Sparingowo: Zawisza bezbramkowo zremisował z Nielbą

autor: Michał Kowalski | 2012-01-28, 16:20 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zawisza Bydgoszcz po nudnym i mało porywającym meczu bezbramkowo zremisował z Nielbą Wągrowiec. W drużynie z grodu nad Brdą zadebiutowało kilku nowych piłkarzy. Niestety dla bydgoskich fanów ten, na którego liczyli najbardziej, zawiódł.

Około 500 osób zebrało się wokół rezerwowego boiska Zawiszy, by po raz pierwszy w 2012 roku obejrzeć w akcji trzecią aktualnie drużynę tegorocznych rozgrywek I ligi w starciu z Nielbą Wągrowiec. Ludzi z pewnością byłoby więcej, gdyby nie przeraźliwy mróz i arktyczne powietrze, które doskwierały zgromadzonym kibicom przez cały czas trwania pojedynku. Sam mecz także rozczarował i był niezbyt interesującym widowiskiem.

Na początku pierwszej połowy dwie dobre okazje strzeleckie zmarnował Rafał Leśniewski, niegdyś piłkarz Nielby. Udanie zaprezentował się także nowy nabytek beniaminka I ligi, Vladimir Kukol, który świetnie rozprowadzał piłki i wypracowywał sytuacje kolegom z zespołu. Bramki jednak nie padły, bowiem tego dnia golkiperzy obu ekip byli bezbłędni.

Druga część potyczki była wręcz niesamowicie nudna. Dało się zauważyć brak dokładności, mało klarownych sytuacji i słabe zgranie obu drużyn. W Zawiszy Andrzeja Witana zmienił młodziutki Rafał Kujawka, który parę razy pokazał, że ma spory potencjał. Imponował szczególnie pewnymi interwencjami na przedpolu. W ten sposób kilkakrotnie uratował swój zespół przed groźnym atakiem gości.

Wydarzeniem numer 1 był jednak debiut w Zawiszy Victora Agaliego. Nigeryjczyk delikatnie mówiąc nie zachwycił. Sprawiał wrażenie ociężałego, zmęczonego i zniechęconego. Miał problemy z dobieganiem do piłek i łatwo dawał przepchnąć się dużo niższym i teoretycznie słabszym fizycznie graczom Nielby. Na dodatek pod koniec meczu "popisał się" jeszcze boiskowym chamstwem. Po tym, jak jeden z zawodników gości ostro potraktował Agaliego, gdy ten biegł na bramkę Nielby, 34-letni napastnik cofnął się i złośliwie kopnął go, za co ujrzał czerwoną kartkę.

Zawisza Bydgoszcz - Nielba Wągrowiec 0:0

Składy I połowa:

Zawisza: Witan - Ilków-Gołąb, Hrymowicz, Skrzyński, Cuper, Kukol, Markowski, Zawistowski, Masłowski, Błąd, Leśniewski

Nielba: Czyżniewski (Miszczuk 30') - Sergiel, Jasiński, Cyfert, Tomczak, A. Mikołajczak, Klawiński, Nowak, Luboński, Nytko, Spławski

Składy II połowa:

Zawisza: Kujawka - Lipiński, Drzymont, Jankowski, Oleksy, Gevorgyan, Strąk, Ekwueme, Mąka, Wójcicki, Agali.

Nielba: Miszczuk (Barczak 60') - Wolkiewicz, Jasiński, Cyfert, Strzelecki, Rysiewski, Mrozik, Pietrowski (Luboński '80'), Szczepaniak, Figaszewski, T. Mikołajczak.

Czerwona kartka: Agali 85'

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
egon26

Do dariuz wszystkiemu jest winny Marwit i Piaski Bydgoszcz oraz btw.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
egon26

ludzie wy macie fobie do sportowej ,to inne klocki ,inna bajka myślcie konstruktywnie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
DariuZ

Wielki znawca Max znowu wie najlepiej jak to będzie na wiosnę, po pierwszym sparingu, może ty faktycznie kup sobie karnet na twoją ulubioną drużynę ze Sportowej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Scott

Nie ma co się czepiać bilbordów. To część gry zwanej marketingiem. Będąc w czołówce 1 ligi byłoby brakiem ambicji nie myśleć o walce o awans. Swoją drogą Agali nie zachwycił i pod tym względem Patron ma rację. Mam nadzieję, że się rozkręci i wczorajszy występ, to faktycznie kwestia niskiej temepratury i braku zgrania z resztą drużyny. Jeśli jest inczaczej lepiej sobie dać z nim spokój, ale to orzech do rozgryzienia dla ternera właściciela. Wiosna pokaże, oj będzie ciekawie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Max

*Kazuya* "Nikt sie nie napina na ekstraklase" a te bilbordy na miescie z haslem "naszym celem ekstraklasa" to krasnoludki rozwieszaja, albo kibice Polonii by zrobic nagonke na Zawisze po remisach z drugoligowcami :). Nie osmieszaj sie takimi durnymi tekstami. Agali to podobno gwiazda europejskich boisk jak opisal go Osuch, wiec tak marnej gry nie usprawiedliwia zimno, czy brak znajomosci taktyki i filozofii trenera. Jak mu zimno, to trzeba bylo wracac do ligi nigeryjskiej grac, tam mial by cieplo.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Kazuya

Bo oczywiście wy znawcy z marszu zagralibyście lepiej nie znając taktyki ani filozofii gry trenera... To był pierwszy sparing Zawiszy, gdzie grały 2 jedenastki z piłkarzami którzy faktycznie mieli rozbrat z piłką, bardziej od wyniku liczyło się drobne ogranie. Zespół bedzie można ocenić po pierwszych 2, 3 meczach sezonu a nie po sparingu gdzie się cały czas eksperymentuje. Co do Agaliego to zobaczymy, pamiętam jak latem (a zwłaszcza po 3 remisach) się wszyscy śmieli, że zespół to zbieranina i będzie mu się trudno utrzymać w lidze, a tymczasem jest zupełnie inaczej. Nikt sie nie napina na ekstraklase, celem na ten sezon jest dobre miejsce w i lidze, ale jak się uda mozna powalczyć o coś więcej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1
PATRON

A zaskoczę cię!Jestem z Bydgoszczy i byłem na tym sparingu,aby specjalnie zobaczyć czarnulka w akcji.To co jest napisane w tekście jest prawdą,Agali przez większość swego pobytu na boisku stał lub niemrawo biegał,być może było mu zimno.Na jego usprawiedliwienie przemawia to,że dostawał mało podań.To,że dobrze rokuje na przyszłość na pewno nie można powiedzieć na podstawie dzisiejszego meczu,chyba bardziej na podstawie wróżb z kart tarota.Być może na wiosnę,kiedy zrobi się ciepło, Agali pokaże co potrafi(potrafił?),ale wątpię w to.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -3

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Mam pytanie do redakcji. Kogo wysyłacie na mecze? Jeśli Agali zawiódł, to chyba byłem na innym meczu. Moim zdaniem niestety mało było dograń do niego, przez co trudno jest określić jego grę. Opisanie...

ryniu

Mam pytanie do redakcji. Kogo wysyłacie na mecze? Jeśli Agali zawiódł, to chyba byłem na innym meczu. Moim zdaniem niestety mało było dograń do niego, przez co trudno jest określić jego grę. Opisanie go jako ociężałego, zmęczonego i zniechęconego, wynika chyba z niskiej temperatury w jakiej przyszło opisywać ten mecz autorowi. Nie dziwię się że kolega Patron pisze takie rzeczy na podstawie tekstu, a nie tego co było faktycznie na boisku. Napisanie że Agali popisał się chamstwem, potwierdza tylko to, że przez taki tekst redakcja zaniża swoje standardy.
Agali dobrze rokuje na przyszłość, a faktem jest tylko to ,że faktycznie ten mecz można nazwać wyjątkową padaczką w wykonaniu Zawiszy. Skoro zawodnicy są głodni gry, tym bardziej dziwi to że, było wyjątkowo mało sytuacji bramkowych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1

ostatnia odpowiedź: 28 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Max

Gdzies sa teraz ci ktorzy widzieli zawisze w ekstraklasie? :) Jak widac Agali superstar nie nadaje sie nawet na 2 lige, bo druzynie z tego poziomu nie potrafil gola strzelic :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1