Anna Rogowska: Nie było osoby, która mogłaby powiedzieć, że ten start był udany

autor: Sebastian Nowak | 2012-02-09, 20:54 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Anna Rogowska nie miała zbyt wielu powodów do radości po środowym mityngu Pedro’s Cup w Bydgoszczy. Polska tyczkarka z wynikiem 4,60 m zajęła trzecią lokatę, ale ma nadzieję na lepszy start w kolejnej imprezie.

Chociaż konkurs skoku o tyczce pań podczas mityngu Pedro’s Cup w Bydgoszczy miał gwiazdorską obsadę, to jednak zabrakło na nim wyników, które odbiłyby się szerszym echem w lekkoatletycznym świecie. Rywalizację wygrała powracają do dobrej formy Jelena Isinbajewa z wynikiem 4,68 m przed Brytyjką Holly Bleasdale. Najlepsza polska tyczkarka, Anna Rogowska uplasowała się na trzeciej pozycji, skacząc 4,60 m. Zawodniczka SKLA Sopot zmierzyła się jeszcze z poprzeczką zawieszoną na wysokości 4,74 m, ale bezskutecznie.

- Zupełnie nie radziłam sobie dziś na rozbiegu. Patrząc na wyniki pozostałych zawodniczek to myślę, że nie było osoby, która mogłaby powiedzieć, że ten start był udany, bo 4,68 m to nie jest wysoki poziom. Zadziwiająco źle biegało mi się ostatnie kroki, tam popełniałam ogromny błąd przy puszczaniu tyczki. To było powodem tego, że tyczki mi dziś po prostu "nie jechały" - oceniła swój występ Anna Rogowska. -Liczyłam dziś na wynik przynajmniej na 4,74 m - dodała.

Rogowska szansę na poprawę swojego wyniku będzie miała już w niedzielę, kiedy wystartuje w mityngu w Doniecku. - W Doniecku są podobne zawody, jeśli chodzi o atmosferę. Odbywają się tam tylko dwa konkursy w skoku o tyczce. Zawsze skakało mi się tam lepiej. Powinno być tam zdecydowanie łatwiej, bo dzisiaj był pierwszy konkurs i tak naprawdę nie wiedziałem do końca, na co mnie stać -powiedziała Rogowska.

W marcu odbędą się halowe mistrzostwa świata w Stambule, a Rogowska mogła bronić brązowego medalu, wywalczonego w 2010 roku w Katarze. Polka zrezygnowała jednak z tego startu, bo koliduje z jej planami przygotowań do Igrzysk Olimpijskich. Rogowska 9 marca wylatuje do RPA, gdzie będzie szlifować formę, a po powrocie do kraju będzie trenowała w Spale.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.