Zamieszanie z transferem Gołowina. Kolega pogratulował mu nowego klubu

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images / Kevin C. Cox / Na zdjęciu: Aleksandr Gołowin i Denis Czeryszew
Getty Images / Kevin C. Cox / Na zdjęciu: Aleksandr Gołowin i Denis Czeryszew
zdjęcie autora artykułu

Aleksandr Gołowin był łakomym kąskiem na transferowym rynku. Był, bo podobno wybrał już nowy zespół, którego nazwę zdradził były klubowy kolega rosyjskiego pomocnika. Czy to koniec transferowej sagi?

Rosjanin jest jednym z najbardziej obiecujących piłkarzy w swoim kraju, a transferowa saga z jego udziałem trwa już od kilku tygodni. Jeszcze przed mundialem po Aleksandra Gołowina miał zgłosić się Juventus Turyn, następnie wpłynęła też oferta między innymi z Arsenalu. W ostatnim czasie na placu boju miały zostać natomiast tylko Chelsea FC i AS Monaco.

Matteo Pedrosi z "Calcio Mercato" poinformował na Twitterze, że The Blues nawet dogadali się już z CSKA Moskwa w sprawie transferu opiewającego na kwotę niemal 30 mln euro, jednak zabrakło kropki nad "i". Chelsea poprosiła o dodatkowy czas na domknięcie transakcji, natomiast w tym czasie ofertę przekraczającą 30 mln euro złożyło AS Monaco.

CSKA przyjęło propozycję, a francuski dziennik L’Équipe ogłosił, że Gołowin zostanie nowym zawodnikiem drużyny z księstwa. Koniec sagi? Niekoniecznie. - Gołowin woli Chelsea, ale transfer musi wyjaśnić się między trzema stronami: dwoma klubami i piłkarzem - przekazał Pedrosi.

Żeby tego było mało, były klubowy kolega Gołowina z CSKA - Siergiej Czepczugow - na Instagramie pogratulował mu... transferu do Chelsea. Co więcej, Gołowin polubił jego wpis, tylko dodając pikanterii.

- Od razu, gdy przyszedłeś do CSKA, mówiłem Ci, że trafisz do europejskiej drużyny. Baw się dobrze w Chelsea, przed Tobą wspaniała kariera - napisał Czepczugow.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 84. Rafał Fronia przeżył zejście dwóch lawin na K2. "Lina ocaliła nam życie"

Źródło artykułu: