Dla ludzi, dla kibiców najlepszym zespołem jest Brazylia - opinie po poniedziałkowych meczach grupy B

autor: Kinga Bernacka | 2008-08-18, 15:10 | źródło: inf. własna / FIVB |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W poniedziałek siatkarska reprezentacja Niemiec przegrała z Brazylią i odpadła z Igrzysk Olimpijskich. Po tym spotkaniu trener Stelian Moculescu ogłosił, że żegna się z posadą szkoleniowca naszych zachodnich sąsiadów. - Będę czekał na niego w Brazylii, żeby wymienić się doświadczeniami - tak decyzję Moculescu skomentował trener Cannarinhos, Bernardo Rezende.

- Brazylia jest bardzo utytułowana i gra piękną siatkówkę. Dla ludzi, dla kibiców najlepszym zespołem jest Brazylia. Moja drużyna zagrała dobrze, ale był to mój ostatni mecz na pozycji trenera reprezentacji Niemiec - powiedział w poniedziałek Stelian Moculescu. Kapitan Niemców, Bjorn Andrae zwrócił natomiast uwagę na fakt, że Cannarinhos grają zupełnie inaczej niż inne zespoły. - Spotkanie rozpoczęliśmy pewnie, potem też graliśmy dobrze, ale nie było to maksimum naszych możliwości - dodał zawodnik, który w ubiegłym sezonie grał w klubie z Olsztyna.

Kapitan Brazylijczyków, Giba komplementował rywali podkreślając, że Niemcy bardzo dobrze grają w obronie, i że pokonać ich nie jest łatwo. Natomiast Bernardo Rezende chwalił swojego zawodnika mówiąc: - Giba był naszą siłą napędową. Trener Cannarinhos powiedział także wiele ciepłych słów pod adresem Niemców. - Mają dobrą zagrywkę i blok, to było dla nas dobre przetarcie przed ćwierćfinałem. Przede wszystkim jednak Bernardo Rezende przyznał, że jego zdaniem Brazylia zasługuje na kolejny złoty medal. - Zwycięstwo w Pekinie będzie spełnieniem naszych marzeń - powiedział "Bernardinho".

W poniedziałek zadowoleni byli również Serbowie, którzy pokonali Egipt i tym samym zapewnili sobie awans do ćwierćfinału, w którym zmierzą się z ekipą Stanów Zjednoczonych. - Nie martwimy się tym pojedynkiem. Mamy na swoim koncie dwa zwycięstwa i gramy coraz lepiej. W trakcie Ligi Światowej pokazaliśmy, że możemy pokonać Amerykanów, wygraliśmy z nimi 3:0, choć w finale to oni byli lepsi - powiedział Marko Podrascanin i przyznał, że zbliżający się mecz dla jego zespołu będzie najważniejszym spotkaniem na Igrzyskach Olimpijskich.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.