Lars Walther: Popełniliśmy zdecydowanie za dużo błędów

autor: Sabina Szydłowska | 2012-02-06, 16:21 | źródło: sprwislaplock.pl/ inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W 16. kolejce męskiej PGNiG Superligi drużyna mistrza Polski Orlen Wisła Płock we własnej hali pokonała ekipę Azotów Puławy. Mecz nie był zbyt widowiskowy i obfitował w dużą ilość błędów.

Po półtoramiesięcznej przerwie w rozgrywkach w Orlen Arenie Nafciarze podejmowali drużynę z Puław, która w pierwszej rundzie na własnym parkiecie zdołała urwać faworyzowanemu rywalowi jeden punkt. W rewanżu sytuacja już się nie powtórzyła i górą byli płocczanie. Spotkanie jednak stało na niskim poziomie i obfitowało w dużą ilość błędów obu drużyn.

Trener Lars Walther mimo zwycięstwa, nie do końca mógł być usatysfakcjonowany postawą swoich graczy na parkiecie. - [i]Jedyne, z czego mogę być zadowolony, to z dwóch punktów, pracy w obronie i postawy Marcina Wicharego. Popełniliśmy w tym meczu dwadzieścia błędów technicznych, a to zdecydowanie za dużo. Innym naszym grzechem była gra w przewagach sześciu na pięciu, w których źle rozwiązywaliśmy sytuacje w ataku - [/i]mówi.

Duński szkoleniowiec słabszą postawę swoich zawodników, która od razu przełożyła się na grę, tłumaczy długą przerwą w rozgrywkach ligowych. - [i]Wydaje mi się, że wzięło się to z przemotywowania zawodników, bo każdemu zależało, żeby po przerwie zimowej wypaść jak najlepiej - [/i]twierdzi.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Ptysiu

Zobaczycie inną Wisłę w meczu z Constatą :) (mam przynajmniej taką nadzieję :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
hbll

z taką grą Rumuni spokojnie rozniosą Wisłę. Inna rzecz, że dwa takie złe mecze się chyba nie zdarzają pod rząd. Bardzo blado wyglądały rozegrania Wisły, a z dobrym przeciwnikiem musi zaskoczyc Kavas, Eklemovic i Kubisztal, bo skrzydła cy koło Wisly o ile od dawna nie powalają, to też nie grają źle. Kubeł i Kavas mieli kiepski mecz z Azotami, a myslę że to są na tyle solidni gracze, że wyciągną wnioski. Inna rzecz ze widzę w roli faworyta jednak Rumunów, bo to bardziej doświadczony zespół, z kilkoma naprawdę świetnymi graczami, który I spotkanie przegrał pechowo, grając dobre zawody

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wislander

Patrzę realnie. Życzę jak najlepiej obu klubom, by zaszły daleko bo MUSIMY w końcu awansować w klubowym rankingu EHF by w przyszłości bez kwalifikacji mistrz i wicemistrz kraju grał w Champions League. Niech w Europie wiedzą, że mamy dwie dobre ekipy, które regularnie i z powodzeniem mogą grać w tych prestiżowych rozgrywkach.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Nie popadajmy w pesymizm. Zawodnicy doskonale wiedzą,że MUSZĄ wygrać z Rumunami. Rozegranie obecnie delikatnie mówiąc nie zachwyca.. Dużo lepiej wygląda bramka,skrzydła i koło. Pożyjemy - zobaczymy ale...

anibas

Tak może powiedzieć, iż pojedynek w Rumunii jest cyklu być albo nie być dla Nafciarzy w dalszej grze Ligi Mistrzów!. Faktycznie mecz z Azotami nie nastraja optymistycznie to raz. a dwa, że Wisła nie potrafi wygrywać na wyjazdach w pucharowych pojedynkach praktycznie gdziekolwiek by nie grała, no i u siebie z Constantą wygrała ledwo ledwo jedną bramką..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
nafciarz_zks

Nie popadajmy w pesymizm. Zawodnicy doskonale wiedzą,że MUSZĄ wygrać z Rumunami. Rozegranie obecnie delikatnie mówiąc nie zachwyca.. Dużo lepiej wygląda bramka,skrzydła i koło. Pożyjemy - zobaczymy ale ja wierzę w wygraną :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 6 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

wislander

Z taką grą jak z Azotami to Constanta rozniesie Wisłę w czwartkowym meczu Ligi Mistrzów. To kluczowe starcie - jeżeli Nafciarze wygrają praktycznie 95% mają pewny awans przynajmniej z czwartego miejsca. Mecz więc o 4 punkty.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0