Apel trenera Polonii: Przestańmy sprzedawać Świerczoka! On się skończy zanim się zacznie...

autor: Marcin Ziach | 2011-11-03, 13:35 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Lech Poznań, Legia Warszawa, Górnik Zabrze czy kluby z 1. Bundesligi wymieniane są w gronie tych, które zimą staną do walki o pozyskanie supersnajpera Polonii Jakuba Świerczoka. W bytomskim klucie nie ukrywają, że spekulacje te szkodzą samemu piłkarzowi.

Polonia Bytom mogłaby już teraz witać się z drugą ligą, gdyby nie Jakub Świerczok. Nikomu przed sezonem nieznany 19-latek z zespołu Młodej Ekstraklasy śląskiego klubu otrzymał szansę występów w pierwszym zespole niebiesko-czerwonych i rundę jesienną zaliczył wręcz fenomenalną.

- Liczę na dziesięć bramek na jesień - zapowiadał przed startem rozgrywek zaplecza T-Mobile Ekstraklasy sam zawodnik. Poprzeczkę zawiesił sobie wysoko i szybko musiał ją podnieść, bo na sześć kolejek przed końcem jesiennych zmagań miał na koncie już bramek jedenaście i był współliderem klasyfikacji strzelców na pierwszoligowym froncie.

Świetna forma młodego napastnika nie umknęła uwadze najlepszych w Polsce menadżerów, którzy chcieli piłkarską perełkę zwerbować do swojej stajni. Wszyscy spece od transferów z najwyższej polskiej półki pojawiali się na Olimpijskiej, by śledzić poczynania "Świeżego".

Zagrożenia z tego płynące zauważył trener bytomskiej drużyny. - Coraz częściej Świerczok nie może zejść spokojnie z murawy, bo co chwila jest zatrzymywany. I nie mówię tutaj o dziennikarzach... - dowodził Dariusz Fornalak.

Mamienie zawodnika transferami do Lecha, Legii, Górnika czy klubów z Niemiec i Francji sprawiło, że młodzian zaczął ciśnienia nie wykorzystywać psychicznie i na boisku "palić się" nawet w najprostszych sytuacjach. W meczu z KS Polkowice Świerczok powinien ustrzelić swojego trzeciego w tym sezonie hat-tricka, ale mecz kończył z pięcioma przestrzelonymi "setkami".

- Przestańmy sprzedawać Świerczoka, bo w przeciwnym wypadku ten chłopak się skończy zanim na dobre się zacznie - grzmiał po meczu z KP Polkowice trener Polonii. Media rad szkoleniowca posłuchały, bo ostatnio medialnych spekulacji transferowych dotyczących tego piłkarza jakby mniej. Czy tym samym śladem pójdą menadżerowie? Wątpliwe.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
zorb

taka prawda, ale to nie wina dziennikarzy, że w tym kraju gwiazdę z piłkarza robi się po kilku nieźle zagranych meczach

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0