Kolejne zamieszki w Bahrajnie. Brytyjscy parlamentarzyści chcą odwołania GP

autor: Andrzej Prochota | 2012-02-09, 17:10 | źródło: autosport.com |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Brytyjscy politycy wezwali FIA do odwołania Grand Prix Bahrajnu. W kraju już od prawie roku trwają zamieszki na tle politycznym. W czwartek obywatel Anglii został ranny w mieście Karranach w pobliżu stolicy.

Szefowie Formuły 1 są na razie niewzruszenie sytuacją, która panuje w Bahrajnie. Natomiast brytyjscy parlamentarzyści nawołują FIA, aby podjąć decyzję o odwołaniu wyścigu. W stolicy kraju dochodzi bowiem do kolejnych zamieszek i jednemu z Brytyjczyków odcięto palce. Członkowie Izby Lordów wystosowali już list, który ukazał się w wydaniu gazety "The Times".

"Szanowny Panie. Z niepokojem przyjęliśmy decyzję, że Grand Prix odbędzie się zgodnie z planem. W tym kraju nadal panuje kryzys polityczny i sytuacja w Bahrajnie jest niepokojącym źródłem niestabilności w Zatoce Perskiej. Brakuje jakichkolwiek ruchów politycznych, aby złagodzić sytuację. Od kilku miesięcy obie strony umacniają swoje stanowiska, a konflikt się zaostrza. Na ulicach codziennie dochodzi do protestów, w których giną zwykli ludzie. Naszym zdaniem, Formuła 1 nie powinna jeszcze wracać do Bahrajnu. Apelujemy zatem, aby FIA ponownie przemyślała swoja decyzję" – możemy przeczytać w liście.

Innego zdania jest Bernie Ecclestone, który kilka tygodni temu powiedział: - Każdy mówi o Bahrajnie, ale jest to kraj, w którym występuje najmniej problemów.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Specjal

W Bahrajnie mimo wszystko jest teraz stosunkowo spokojnie. Jednak generalnie w pobliżu tego kraju dzieje się wiele niepokojących rzeczy i bezpieczeństwo jest zagrożone. Powinni w ogóle wycofać to GP z kalendarza i tyle. Wróci F1 do Bahrajnu jak będzie totalny spokój. Może ostra decyzja FIA by wpłynęła na władze Bahrajnu i okolicznych państw do demokratyzacji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0