Jakubowska.

Metraco Zagłębie Lubin - KPR Gminy Kobierzyce 18:25 (9:9)

Metraco Zagłębie: Maliczkiewicz, Wąż - Grzyb 2, M. Mączka 3, Semeniuk 3, Trawczyńska, Buklarewicz 1, Górna 1, Piechnik 1, Belmas, Jochymek 2, Pielesz, Milojević 5

KPR: Ciesiółka, Słota - Jakubowska 5, Skalska 2, A. Mączka 3, Janczak, Wesołowska 3, Kaźmierska 2, Wiertelak 1, Charzyńska, Walczak, Dąbrowska 7, Michalak 2.

Sędziowie: Filip Fahner - Łukasz Kubis

ZOBACZ WIDEO Cristiano Ronaldo z hat-trickiem i asystą - skrót meczu Real Madryt - Real Sociedad [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS 1]

Źródło artykułu:
Czy Metraco Zagłębie Lubin zakończy sezon 2017/2018 na podium?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (13)
avatar
Olwap
15.02.2018
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Co ja pacze :O Wszystkiego się spodziewałem no ale nie tego. I to w Lubinie. No muszę przyznać, że jestem w szoku.  
avatar
Grieg
14.02.2018
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Szkoda, że Kobierzyce nie transmitują swoich meczów w sieci, bo fajnie byłoby poobserwować grę takiej choćby Jakubowskiej - utalentowanych prawoskrzydłowych nigdy nie za wiele ;).  
Zbigniew B
14.02.2018
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
W przyszłym roku Kobierzyce będą bić się o medal. Jeśli LG zainwestuje w drużynę bezpośrednio to może być interesująco w lidze. Jeśli nawet nie bezpośrednio to gmina Kobierzyce będzie miał Czytaj całość
avatar
JIIIS
14.02.2018
Zgłoś do moderacji
5
0
Odpowiedz
Dziękujemy pewnemu prezesowi za zaufanie jakim obdarzył pewną trenerkę... :))))  
Mistrz z Lublina
14.02.2018
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Montex ostatnio ma szczęście, najpierw w losowaniu Challenge Cup najłatwiejszy rywal z możliwych (bo mogliśmy jechać do Turcji), z którym gramy 3 i 10 marca przeplatając to z rozgrywkami ligowy Czytaj całość