Ensar Arifović: Nikt nie mówi o awansie

autor: Paweł Patyra | 2011-04-20, 11:25 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Flota Świnoujście kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa. W trzech ostatnich meczach zdobyła dziewięć punktów i dzięki tej dobrej serii umocniła się w ścisłej czołówce I ligi. Wyspiarze zamierzają więc napędzić strachu faworytom.

Obecnie podopieczni Petra Nemca depczą po piętach wiceliderowi - Podbeskidziu Bielsko-Biała. Właśnie tę drużynę podejmą w najbliższej kolejce i w przypadku zwycięstwa poprawią swoją sytuację. - My gramy swoje i nikt u nas nie mówi o awansie, chociaż mamy sześć punktów straty. Jeśli wygramy z Podbeskidziem, to będą trzy i będzie można pomyśleć o czymś więcej - uważa Ensar Arifović.

Pod adresem Floty często padają zarzuty, że prezentuje mało efektowny styl gry. Mimo wszystko jest on skuteczny, a bośniacki napastnik nie podziela takich poglądów. - Nie znam drużyny w I lidze, która gra piękną piłkę. To jest fizyczna liga, a myślę, że to robimy perfekcyjnie - przekonuje.

Swego czasu Arifović nie potrafił zdobyć bramki przez ponad rok. We wrześniu przełamał impas, a do tej pory zapisał na swoim koncie pięć trafień. Szczególnej urody był gol strzelony Bogdance Łęczna, który zagwarantował Flocie komplet punktów. - Dostałem piłkę i widziałem, że bramkarz poszedł za bardzo do przodu i udało się. Myślę, że doszedłem do formy, którą miałem wcześniej i oby tak dalej. Mam kontrakt do czerwca i musimy pogadać czy zostanę w Świnoujściu, bo do tej pory nikt ze mną nie rozmawiał - przyznaje Bośniak.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
edgar

i dobrze że nikt nie mówi bo szans na awans nie macie żadnych

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0