Stoner wygrał na Le Mans, Pedrosa złamał obojczyk!

autor: Paweł Krupka | 2011-05-15, 21:10 | źródło: inf. własne |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Czwarty tegoroczny wyścig MotoGP, na francuskim torze Le Mans, padł łupem Caseya Stonera, który w ten sposób awansował na drugą pozycję w klasyfikacji generalnej za plecy Jorge Lorenzo. Hiszpan pozostał liderem mimo słabszego występu we Francji - może być jednak usprawiedliwiony, gdyż w sesji warm-up podczas upadku stracił jeden z silników.

Stoner ruszający z pole position na początku spadł za plecy Daniego Pedrosy z tego samego zespołu - Repsol Hondy, jednak w drugiej części wyścigu poradził sobie z nim i oddalił na bezpieczny dystans. Wtedy stało się jasne, że nikt mu już nie zagrozi. Jorge Lorenzo starał się walczyć o drugą pozycję, jednak nie był na tyle szybki, by nawiązać walkę z zawodnikami na Hondach.

Bój o drugie miejsce toczyli zatem Pedrosa i Marco Simoncelli - Włoch na długiej prostej wyskoczył zza pleców Hiszpana i spróbował zaatakować go po zewnętrznej, jednak gdy praktycznie zrównali się na wejściu w zakręt, ten na tyle mocno zacieśnił tor jazdy, że Dani Pedrosa nie zdołał złożyć się do łuku. Lekko wyprostowanym motocyklem uderzył w koło Hondy Simoncelliego i prawym barkiem z całym impetem uderzył o asfalt. Wstał o własnych siłach, jednak tor opuszczał trzymając się za obojczyk, co już mogło sugerować kontuzję. Uraz ten został potwierdzony tuż po zakończeniu wyścigu.

Simoncelli po przejechaniu kilku kolejnych okrążeń został poinformowany o nałożeniu przez sędziów kary przejazdu przez pit-lane za niebezpieczny manewr, co sprawiło, że spadł na siódmą lokatę. Jorge Lorenzo mógł dojechać na wysokiej pozycji, jednak w końcówce wyraźnie lepsi od niego byli Andrea Dovizioso, oraz co ciekawe, Valentino Rossi. Włoch miał wreszcie szansę wywalczenia podium dla Ducati i w stu procentach ją wykorzystał: co prawda nie pokonał swojego rodaka z Repsol Hondy (choć przez pewien czas jechał przed nim), ale obecny mistrz świata i jego były partner z Yamahy - Jorge Lorenzo, musiał uznać wyższość The Doctora.

Lorenzo wpadł zatem na metę za plecami czołowej trójki, a piąty był Simoncelli, który zdołał jeszcze przebić się przed Bena Spiesa w końcówce. GP Francji nie ukończyło czterech zawodników: Loris Capirossi, Dani Pedrosa, Cal Crutchlow i Randy de Puniet (jedyny Francuz w stawce). Upadł również Colin Edwards, jednak dojechał do boksów, zmienił motocykl, i ukończył francuską rundę.

Ogromne kontrowersje wzbudziła inna sytuacja z weekendu na Le Mans - w porannej sesji warm-up Casey Stoner został zupełnie przypadkowo przyblokowany przez Randy'ego de Punieta (Australijczyk jechał wtedy naprawdę szybko). Ze złości zawodnik Repsola dojechał do Francuza i... z dużą siłą uderzył go w lewe ramię. Jeszcze przed wyścigiem naliczono Stonerowi karę w wysokości 5000 euro.

Liderem klasyfikacji generalnej po czterech tegorocznych rundach jest Jorge Lorenzo: Hiszpan ma 78 punktów i o 12 wyprzedza Caseya Stonera. Czołową trójkę zamyka Dani Pedrosa, mając 61 oczek. Valentino Rossi jest piąty i ma 47 punktów.

Klasyfikacja GP Francji w klasie MotoGP

M Zawodnik Zespół Czas
1. Casey Stoner Honda 44m03.955s
2. Andrea Dovizioso Honda + 14.214s
3. Valentino Rossi Ducati + 14.564s
4. Jorge Lorenzo Yamaha + 21.075s
5. Marco Simoncelli Gresini Honda + 31.245s
6. Ben Spies Yamaha + 31.609s
7. Nicky Hayden Ducati + 35.566s
8. Hiroshi Aoyama Gresini Honda + 51.502s
9. Hector Barbera Aspar Ducati + 1m03.731s
10. Karel Abraham Cardion Ducati + 1m03.885s
11. Toni Elias LCR Honda + 1m04.068s
12. Alvaro Bautista Suzuki + 1m04.192s
13. Colin Edwards Tech 3 Yamaha + 2 okr.
DNF Loris Capirossi Pramac Ducati 21 okr.
DNF Dani Pedrosa Honda 17 okr.
DNF Cal Crutchlow Tech 3 Yamaha 6 okr.
DNF Randy de Puniet Pramac Ducati 1 okr.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
sRs

Było widać jak Dani po kolizji z Simoncellim 3mał się za prawy obojczyk. Vale - wierzę w Ciebie!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0