Salamonik da radę? - Zapowiedź meczu MOSiR Krosno - Znicz Basket Pruszków

autor: Dawid Cysarz | 2012-02-04, 12:28 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Niezwykle ważny dla obu drużyn będzie niedzielny mecz MOSiR Krosno ze Zniczem Basket Pruszków. Gospodarze walczą o jak najlepszą pozycję przed fazą play-out, z kolei goście liczą na awans do play-off.

Podopieczni Dusana Radovica już nie mają szans na zajęcie miejsca w czołowej ósemce. Krośnianie do tej pory tylko trzykrotnie schodzili z parkietu w glorii chwały. W poprzedniej kolejce MOSiR przegrał w Dąbrowie Górniczej, a kilka dni wcześniej drużyna z Podkarpacia... a właściwie Marcin Salamonik okazał się lepszy od koszykarzy Startu Lublin.

To właśnie powrót "Saliego" miał największy wpływ na zwycięstwo nad lublinianami. - Jeden wysoki zawodnik grał z nami - był to Marcin Salamonik. Robił z moimi podkoszowymi to co sobie zażyczył. Chciał zagrać w lewo - grał w lewo, chciał w prawo - to w prawo, chciał rzucić to rzucił, chciał wejść - to wchodził. Po prostu robił to co chciał, a oni tylko stali się na to patrzyli - mówił po tym spotkaniu Dominik Derwisz, trener Startu.

To właśnie na zatrzymaniu byłego gracza ŁKS Łódź muszą się skupić podopieczni Michała Spychały, jeżeli chcą wywieźć z Krosna dwa punkty. Pruszkowianie nie przegrali od trzech meczów i swoją passę będą starali się podtrzymać w mieście nad Wisłokiem. W ostatniej kolejce Znicz Basket poradził sobie w Polonią Przemyśl. W tym spotkaniu pruszkowianie zagrali bez Grzegorza Malewskiego, jednego z najlepszych graczy Znicza Basket. Lider ekipy z Mazowsza zabraknie również na Podkarpaciu.

- Oczywiście wolałbym mieć wszystkich graczy do swojej dyspozycji. Z prostej przyczyny, mecz trwa 40 minut, ale do każdego przygotowujemy się przez wiele godzin wspólnych zajęć na hali. Brak pewnych ludzi ogranicza możliwości treningowe, co później w konsekwencji może się odbić na postawie graczy podczas meczu. Z ludzi, których mam do dyspozycji staram się stworzyć układankę, która będzie do siebie pasować. Raz nam się to udaje, innym razem nie - powiedział Spychała na oficjalnej stronie pruszkowskiego klubu -zniczbasket.com

Początek niedzielnego spotkania zaplanowano na godzinę 18:00.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Jose Mourinho

Skończył się już czas wymówek. Krosno powinno zacząć wygrywać, jeśli myśli o utrzymaniu. Wiadomo, że wyżej niż 13 miejsce nie awansują, ale aby z jakimś optymizmem podchodzić do Play out trzeba coś wygrywać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Senti

Salamonik jest dużym wzmocnieniem ekipy z Krosna ale nie można tak uproszczać sprawy. To nie jest indywidualny sport. Sali bez wsparcia kolegów sam nic nie zdziała. Pruszków w tym sezonie gra strasznie nie równo i ciężko powiedzieć kto może wygrać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
birdman

Wiele w tym spotkaniu zależeć będzie od postawy Przemka Szymańskiego. Jeżeli zagra tak jak przeciwko Miszczukowi to Sali sobie nie pogra. Mecz dla Pruszkowa bardzo ciężki, raz że to wyjazd czyli słabość Znicza Basket, dwa to fakt że MOSiR jest naprawdę solidną (personalnie) drużyną, która w końcu może zaskoczyć. Oby nastąpiło to kiedy indziej :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Henry

Niestety nie graja w pelnym skladzie, a wlasnie Malewski moglby powalczyc z Salomonikiem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fan Radexu

Jeden mecz mu wyszedł i już wielka gwiazda. Z Lublinem sam Salomonik mógł sobie poradzić. Ale z Pruszkowem nie ma takiej opcji. Oni są teraz za mocni jeszcze gdy grają w pełnym składzie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0