W mojej grze jest sporo mankamentów - rozmowa z Przemysławem Karnowskim, koszykarzem Siarki Jezioro

autor: Kamil Górniak | 2012-02-14, 10:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Przemysław Karnowski z meczu na mecz prezentuje się coraz lepiej. Młody zawodnik powoli zbiera doświadczenie na poziomie ekstraklasy. Jak sam podkreśla jest jeszcze wiele mankamentów w jego grze, ale chce nad nimi pracować.

Kamil Górniak: Byliście bardzo blisko końcowego sukcesu. Zabrakło niewiele, aby pokonać Trefl.

Przemysław Karnowski: Znowu były emocje w końcówce. Po raz kolejny schodzimy z parkietu pokonani. Szkoda tego meczu. W Sopocie wygraliśmy z Treflem i chcieliśmy pokazać, że nie był to przypadek. Walczyliśmy do samego końca o wygraną. Niestety nie udało się nam. Popełniłem kilka głupich błędów w końcówce. Myślę, że mogło to się potoczyć nieco inaczej.

Do przerwy nic nie zapowiadało, że będą takie emocje.

- Po dwóch kwartach traciliśmy do Trefla osiem oczek. To nie było aż tak dużo. Wszatni trener nas zmotywował. Chcieliśmy pokazać przede wszystkim, że możemy walczyć jak równy z równym w tej lidze ze wszystkimi ekipami. Myślę, że to nam się udało. Szkoda, że tak to się jednak skończyło.

Dwukrotnie do przerwy musieliście gonić rywali i odrabiać kilkanaście punktów straty.

- Dokładnie. Cieszę się, że walczyliśmy. Mozolnie odrabialiśmy straty i na koniec trzeciej kwarty wyszliśmy nawet na prowadzenie. Trefl to lider, a mimo tego mieliśmy okazję na wyrwanie wygranej przed tą kolejną fazą rozgrywek.

Przede wszystkim zagraliście bardzo dobrze w trzeciej kwarcie. Ta odsłona meczu wcześniej była waszą bolączką. Przegrywaliście często mecze przez fatalną postawę w tej części spotkania.

- Jak zawsze graliśmy źle te trzecie kwarty, to teraz było już dobrze, ale mecz przegraliśmy.

W czwartej kwarcie przez pięć minut nie zdobyliście ani jednego punktu, a rywale z kolei rzucili wam siedem oczek. To miało spory wpływ na losy meczu.

- Zgadzam się z tym. Trefl to bardzo mocny zespół, mają bardzo równy skład. Walczyliśmy jak tylko mogliśmy z tym zespołem. W końcówce rywale okazali się lepsi.

Szkoda, że musieliście sobie radzić w tych decydujących momentach bez LaMarshalla Corbetta.

- Dokładnie. Ten uraz nie wyglądał na początku zbyt dobrze. Przed nami dwutygodniowa przerwa w rozgrywkach i miejmy nadzieję, że kontuzja nie będzie na tyle poważna i uda mu się przez ten czasu wykurować i wróci do nas na tą drugą fazę rozgrywek, która zdecyduje o tym, czy awansujemy do najlepszej ósemki.

Zagrał pan dobre zawody z Treflem. John Turek nie pograł sobie za bardzo.

- Oj pograł, pograł. Na początku rzucił bodajże osiem oczek, później dołożył kolejne. Starałem się jak mogłem. Nie pozwalałem mu na zbyt wiele. Starałem się uniemożliwić mu grę i zdobywanie punktów. Do każdego meczu podchodzę podobnie. Staram się jak tylko mogę, aby dobrze wypaść.

Wcześniej w obronie nie prezentował się pan dobrze. W niedzielę w potyczce z Treflem było już dość dobrze.

- Myślę, że nie było źle. Jest jeszcze jednak bardzo wiele rzeczy, które muszę poprawić i nad którymi jeszcze sporo popracować. Będę ciężko trenował, aby być w kolejnych meczach w jeszcze lepszej dyspozycji i abym mógł pomagać zespołowi. Teraz czeka nas dwa tygodnie przerwy i będzie okazja, aby skupić się na treningach. Pojawi się więc możliwość poprawienia mankamentów w mojej grze.

Przed wami teraz druga faza rozgrywek. Tam będzie łatwiej o wygrane, które pozwolą wam na zajęcie, któregoś z miejsc dających awans do play off. To chyba jest wasz cel, który możecie zrealizować.

- Mamy szansę na awans do najlepszej ósemki. Będziemy o niego walczyć. Nie jesteśmy na straconej pozycji. Mamy w sumie jeden punkt starty do miejsca gwarantującego ten awans. Myślę, że z każdym możemy powalczyć szczególnie u siebie. Na wyjazdach udowodniliśmy już, że potrafimy sprawiać niespodzianki. Jestem dobrej myśli i na pewno nie poddamy się i powalczymy.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Siarka Tarnobrzeg Trefl Sopot

Siarka Tarnobrzeg - Trefl Sopot  
12 lutego, 17:30

81 : 90
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Geographic

O ile w pore wyjadą z tego kraju i to gdzieś gdzie będa mieli gre, a nie Reale czy Barcelony i dostawać po 1-2 minuty meczu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Uważam ,że należą sie duże brawa dla trenerów ,którzy pozwalaja grać młodym zawodnikom. Karnowski,Ponitka,Michalak, Pamuła,Mokros to przyszłość naszej kadry koszykarskiej, następcy Andrzeja Pluty, Adama...

Jańcio Wodnik

Uważam ,że należą sie duże brawa dla trenerów ,którzy pozwalaja grać młodym zawodnikom. Karnowski,Ponitka,Michalak, Pamuła,Mokros to przyszłość naszej kadry koszykarskiej, następcy Andrzeja Pluty, Adama Wójcika. W zestawieniu z Lampe, Ignerskim, Koszarkiem, Gortatem, Szewczykiem mogą naprawdę stworzyć drużynę na miarę europejskiego poziomu i walczyć o medale z turkami,francuzami,rosjanami bez żadnych kompleksów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 16 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]