Karcz od lipca wolnym zawodnikiem

autor: Artur Długosz | 2010-05-30, 15:55 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Występując w barwach Stali Stalowa Wola Kamil Karcz był kluczowym zawodnikiem i miał duży wpływ na grę swojego zespołu. Okres wypożyczenia piłkarza jednak szybko się skończył i musiał on wrócić do Cracovii, gdzie praktycznie nie grał. - Jakby nie patrzeć to ostanie pół roku straciłem, chciałem odejść, ale klub robił naprawdę wiele, żebym nie odszedł - mówi portalowi SportoweFakty.pl utalentowany pomocnik, który niebawem będzie wolnym piłkarzem.

- Jakby nie patrzeć to ostanie pół roku straciłem, chciałem odejść, ale klub robił naprawdę wiele żebym nie odszedł dlatego zostałem do końca kontraktu. Teraz już nikt nie będzie decydował o moim losie tylko ja sam - otwarcie mówi zawodnik, którego rozwój kariery ostatnio się zahamował.

Kamil Karcz z bardzo dobrej strony pamiętany jest zwłaszcza w Stalowej Woli. Grając w barwach zielono-czarnych przebojem wdarł się on do podstawowego składu. Fani Stalówki pamiętają jego znakomite akcje i wielokrotnie dawali już do zrozumienia, że chcieliby jego powrotu do Stalowej Woli. Sam zawodnik, który ostatnio nie miał zbyt przyjemnego okresu w życiu zapowiada, że chce wrócić do wysokiej formy. - Piłka to jedyna rzecz, która mi w tym momencie została i na tym chcę się skupić najbardziej. Za dużo ostatnio przeszedłem w życiu, żeby teraz się tak łatwo poddać - mówi ofensywnie usposobiony pomocnik w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Zawodnik występował już w pierwszej lidze. Ostatnio był piłkarzem drużyny z ekstraklasy - Cracovii. Gdzie on sam chciałby teraz zagrać? - Dla mnie najważniejsze jest teraz, aby się odbudować, złapać formę i myślę, że będzie w porządku. Jaki klub? Przede wszystkim poukładany. Chciałbym znaleźć coś w I lidze, ale jak będzie to czas pokaże. Dla mnie najważniejsze jest teraz granie w piłkę nożną - komentuje Karcz.

Piłkarz nie ukrywa, że ma żal do niektórych osób z klubu z Krakowa i w ostrych słowach wypowiada się na ich temat. - Mam żal do osób w Cracovii, że mnie potraktowali tak, jak mnie potraktowali, pomimo że tyle lat spędziłem w tym klubie. Nie tak powinno to wszytko wyglądać, ale to świadczy o osobach jakie pracują w klubie i jak się traktuje zawodników. Ja sobie nie mam nic do zarzucenia - mówi piłkarz.

- Chciałem po prostu sportowo się rozwijać. Chciałem odejść z Cracovii po udanej rundzie w Stalowej Woli. Miałem naprawdę klika fajnych tematów, ale klub robił wszystko albo bardzo dużo, żebym nie odszedł. Jak zawsze jak to jest w takich sprawach - chodziło pewnie o pieniądze - zakończył Kamil Karcz.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
TheBuzz7

Karczu do Stalówki !!! Jego i Cebuli brakuje najbardziej .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0