Naszą walkę i agresję widać po liczbie zbiórek - komentarze po meczu Polpharma - Zastal

autor: Łukasz Żaguń | 2012-02-05, 23:08 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Polpharma Starogard Gdański po porażce w kompromitującym stylu z drużyną Śląska Wrocław, w starciu z Zastalem Zielona Góra odbudowała swoje morale. Podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego wygrali pojedynek z faworyzowanym rywalem 82:76.

Mihailo Uvalin (trener Zastalu Zielona Góra): Polpharma to zespół bardzo groźny przed własną publicznością. Ta porażka oczywiście boli, bo mieliśmy szansę na zwycięstwo mimo słabszej gry. W czwartej kwarcie udało nam się wrócić do walki, jednak rywale świetnie zbierali na atakowanej tablicy. Teraz już koncentrujemy się na spotkaniu z Kotwicą, które będzie dla nas bardzo ważne. Oczywiście należą się też gratulacje dla Polpharmy.

Wojciech Kamiński (trener Polpharmy Starogard Gdański): Gratuluję swoim zawodnikom swietnego spotkania oraz zwycięstwa, rywalom natomiast znakomitej postawy i widowiska. Mam nadzieję, że kibice również są zadowoleni. Jeżeli chodzi o sam mecz - naszą walkę i agresję widać przede wszystkim w zbiórkach. Wywalczyliśmy aż 17 piłek w ataku. To jest rzadkość, zwłaszcza że dysponowaliśmy niższym składem niż rywale. Rozegraliśmy naprawdę dobry mecz. Wykorzystaliśmy swoje atuty. Zaprezentowaliśmy się inaczej niż w poprzednich spotkaniach. Ogromnie się z tego cieszę.

Marcin Flieger (rozgrywający Zastalu Zielona Góra): Myślę, że przyczyną porażki była nasza własna deska. Pozwalaliśmy Polpharmie na ponawianie zbyt wielu akcji. Poza tym źle zaczęliśmy to spotkanie. Prezentowaliśmy się zbyt mało agresywnie i pozwoliliśmy przeciwnikowi tym samym złapać odpowiedni rytm. Cały czas wynik oscylował w granicach remisu. Co prawda później rywale nieco nam uciekli, jednak zdołaliśmy ich dogonić. Mimo to nie ustrzegliśmy się błędów w końcówce. Przede wszystkim ułatwiliśmy Polpharmie zadanie przy zbiórkach w ataku. Myślę, że to właśnie zadecydowało o zwycięstwie. Oczywiście gratuluję rywalom tej wygranej.

Daniel Wall (skrzydłowy Polpharmy Starogard Gdański): Cieszymy się bardzo z tego zwycięstwa. Staraliśmy się wykonywać przedmeczowe założenia zarówno w obronie jak i w ataku. Ograniczyliśmy też liczbę strat w stosunku do poprzedniego spotkania. Przeciwko Zastalowi popełniliśmy ich tylko osiem. Wygraliśmy zbiórkę i oczywiście walczyliśmy. To był właśnie klucz do sukcesu.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
iksinski

"Polpharma to zespół bardzo groźny przed własną publicznością." - co za smieszne tlumaczenie Uvalina. a jaki zespol nie jest grozny przed wlasną publicznościa? jak sie chce coś osiągnąć, to takie zespoly jak Polpharma trzeba wciagąc jedna dziurką od nosa, a nie tlumaczy sie tym ze sa grozne przed wlasna publicznoscia...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0