Sparingowo: Agali odesłany do domu

autor: Adrian Dudkiewicz | 2012-02-08, 15:39 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Już bez Victora Agaliego piłkarze Zawiszy zremisowali w środowym sparingu z II-ligowym OKS 1945 Olsztyn. Nigeryjski napastnik jeszcze przebywa w Bydgoszczy, ale zdaniem sztabu szkoleniowego ma zbyt duże zaległości treningowe.

- Wspólnie z Radosławem Osuchem podjęliśmy decyzję o rezygnacji z jego usług - poinformował krótko trener Zawiszy, Janusz Kubot. - Co prawda Nigeryjczyk jeszcze przebywa w Bydgoszczy, ale musiały by zajść duże okoliczności, aby klub podpisał z nim kontrakt. Ma spore zaległości treningowe i wysokie wymagania finansowe, co też zadecydowało o naszym postanowieniu.

Nigeryjczyka już zatem zabrakło w środowym sparingu przeciwko II-ligowemu OKS 1945 Olsztyn. Wobec tego ciężar gry w ataku spadł na Jakuba Wójcickiego i Rafała Leśniewskiego. Nie jest wykluczone, że jeszcze Zawisza dokona wzmocnień na pozycji środkowego napastnika. - Musimy ponownie poważnie porozmawiać w swoim gronie i podjąć właściwie decyzje - dodał Kubot.

Sam sparingowy mecz z OKS nie był porywającym widowiskiem, zwłaszcza w pierwszej połowie. W drugiej obie drużyny stworzyły znacznie więcej sytuacji podbramkowych, ale zdecydowaną przewagę miał Zawisza. Przy uderzeniach Adriana Błąda i Martinsa Ekwueme zabrakło jednak precyzji. Po drugiej stronie raz przed siebie piłkę wypuścił Andrzej Witan, ale sędzia przy bramce dla gości odgwizdał spalonego.

W bydgoskiej ekipie poza Agalim zabrakło z różnych względów Rafała Piętki, Pawła Zawistowskiego, Kamila Jackiewicza i Błażeja Jankowskiego.

- Pierwsza połowa była najlepszą w naszym wykonaniu podczas przerwy zimowej, trochę gorzej poszło nam w drugiej. Tutaj już brakowało tego rytmu. Teraz w sobotę gramy na wyjeździe z Lechią Gdańsk, potem z Chojniczanką Chojnice. Przed wyjazdem na Cypr mamy jeszcze w planach po drodze sparing z Wisłą Płock - podsumował Kubot.

Zawisza Bydgoszcz - OKS 1945 Olsztyn 0:0

Zawisza (I połowa): Witan - Ilków-Gołąb, Skrzyński, Markowski, Oleksy, Mąka, Masłowski, Strąk, Lipiński, Błąd, Leśniewski.

Zawisza (II połowa): Witan - Cuper, Skrzyński (60' Markowski), Stefańczyk, Drzymont, Ekwueme, Strąk (65' Mąka), Geworgian, Błąd (65' Leśniewski), Kukol, Wójcicki.

OKS: Sak (46' Skiba) - Baranowski, Koprucki (46' Remisz), Głowacki, Stefanowicz (46' Bucholc), Tunkiewicz (46' Szaraniec), Żwir (46' Segarra), Michałowski (46' Jegliński), Łukasik (46' Filipek).

Widzów: 100.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
syriusz

I dobrze, że gościa skasowali. W pierwszej lidze powinno być miejsce dla Polaków, dobrze rokujących na przyszłość albo dla graczy za słabych na ekstraklase. Nie można sprowadzać jakiegoś złomu zza granicy, płacić im sporo kasy i psuć tym samym zarówno rynek transferowy, jak i powagę ligi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
lysy

Szanowna redakcjo stomil oddal dwa szcaly w calym meczu podkreslam w calym meczu na bramke Zawiszy raz ze spalonego i raz 10 metrow nad bramka Zawisza mial straszna przewage brakowalo wykanczenia kacji

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1
PawelskiWKS

Śmiej się śmiej:):) Zobaczymy na koniec sezonu:):)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1