Bartłomiej Jaszka: Mamy konkretny cel

autor: Sabina Szydłowska | 2012-01-03, 08:08 | źródło: ZPRP / inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Już za niespełna dwa tygodnie rozpoczną się mistrzostwa Europy szczypiornistów. Dla reprezentacji Polski serbski czempionat ma niebagatelne znaczenie, bowiem może otworzyć biało-czerwonym drogę na Igrzyska Olimpijskie w Londynie.

Podczas turnieju dla reprezentacji Polski rywalizacja toczyć się będzie nie tylko o medale czempionatu Starego Kontynentu, ale również o miano udziału w najważniejszej sportowej imprezie - Igrzyskach Olimpijskich. Styczniowe mistrzostwa w Serbii będą ostatnią okazją do wywalczenia bezpośredniej olimpijskiej kwalifikacji lub miejsca w turnieju kwalifikacyjnym o przepustkę do Londynu.

Rozpoczynającą się 15 stycznia europejską imprezę biało-czerwoni zainaugurują pojedynkiem z zespołem gospodarzy. Kolejnymi rywalami Polaków w grupie A będzie Dania oraz Słowacja. - Na pewno pojedziemy tam walczyć i zrobimy wszystko, aby kwalifikacje sobie zapewnić. Gra z gospodarzami nigdy nie jest łatwa, ale jadąc tam mamy konkretny cel - zapewnia Bartłomiej Jaszka.

W poniedziałek kadrowicze spotkali się na zgrupowaniu w Legionowie. W czwartek udadzą się do Danii, gdzie wezmą udział w silnie obsadzonym turnieju towarzyskim. W skandynawskich zawodach podopieczni Bogdana Wenty skonfrontują swoje siły z: Islandią, Słowenią oraz grupowym rywalem podczas europejskiego czempionatu - zespołem Danii. - Każdy zespół zna się bardzo dobrze. Chyba nawet lepiej grać z drużyną z grupy. Wiadomo, że Dania to bardzo mocny przeciwnik i lepiej grać z zespołem z najwyższej półki niż ze słabeuszem - dodaje rozgrywający.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.