Damian Kociszewski: Mamy gilotynę nad głową

autor: Natalia Starosta | 2011-03-18, 09:55 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zielonogórskich szczypiornistów czeka kolejny mecz z serii tych o życie. Tym razem akademicy udają się w bój do Bydgoszczy. - Moi zawodnicy zdają sobie sprawę z tego, że nie mają już noża na gardle, tylko gilotynę nad głową - mówi dla portalu SportoweFakty.pl Damian Kociszewski, szkoleniowiec AZS-u.

Sytuacja akademików nieciekawa była już po zakończeniu pierwszej rundy. Aktualnie, jest wręcz dramatyczna. Dziesiąte miejsce w tabeli na tę chwilę oznacza tylko jedno - spadek. - Do końca rozgrywek zostało nam zaledwie sześć spotkań i będziemy się starać ze wszystkich sił wygrać je. Musimy to zrobić, jeśli chcemy w ogóle myśleć o grze w barażach - mówi Damian Kociszewski, szkoleniowiec zielonogórskich szczypiornistów.

Pierwszy krok ku temu akademicy będą mogli wykonać już w najbliższą sobotę. W Bydgoszczy czekać będzie na nich miejscowy Metalbark AZS UKW. W poprzedniej rundzie, w spotkaniu rozegranym w Winnym Grodzie, lepsi okazali się gospodarze, chociaż pojedynek do łatwych nie należał. Bydgoszczanie pokazali bowiem, że są trudnym przeciwnikiem. - Grają szybką piłkę, wychodzą wysoką obroną, starają się wyłączyć zawodników - charakteryzuje sobotnich rywali Kociszewski. - Nie będziemy starali się ich niczym zaskakiwać, będziemy po prostu grać tak, jak do tej pory. Pokombinujemy z różnymi systemami obrony, 3-3, 4-2 bądź nawet 6-0, gdzie wystawimy wysokich zawodników, zobaczymy, być może to poskutkuje - mówi trener AZS-u. - Będziemy też się starać, tak jak robimy to we wszystkich meczach, grać szybkie środki i szybką piłkę. Moi zawodnicy zdają sobie sprawę z tego, że nie mają już noża na gardle, tylko gilotynę nad głową, wiedzą więc, że każdy punkcik jest na wagę złota.

Mimo że oba zespoły walczą "zaledwie" o utrzymanie, zapowiada się naprawdę ciekawy mecz. Zarówno jednym, jak i drugim mobilizacji nie brakuje. Zielonogórzanom nie brakowało jej zresztą przez cały sezon, co przyznaje Damian Kociszewski. - Na żadnym z treningów, czy meczów nie widziałem, żeby podchodzili do tego, co robią na zasadzie "wyjdę, pogram i rozłożę siły na całe 60 minut". Oni doskonale wiedzą, że mają dawać z siebie wszystko, żeby potem, po meczu gdy staną przed lustrem mogli powiedzieć sobie "dałem z siebie 200 proc., zostawiłem na parkiecie zdrowie".

Zdrowia akademikom na szczęście nie brakuje. W zespole nie ma poważnych kontuzji. - Wiadomo, jak to w piłce ręcznej, zawsze są jakieś mikrourazy, którymi zajmujemy się od razu, na bieżąco. Na dzień dzisiejszy na szczęście wszyscy są zdrowi, nikt nie narzeka i mam nadzieję, że tak już zostanie - dodaje trener AZS-u.

Początek spotkania Metalbark AZS UKW Bydgoszcz - Stelmet AZS UZ o godz. 17:00.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
5

Po pierwsze nie on wychował Mistrzów Polski, tylko dostał ukształtowanych zawodników od trenerów Konarskiego i Baczyńskiego, którym Kaczorowski do pięt nie dorastał.

Po drugie każdy może na stronie kujawsko-pomorskiego związku sprawdzić efekty jego pracy szkoleniowej z młodzieżą i przekonać się, że nie ma pojęcia.

Po trzecie jest słabym trenerem, który nie rozumie, że w piłce ręcznej najważniejsza jest obrona i jego zespół w prawie każdym meczu traci po 35-40 bramek.

Po czwarte nie jest trenerem kadry, tylko statystykiem, dzięki włażeniu od lat w tylną część ciała Leszka Biernackiego. Wcześniej wydzwaniał do Ligarzewskiego, żeby ten polecał go i załatwił mu pracę z bramkarzami w kadrze kobiet u Zenona Łakomego, u którego Szymon trenował w Zagłębiu Lubin.

Po piąte Kaczorowski jest zapalonym internautą i sam w ten sposób wcześniej krytykował innych trenerów a teraz osobiście wypisuje w necie superlatywy o sobie, więc przestań się Andrzej wygłupiać :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
m

zupełnie niepotrzebnie tak źle ktoś wypowiada się o Trenerze Kaczorowskim. Wychować Mistrzów Polski, byc trenerem kadry, koordynatorem szkolenia... hmm chciałbym mieć tyle na koncie...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
:)

jeszcze mniej pojęcia ma trener z Bydgoszczy, ale Metalbark uratuje Hiszpan z Asobal Ligi, który na szczęście nic nie rozumie po polsku, a zwłaszcza bełkotu swojego coacha :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
masa

a sam jesteś pewnie słabym trenerem lub zawodnikiem :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
dasa

przeciez ten koles nie ma pojecia o trenerce

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0