Szachtior Soligorsk był w zasięgu Cracovii

autor: Łukasz Czechowski | 2008-07-01, 14:05 | źródło: Sport |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po porażkach 1:2 w Krakowie i 0:3 na wyjeździe Cracovia odpadła już w pierwszej rundzie Pucharu Intertoto. - To był bardzo nieudany start. Szachtior Soligorsk był absolutnie w naszym zasięgu - powiedział w rozmowie z dziennikiem Sport trener zespołu, Stefan Majewski.

- W pierwszym meczu szyki pokrzyżowała nam czerwona kartka ujrzana przez naszego zawodnika już w 30 minucie gry. W rewanżu wszystko toczyło się dobrze do momentu utraty pierwszej bramki z rzutu karnego. Potem zaczęliśmy popełniać błędy, które nie miały prawa się zdarzyć - podsumował Majewski.

Szkoleniowiec uważa, że problemem była mentalność piłkarzy. - Wszyscy mówią, że nie byliśmy dobrze przygotowani fizycznie. A to nieprawda. Pod tym względem na boisku w ogóle nie było widać różnicy. Po prostu w pewnym momencie zaczęliśmy myśleć o wszystkim, ale nie o grze w piłkę. Dyskusje z arbitrem i kartki za głupotę to nie jest to, czego oczekuję - dodał.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
JP

Rzeczywiście. Do tego, sądząc po wyniku dwumeczu, Cracovia przegrała pechowo i niezasłużenie! :P

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0