Wypowiedzi po meczu MUKS Poznań - KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.

autor: Maciej Czerkas | 2008-10-05, 14:31 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Na konferencji prasowej po meczu trenerzy obu zespołów chwalili przede wszystkim środkową MUKS-u Djenebou Sissoko.

Dariusz Maciejewski (trener KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.): - Przyjechaliśmy tu przede wszystkim wygrać. Nie zawsze ta gra układała się tak jak powinna, na swoim poziomie zagraliśmy tak naprawdę tylko jedną kwartę - drugą. Wygraliśmy ją dwudziestoma punktami i to właściwie ustawiło ten mecz i pozwoliło spokojnie, mimo dobrej postawy zespołu MUKS-u, kontrolować grę. Na pewno zabrakło nam tutaj zmienniczki dla Kasi, defensywa, którą gramy wymaga dwóch wysuniętych zawodniczek i dlatego nie było takiej agresji, ale na to jest wytłumaczenie. Najważniejsze jest kolejne, piąte, zwycięstwo, po to tu przyjechaliśmy. Nie mogliśmy sobie poradzić z Sissoko, rozegrała znakomite zawody i pobiła chyba rekord polskiej ligi, bo dwadzieścia dwie zbiórki i dwadzieścia pięć punktów świadczą o tym, że jest to zawodniczka czołowa w lidze. Cieszymy się ze zwycięstwa i myślę, że zespół MUKS-u sprawi jeszcze niejedną niespodziankę.

Iwona Jabłońska (trener MUKS Poznań): - Gratuluję trenerowi i zespołowi z Gorzowa, świetnie zaczęli ligę i jest to świetna drużyna. Myślę, że będzie walczyła o medal. My mamy inne aspiracje w tej lidze, chcemy zaistnieć. Mamy trzy zawodniczki zagraniczne i bardzo się cieszę z kolejnego bardzo dobrego występu Sissoko, a na pewno zawiodła dzisiaj Rushing, która do tej pory grała na równym poziomie. Cieszę się, że zespół podszedł do meczu poważnie, bo wiedzieliśmy z kim gramy i obawialiśmy się tego meczu. Cieszę się, że dziewczyny młode, tak młode, które tutaj były na boisku – szesnastki, siedemnastki i osiemnastki – podjęły walkę, bo zawsze z tym mamy problem. Cieszę się również, że w pewnych momentach zbliżylismy się, choć na pewno zespół z Gorzowa był zdecydowanie lepszy. No i cieszę się z tego powodu, że wygraliśmy zbiórki. To jest młody zespół, perspektywiczny i zależy nam, żeby dziewczyny się rozwijały i grały. Porażka nie była aż tak wysoka i niektóre z młodych zawodniczek pokazały dzisiaj, że warto na nie stawiać i będziemy je dalej ogrywać i dawać więcej czasu na boisku.

Katarzyna Czubak (KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.): - Bardzo się cieszę ze zwycięstwa na tym trudnym terenie w Poznaniu. MUKS to ciężki przeciwnik, grający bardzo agresywnie. Druga kwarta pozwoliła nam na kontrolowanie meczu, choć, jak powiedziałam, zespoł MUKS-u grał bardzo agresywnie i kontuzja Samanthy wykluczyła ją z meczu. Są to bardzo ważne punkty dla nas i gratuluję dobrej postawy przeciwniczkom.

Aleksandra Semmler (MUKS Poznań): - Też obawiałam się tego spotkania, ale powiedziałam, że nie będziemy chłopcem do bicia, postaramy się walczyć i pokażemy się z jak najlepszej strony. To się udało, myślę, że dziewczyny dały się z siebie wszystko i może gdyby czasu było więcej to może byśmy je dogoniły.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
KRIS

TAK GRAJĄ DZIEWCZYNY PRZYGOTOWUJĄCE SIĘ DO SEZONU W PENSJONACIE JAŚ I MAŁGOSIA W SZKLARSKIEJ PORĘBIE NIC DODAĆ NIC UJĄĆ,ZAPRASZAM KOLEJNE ZESPOŁY LIGOWE DO NASZEGO OŚRODKA

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0