Witalij Pietrow dostanie nową posadę?

autor: Andrzej Prochota | 2012-01-25, 12:37 | źródło: autosport.com |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Rosyjski kierowca był obecny podczas imprezy Pirelli w Abu Zabi. Paul Hembery przyznał, że bierze pod uwagę zatrudnienie Pietrowa jako testera opon. Były kierowca Lotus Renault GP stara się także o posadę w Caterhamie.

Paul Hembery potwierdził, że Witalij Pietrow rozważa posadę testera opon Pirelli, jeżeli nie znajdzie zespołu, w którym będzie mógł się ścigać w sezonie 2012. -Zobaczymy jako to będzie. Mamy sporo pracy przy rozwoju ogumienia i chcemy mieć kierowcę, który ma doświadczenie z oponami z poprzedniego sezonu - powiedział dyrektor do spraw sportów motorowych Pirelli. Obecnie testerem opon jest Lucas Di Grassi.

Natomiast Pietrow łączony jest z Caterhamem, gdzie miałby zastąpić Jarno Trullego. Jednak bardzo możliwa jest posada testera Pirelli, ponieważ rosyjski kierowca zaskoczył dziennikarzy, kiedy pojawił się na konferencji prasowej w Abu Zabi.

- Poczekajcie jeszcze tydzień. Chciałbym powiedzieć wam coś więcej, ale nie mogę. Bardzo chce zostać w F1. Jeżeli stracisz rok, to trudno będzie wrócić - powiedział były zawodnik Lotus Renault GP.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
SnajperF1

Proszę Cię, to juz Glocka możesz nazwać kierowcą F1, ale nie Pietrowa, który juz od dwóch lat ciągle uczy się Formuły 1. Jedne podium nic nie zmieni w jego karierze i nadal będzie uznawany za zawodnika, który dzięki kasie rosyjskiej i pewnie jeszcze lewej dostał sie do królowej sportów motorowych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Z kierowcy F1 na testera opon? Niezła degradacja... Trochę mi szkoda Pietrowa, bo pamiętam, że jak chciał wejść do F1 to musiał się nieźle wkupić i chyba jego rodzina na ten cel nawet jakiś kredyt zaciągała......

iksinski

akurat on tym kierowcą F1 to byl duzo duzo na wyrost, wiec nie nazwalbym tego degradacją, tylko powrotem do rzeczywistosci. Pietrow pokazywal, a wlasciwie nie pokazywal nic w zeszlym sezonie, wiec moze chociaz przyda sie do testowania opon, bo do F1 nie sadze by powrocil jak regularny kierowca.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
aknemes

Z kierowcy F1 na testera opon? Niezła degradacja... Trochę mi szkoda Pietrowa, bo pamiętam, że jak chciał wejść do F1 to musiał się nieźle wkupić i chyba jego rodzina na ten cel nawet jakiś kredyt zaciągała...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 26 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]