Lider pokonał Spartanki - relacja z meczu Sambor Tczew - Sparta Oborniki Wlkp.

autor: Michał Kaczyński | 2012-01-22, 23:18 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Nowy rok nie zaczął się dla zespołu Sambora najlepiej. Kontuzja Magdy Stanulewicz i wiadomość o przerwie macierzyńskiej Urszuli Czarneckiej zachwiały nieco panujące przekonanie o sile tczewskiej siódemki i jej niemal pewnym awansie do Superligi. Jednak jak się okazało, nawet w osłabionym składzie stać ten zespół na dobrą grę.

W XII kolejce do Tczewa przyjechała zawsze groźna i wymagająca drużyna Sparty Oborniki Wlkp. Licznie zgromadzona publiczność z niepokojem oczekiwała tego pojedynku, gdyż naprzeciw osłabionego Sambora miała stanąć wzmocniona kadrowo zawodniczkami Startu Elbląg drużyna Sparty. Jak się okazało nowe zawodniczki do Tczewa nie przyjechały i oba zespoły na rozgrzewkę wyszły zaledwie w 11 osobowych składach.

Mecz lepiej rozpoczęły gospodynie, które w 10 minucie po bramce skutecznej Justyny Belter prowadziły 5:2. W kolejnych minutach do głosu doszły Spartanki, które głownie za sprawą silnej fizycznie Adrianny Celki doprowadziły w 20 minucie do stanu 8:8. Odwrócić zaistniałą sytuację postanowił Eugeniusz Kwiatkowski, który poprosił o przerwę. Reprymenda trenera poskutkowała natychmiastowo i po kolejnych 5 minutach Sambor uzyskał 4 bramkową przewagę. Sytuacja ta utrzymała się do końca tej części gry, która zakończyła się prowadzeniem gospodyń 17:13. - W pierwszej połowie dobre momenty gry przeplatałyśmy słabszymi - powiedziała po meczu Katarzyna Skonieczna. - Dopiero w drugiej części udało nam się zagrać na swoim poziomie co pozwoliło nam odnieść cenne zwycięstwo - dodała

Druga połowa meczu wyglądała bardzo podobnie do pierwszej. Zespoły grały falami gdzie po uzyskaniu kilku bramkowego prowadzenia przez drużynę Sambora, Spartanki mobilizowały się i redukowały przewagę. Pierwsza cześć drugiej połowy należała zdecydowanie do drużyny gości. Bramki Joanny Gładeckiej i Justyny Cieśli sprawiły że w 40 minucie przewaga Sambora zmalała zaledwie do jednej bramki ( 20:19). W tym momencie o drugi czas poprosił trener Kwiatkowski i podobnie jak poprzednio jego słowa odniosły pozytywny skutek. Świetnie w tej części gry spisywała się kołowa Sambora Justyna Szlija oraz grająca z powodu braków kadrowych na prawym skrzydle nominalna rozgrywająca Natalia Winiarska. Głownie dzięki ich trafieniom w 50 minucie meczu Sambor prowadził już 26:20 i tę bezpieczną przewagę dowiózł do końca spotkania. - Spodziewałyśmy się wyrównanego meczu i taki też był. Była walka bramkę za bramkę niemal do końca pierwszej połowy, gdyż przeciwniczki postawiły nam ciężkie warunki. Dzięki dobrej grze w obronie w drugiej połowie i skutecznie wykonywanych kontratakach odniosłyśmy zasłużone zwycięstwo, które znacznie przybliżyło nas do pierwszego miejsca po II rundzie rozgrywek - podsumowała mecz rozgrywająca Sambora Małgorzata Sabajtis.

Aussie Latocha Sambor Tczew - Sparta Oborniki Wlkp. 33:27 (17:13)

Sambor: Rostankowska, Skonieczna - Belter 8, Szlija 5, Skonieczna 5, Winiarska 5, Wisniewska 4, Domnik 3, Tuptyńska 1, Sabajtis 1, Podgórska 1
Kary: 12 minut
Karne: 2/1

Sparta: Wozińska - Gładecka 7, Filoda 6, Cieśla 6, Celka 4, Kacprzak 2, Walkowiak 1, Urbaniak 1, Borkowska, Kowalewska
Kary: 6 minut
Karne: 5/3

Widzów: 200

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.