Szpital uniemożliwi wyrównaną walkę? - zapowiedź meczu AZS Koszalin - Anwil Włocławek

autor: Michał Fałkowski | 2012-01-28, 17:09 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jeśli doniesienia o "szpitalu" w zespole AZS Koszalin potwierdzą się (aż pięciu koszykarzy może nie zagrać w meczu 24. kolejki Tauron Basket Ligi), Anwil Włocławek będzie mógł potraktować niedzielną potyczkę jako nieco bardziej wymagający trening. W innym przypadku każdy scenariusz jest możliwy.

Gdyby brać pod uwagę tylko ostatnie mecze obu zespołów, a dokładniej rzecz biorąc, tylko rywalizacje AZS Koszalin i Anwil Włocławek ze zgorzeleckim PGE Turowem, murowanym faworytem do zwycięstwa w niedzielnym spotkaniu byliby gospodarze. Podopieczni Andreja Urlepa pokonali bowiem dwa tygodnie temu zespół Jacka Winnickiego 83:72, podczas gdy włocławianie przegrali w Hali Mistrzów 79:84 po dogrywce.

To niecodzienne skądinąd porównanie może spalić jednak na panewce, a wszystko przez problemy jakie w ostatnim czasie trapią koszalinian. George Reese ma problemy z plecami, Igor Milicić narzeka na pachwinę, a J.J. Montgomery nadciągnął jeden z mięśni. Ponadto, z treningów w ostatnim czasie byli wyeliminowani, ze względu na urazy, Rafał Bigus i Kamil Łączyński. To cała pierwsza piątka, która rozpoczęła spotkanie z PGE Turowem!

Tym samym włodarze koszalińskiego klubu wystosowali w miniony czwartek prośbę do Zarządu PLK S.A. o przełożenie spotkania ze względu na zły stan zdrowia wymienionych zawodników, z których każdy odgrywa istotną rolę w zespole. Do oficjalnego pisma dołączono orzeczenie lekarskie stwierdzające niezdolność do gry wspomnianych koszykarzy, lecz liga w odpowiedzi lakonicznie poinformowała, że takowe zaświadczenie "nie stanowi usprawiedliwienia nieobecności drużyny na meczu".

Jeśli więc sprawdzi się czarny scenariusz dla Urlepa, w niedzielę przeciwko Anwilowi słoweński szkoleniowiec wystawi do gry, nie licząc młodszych graczy, tylko pięciu-sześciu zawodników. Tymczasem we Włocławku Bośniak Emir Mutapcić nie ma takich problemów. Drużyna od dłuższego czasu trenuje już w komplecie bez większych komplikacji, od momentu, w którym pauzę miał Lorinza Harrington. Co prawda w ostatnich dniach lekkie przeziębienie przechodził John Allen, ale zdążył uporać się z tym faktem przed potyczką 24. kolejki Tauron Basket Ligi.

Statystyki jasno pokazują, że Anwil jest w pewnym sensie uzależniony od gry Corsley’a Edwardsa i tego, w jakim stopniu umie wykorzystać jego ofensywne umiejętności. Jeśli więc Krzysztof Szubarga i wspomniany Harrington "nakarmią" 32-letniego środkowego odpowiednią ilością podań, ten szybko może sprawić, że włocławianie zbudują bezpieczną przewagę, której będą bronić do ostatniej syreny.

Z drugiej strony, w przypadku wypadnięcia ze składu aż pięciu koszykarzy, koszalinianie większe problemy będą mieć na obwodzie, niż pod koszem. Z wysokich zawodników słoweński szkoleniowiec będzie przecież mógł skorzystać z Callistusa Eziukwu, Grzegorza Surmacza i Mateusza Jarmakowicza. Nie jest to może zestaw, który może unieszkodliwić Edwardsa, Nicka Lewisa, Seida Hajricia czy Lawrence’a Kinnarda, ale powalczyć - na pewno.

Tymczasem na obwodzie LaMont McIntosh, Mateusz Bieg i Marcin Dutkiewicz wyglądają już zdecydowanie bardziej skromnie niż Szubarga, Harrington, Allen, Dardan Berisha i Łukasz Majewski. Co prawda amerykański combo guard bardzo dobrze wprowadził się do zespołu z Pomorza, a Dutkiewicz pod skrzydłami Urlepa rozgrywa życiowy sezon, to jednak przewaga ilościowa i jakościowa jest po stronie gości.

Mecz AZS Koszalin - Anwil Włocławek zostanie rozegrany w niedzielę, 29 stycznia o godzinie 18.00 w hali Gwardii w Koszalinie. Bezpośrednią relację ze spotkania przeprowadzi Radio Koszalin.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

AZS Koszalin Anwil Włocławek

AZS Koszalin - Anwil Włocławek  
29 stycznia, 18:00

79 : 80
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Liimack47

Może i grało się trudno, ale z tego co ja pamiętam, to chyba 2-3 ostatnie sezony Anwil wygrywał w Koszalinie. Co nie zmienia faktu, że jeśli Urlep będzie jednak miał dzisiaj do dyspozycji normalny skład, to Anwil ten mecz przegra. Mutapcić jest o klasę gorszy od Słoweńca, a na Edwardsa dobrą odpowiedzią może być Eziukwu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

gdyby AZS był w pełni formy to na miejscu kibiców Anwilu i graczy tego zespołu bałbym sie wyjazdu do Koszalina. z tego co kojarze to nigdy włocławianom nie grało się łatwo w Koszałkowie i czesto tam przegrywali....

iksinski

gdyby AZS był w pełni formy to na miejscu kibiców Anwilu i graczy tego zespołu bałbym sie wyjazdu do Koszalina. z tego co kojarze to nigdy włocławianom nie grało się łatwo w Koszałkowie i czesto tam przegrywali. Teraz pod urlepem jestem przekonany ze AZS cos zdziała, tylko czy bedzie miał kim grac?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 29 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]