Cel się zmienił - teraz jest nim walka o utrzymanie

autor: Piotr Dobrowolski | 2012-01-15, 19:51 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Tuż po rozpoczęciu przerwy w rozgrywkach pierwszej ligi przedstawiciele Politechniki Radomskiej zapowiadali walkę o czołową "szóstkę" tabeli. Rzeczywistość znów okazała się brutalna i szybko sprowadziła myślących o wyższych miejscach Akademików na ziemię. Głównym celem AZS-u jest teraz utrzymanie.

Po zakończeniu pierwszej rundy sezonu zasadniczego trener Politechniki, Edward Strząbała, rozważał sprowadzenie do zespołu dwóch młodych, uzdolnionych zawodników. Z kolei Michał Kalita myślał o wzmocnieniu ekipy jednym, ale za to doświadczonym i ogranym szczypiornistą. Tymczasem skład drużyny z Radomia najprawdopodobniej zostanie mocno "uszczuplony", bowiem blisko podpisania kontraktów z innymi klubami jest kilku graczy.

Zmiana celu

Szkoleniowiec AZS-u nie robi jednak tragedii z tej sytuacji. - Jeżeli pozostanie trzon zespołu, czyli siedmiu-ośmiu zawodników, a do tego dobierzemy wybijających się dwóch-trzech z drugiej drużyny, to damy radę - uspokaja. Jednocześnie zaznacza, że w takim układzie zmienia się cel jego ekipy. - Może nie jest to zgodne z przedsezonowymi oczekiwaniami, ale na obecną chwilę będziemy walczyć o spokojne utrzymanie w lidze - podkreśla Edward Strząbała.

Powracający problem

Jak bumerang wraca temat zakwaterowania zawodników, z którym radomianie borykali się już w poprzednim sezonie i na początku obecnego. Właśnie on jest głównym "orężem" graczy w rozmowach z zarządem klubu. Ci szczypiorniści, którzy są blisko opuszczenia Politechniki, lub poważnie rozważają taką decyzję, nie zamierzają płacić za akademiki. - Władze uczelni na takie rozwiązanie nie przystają. A to mogłoby już "urządzić" chłopaków. Koło więc się zamyka - mówi opiekun AZS-u.

Opóźnienie przygotowań

Akademicy mieli zainaugurować przygotowania do wznowienia rozgrywek tuż po rozpoczęciu nowego roku. W pierwszym tygodniu stycznia nie spotykali się jednak regularnie. - W środę rozegraliśmy sparing z rezerwami, wygraliśmy różnicą dwudziestu bramek - anonsuje Edward Strząbała. Jeśli chodzi o sparingi, to Politechnika ma już pewne propozycje. - Rozmawialiśmy z Końskimi i Puławami. Chcielibyśmy zagrać z nimi w najbliższym tygodniu - kończy trener AZS-u.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.