Olimpijskie szanse Polaków cz.2

autor: Piotr Ciesielski | 2008-08-07, 14:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W pierwszej części artykułu o olimpijskich szansach Polaków w Pekinie, który opublikowaliśmy w środę, podzieliliśmy zawodników, którzy mogą stanąć na pudle, na 3 grupy: faworytów, szanse medalowe i czarne konie. 2 pierwsze już omówiliśmy, teraz czas na czarne konie. Medal kogokolwiek z poniższej grupy będzie dużym sukcesem, ale my wierzymy, że kilkoro z nich sprawi miłą niespodziankę.

Tutaj można przeczytać 1. część artykułu

kajakarstwo

Od dawna Polska wypada świetnie w kajakarskich Mistrzostwach Świata i Europy, jednak podczas Igrzysk Olimpijskich coś nie wychodzi i medali jest jak na lekarstwo. Czasem brak formy, czasem odrobiny szczęścia, a czasem i rozumu (jak w przypadku zbyt lekkiego kajaka Anety Pastuszki w Atenach). 2 osady umieściliśmy w gronie szans medalowych (K1 mężczyzn i K4 kobiet), zaś na "pudło" wskoczyć mogą także inni reprezentanci naszego kraju. W tej grupie na pewno jest męska i kobieca czwórka, a także dwójki kanadyjkarzy.

lekkoatletyka - Kamila Skolimowska (rzut młotem)

To już nie są czasy Igrzysk Olimpijskich w Sydney, gdy polscy młociarze "wystrzelili" i zdobyli 2 złote medale. Poziom tej młodej wśród kobiet konkurencji poszedł bardzo szybko do przodu i o medal Kamili Skolimowskiej w Pekinie będzie niezwykle ciężko. O złoto mimo wszystko powinny się bić Białorusinka Aksana Miankova z Kubanką Yipsi Moreno. A co z Kamilą? Trzeba wejść do ścisłego finału, a wtedy 1 rzut może odwrócić sytuację i dać jej medal.

lekkoatletyka - Marek Plawgo (400m ppł)

Naszego najlepszego płotkarza od dawna prześladują kontuzje i dlatego znalazł się dopiero w grupie "czarnych koni". Jeśli będzie mógł pobiec na 100% swoich możliwości, medal jest w zasięgu. Nie będzie jednak łatwo, gdyż stawka jest wyrównana. Do złota typowany jest Jamajczyk Danny Mc Farlane, a mocni będą także z pewnością: Angelo Taylor, van Zyl, Periklis Iakovakis, czy też Pieter de Villiers.

lekkoatletyka - Anna Jesień (400m ppł)

Anna Jesień prezentuje w ostatnim czasie naprawdę wysoką formę. Konkurencja, w której staruje, jest jednak mocno obsadzona i każda z zawodniczek, które wejdą do finału, może wskoczyć na podium. Głównymi rywalkami pani Ani będą Jamajka Melaine Walker i cała rzesza Amerykanek.

lekkoatletyka - 4X400m mężczyzn

W tej konkurencji poza zasięgiem (jeśli po drodze nie zgubią pałeczki) wydają się być Amerykanie. Pozostałe sztafety są silne, ale i wyrównane. Jamajczycy, czy też Brytyjczycy z pewnością jadą do Pekinu po medal, ale i biało-czerwoni nie powinni być bez szans. Oby tylko nie zdarzył się po drodze pech, tak jak to było w Sydney, gdy Robert Maćkowiak potknął się o krawężnik i Polacy stracili szansę na walkę o podium.

łucznictwo - drużyna kobiet

Justyna Mospinek, Małgorzata Ćwienczek i Iwona Marcinkiewicz to skład naszej drużyny na zawody łucznicze. Skład, po którym przy szczęśliwym losowaniu, spodziewamy się walki o awans do strefy medalowej. Poza zasięgiem wydają się być Azjatki, więc duże znaczenie będzie miało ustawienie turniejowej drabinki.

szermierka - drużyna (szpada mężczyzn)

Polscy szpadziści to drużyna nieco niedoceniana, a jednak mająca szanse na włączenie się w walkę o podium. Wydaje się, że w tej konkurencji medale powinny rozdzielić między siebie ekipy Włoch, Francji i Węgier, ale Polacy plasują się tuż za nimi. Być może więc uda się przeskoczyć którąś z tych ekip.

pływanie - Bartosz Kizierowski (50m dowolnym)

Pływacki sprint to konkurencja niezwykle loteryjna. Ułamki sekund przy starcie, odpowiednie trafienie z rytmem przy ścianie, takie szczegóły mogą zdecydować o medalach. Bartosz Kizierowski pokazywał już kilkakrotnie, że gdy wyjdzie mu wyścig, jest groźny dla wszystkich - 2 razy zdobywał Mistrzostwo Europy, brąz na Mistrzostwach Świata, 2 razy 5. miejsce na Igrzyskach Olimpijskich Zobaczymy, jak pójdzie tym razem.

tenis ziemny - Agnieszka Radwańska

Po raz pierwszy w historii tenisa na olimpiadzie, Polka została rozstawiona. Dzięki temu i odrobinie szczęścia, wylosowała stosunkowo łatwą drabinkę. 2 pierwsze rundy "Isia" powinna przejść dość spokojnie (jeśli nie będzie jej już dolegać kontuzja ręki), jednak, aby zdobyć medal, będzie musiała pokonać prawdopodobnie Vierę Zvonarievą i Anę Ivanović. Łatwiej jednak być nie mogło, gdyż pozostałe ćwiartki drabinki wydają się być trudniejsze. Oby Agnieszce udało się to wykorzystać.

szermierka - Sylwia Gruchała - (floret kobiet)

Brązowy medal w Atenach Sylwia Gruchała uznała za porażkę. Teraz jest 4 lata starsza, a więc i bardziej doświadczona, ale nie jedzie do Pekinu jako faworytka w rywalizacji indywidualnej. Powtórzenie miejsca z Aten byłoby sukcesem, zwłaszcza, jesli Polki dołożyłyby medal drużynowy.

zapasy

12 lat temu w Atlancie, polscy zapaśnicy zdobyli 4 medale (w tym 3 złote). Od tego czasu było już jednak coraz gorzej, a od podium coraz dalej. Liczymy, że w Pekinie naszymi czarnymi końmi będą zapaśniczki - Monika Michalik i Agnieszka Wieszczek. Monika to dwukrotna brązowa medalistka Mistrzostw Świata (2006 i 2007), zaś Agnieszka czyni bardzo szybkie postępy i również zapowiada nawiązanie walki. Czy uda się wskoczyć na podium, ciężko powiedzieć, ale z przedstawicieli sportów walki, dajemy im największe szanse.

sporty drużynowe (siatkówka kobiet i mężczyzn, piłka ręczna mężczyzn)

Specjalnie na sam koniec zostawiłem sporty drużynowe i "wpakowałem je do jego wora". Sytuacja polskich zespołów (aż trzech, co się już dawno na Igrzyskach Olimpijskich nie zdarzyło) jest bowiem bardzo podobna. Siatkarki - dwukrotne Mistrzynie Europy, siatkarze i piłkarze ręczni - Vicemistrzowie Świata, ale ostatnie występy wszystkich naszych zespołów nie nawiązywały do tych sukcesów. Dla większości zawodników to jednak ostatnia szansa na medal olimpijski i potwierdzenie swojej klasy (zdobytej na imprezach mistrzowskich) w najważniejszym turnieju na świecie. Wszystkie nasze zespoły stać na awans do ćwierćfinału z 2 lub 3 miejsca, a to otwiera szanse na strefę medalową. Liczymy, że choć jednej drużynie się to uda.

Na koniec 2 słowa podsumowania szans Polaków na Igrzyskach XXIX Olimpiady w Pekinie. Celem podstawowym jest zapewne "dwucyfrówka", a więc zdobycie minimum 10 medali. Tak było w Atenach i uznano to za porażkę, jednak teraz impreza odbędzie się w Chinach, więc dużo medali "odpadnie" na rzecz gospodarzy. Poza tym trzeba zatrzymać tendencję spadkową, jaka miała miejsce w ostatnim czasie (Atlanta - 17 medali, 7 złotych, Sydney - 14 medali, 6 złotych, Ateny - 10 medali, 3 złote).

Z grona "faworytów" liczę na komplet (5 medali z 5 startów) medali, jakiego koloru, to już przewidzieć ciężej. "Szans medalowych" mamy 9 i tutaj zadowoliłby mnie wynik 5-6 "krążków". Do tego dodajmy ze 2-3 medale "czarnych koni" i uważam, że realną zdobyczą biało-czerwonych w Pekinie będzie 13 miejsc na podium. A jak ze złotami? Jeśli byłoby lepiej niż w Atenach, czyli co najmniej 4, byłoby bardzo dobrze.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
luk.as

realnie patrząc to mało kto ma z nich szanse na medal, muszą liczyc na ogromny łut szczęścia.... no może poza piłkarzami ręcznymi:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Autor :)

fakt, w zapasach zapomniałem o Fafińskim, dziękuję za przypomnienie :)

Natomiast jeśli chodzi o Małachowskiego - owszem, rzucił niedawno 68,5 metra, ale to było raz i to byo pobicie Rekordu Polski o 2 metry. Potem raz rzucił jeszcze niecałe 68, a poza tym to jest zazwyczaj sporo bliżej. Tymczasem, aby zdobyć medal, trzeba będzie rzucić pewnie pod 70metrow, na co chyba jeszcze teraz nie stać Piotrka. Stac natomiast Alekne, Kantera, Pestano, czy też Amerykanow - Rome i Waltza. Chociaż ... oby mu się jednak udało, wtedy odszczekam moje słowa :) chociaż brąz, bo Alekna i Kanter chyba poza zasięgiem, jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego.

Dziękuję za komentarze i pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Adamoza

Całkiem nieźle, ale nie widzę w żadnej z grup Piotra Małachowskiego, a to duże przeoczenie według mnie. Ma on na pewno większe szanse niż np. zapaśniczki albo Kizierowski. Polacy zdobyli w zapasach w Atlancie 5 medali (Wroński, Wolny, Zawadzki, Fafiński i Tracz), a nie 4. No ale to tak dla formalności ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
toruń

zapaśnicy w atlancie 5 nie 4[3-1-1]wolny,wroński,zawadzki,fafiński,tracz

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Adamoza

Całkiem nieźle, ale nie widzę w żadnej z grup Piotra Małachowskiego, a to duże przeoczenie według mnie. Ma on na pewno większe szanse niż np. zapaśniczki albo Kizierowski. Polacy zdobyli w zapasach w Atlancie 5 medali (Wroński, Wolny, Zawadzki, Fafiński i Tracz), a nie 4. No ale to tak dla formalności ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0