Monika Stachowska: Polskie Tour de France - cz.2

autor: Monika Stachowska | 2010-12-22, 15:30 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zakończyły się mistrzostwa Europy. Skandynawia udowodniła tym razem potrójnie, że jej piłka ręczna to światowa czołówka. Norwegia, Szwecja i Dania w towarzystwie Rumunii są aktualnie najlepszymi żeńskimi zespołami starego kontynentu.

Zaskoczył mnie fakt, że do walki o strefę medalową nie włączyły się dwie najlepsze reprezentacje ostatnich mistrzostwa świata - Rosja i Francja. Jako tymczasowa "rezydentka" Francji jestem świadkiem rozczarowania francuskich kibiców. Odnoszę wrażenie, że brak "Trójkolorowych" na podium był bezpośrednio związany z nie pokazaniem przez francuski kanał sportowy transmisji meczu o brązowy medal pomiędzy Danią i Rumunią. W paśmie antenowym w tym czasie można było obejrzeć krajową ligę rugby. Odetchnęłam z ulgą, gdy zobaczyłam zapowiedzi spotkania finałowego.

Temat ME w pozaboiskowych dyskusjach był wątkiem topowym w szatni Arvor 29 Pays de Brest, tym bardziej, że w reprezentacji Francji wystąpiła moja klubowa koleżanka - Alexandra Lacrabère. Słaby początek ME w wykonaniu Francuzek tłumaczono pewną prawidłowością. "L'equipe de France" zawsze gra lepiej z meczu na mecz na ważnych imprezach (zgodnie z tendencją wzrostową). Jednak zespół ten "chwycił wiatr w żagle trochę za późno". Momentami zbyt indywidualna gra była główną przyczyna porażek. Mimo wszystko uważam, że Francja nadal należy do światowej czołówki.

Mistrzostwa Europy właśnie się zakończyły, a piłka ręczna już po świętach powraca na klubowe parkiety. Tymczasem wszędzie można zauważyć rosnącą gorączkę przedświąteczną - iluminacje świetlne na ulicach, choinki i błyszczące dekoracje w centrach handlowych, przyozdobione budynki. Na potwierdzenie faktu, że Europa to globalna wioska, stwierdzam że Brest i Trójmiasto wyglądają w okresie przedświątecznym właściwie tak samo (z małym wskazaniem na Trójmiasto:)). Mimo, że Arvor 29 to zespół wielonarodowościowy, to i tak każda zawodniczka (niezależnie od tego, czy jest katoliczką wyznania rzymskiego czy prawosławną, czy muzułmanką, czy też ateistką) cieszy się z powodu Świąt Bożego Narodzenia. W końcu będzie można spędzić chwilę z rodziną i najbliższymi osobami, o ile zimowe opady śniegu nie pokrzyżują planów i przestaną paraliżować europejskie lotniska. Mam nadzieję, że wszystkie dotrzemy na czas do swoich domów i z powrotem, ponieważ już 27 grudnia 2010 zaczyna się w Breście turniej o "Puchar Ligi".

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
iwn

pozdrawiam z gór Staszi!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
torunczyk

Pozdrowienia z Torunia, dawny kibic Victorii :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
klik klak

Pozdrowienia z Gdyni Staszka!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0