Będzie drugi raz? - zapowiedź meczu MKS Dąbrowa Górnicza - MOSiR Krosno

autor: Olga Krzysztofik | 2012-01-27, 20:34 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Dąbrowianie nie mogą być zadowoleni ze swojej postawy w ostatnich meczach. Nadszedł czas, by zdobyli punkty potrzebne im w ligowej tabeli, by czołówka nie odskoczyła za bardzo. Jednak nie będzie to proste zadanie.

Obecne rozgrywki nie są zbyt udane dla koszykarzy z Krosna, którzy plasują się dopiero na trzynastym miejscu w ligowej tabeli. W roku 2012 roku MOSiR wygrał jedno na trzy spotkania - w ostatniej kolejce ze Startem Lublin 76:69. Udowodnili więc, że potrafią się podnieść po bolesnej porażce ze Startem Gdynia (46:99). W zwycięskim meczu bardzo duży udział miał Marcin Salamonik, który rozwiązał kontrakt z ŁKS-em Łódź i od obecnego roku występuje właśnie w MOSiRze. - W Krośnie grałem już jakiś czas temu i wspominam tamten okres bardzo dobrze. Znam klub i miasto, mam tutaj wielu znajomych. Do tego jest to chyba najlepiej poukładany organizacyjnie i finansowo klub w jakim kiedykolwiek grałem. Moim zdaniem nie zasługuje on na pozycję, którą teraz zajmuje w I lidze i mam nadzieję, że z moją pomocą ta sytuacja ulegnie zmianie - powiedział w rozmowie z naszym portalem.

Szansą na zdobycie ligowych punktów i gonienie wyżej notowanych zespołów jest mecz z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Zagłębiacy nie prezentują się bowiem zbyt dobrze. Podopieczni Wojciecha Wieczorka mają taki sam bilans jak ich rywale, w tym roku wygrali jedną z trzech ligowych konfrontacji (z AZS-em Kutno 84:78). Jednak w sobotę w lepszych nastrojach na parkiet wybiegną przyjezdni, z powodu triumfu w minionej kolejce. Zagłębiacy twierdzą, że odbudować pomogą im się kibice oraz atut własnego parkietu. Ściany zawsze pomagają gospodarzom, czy tak będzie również w tym przypadku?

Ekipa Dusana Radovicia ma w swoich szeregach aż trzech koszykarzy, którzy mogą zadecydować o zwycięstwie. Dwaj z nich w ubiegłym sezonie reprezentowali barwy MKS-u, mowa o Mariuszu Piotrkowskim i Rafale Partyce. Obaj radzą sobie w Krośnie, w osiemnastu rozegranych meczach ich statystyki prezentują się dobrze. Ich atutem będzie znajomość hali, co w połączeniu z umiejętnościami Salamonika może zdziałać naprawdę dużo. Przypomnijmy, że Salamonik doskonale zna smak zwycięstwa w dąbrowskiej hali, grając w ŁKS-ie Łódź wywalczył w niej awans do TBL.

Zagłębiacy pozwolili wygrać na własnym parkiecie tylko jednemu zespołowi - Rosie Radom. Krośnianie dotychczas wygrali tylko jeden raz na wyjeździe w Jeleniej Górze. Czy MKS zanotuje drugą porażkę, a MOSiR drugie zwycięstwo? - Na pewno będzie to bardzo trudny pojedynek, ale my jedziemy wygrać. Wiadomo, że MKS Dąbrowa Górnicza gra w tym sezonie o całkiem inne cele, ale nie jest to zespół, z którym nie można nawiązać normalnej walki. Jeżeli zagramy skoncentrowani w obronie przez pełne 40 minut i na solidnym poziomie w ataku, to możemy się postarać o sprawienie niespodzianki - zapowiedział Salamonik.

Spotkanie pomiędzy MKS-em Dąbrowa Górnicza a Delikatesami Centrum PBS Bank MOSiR Krosno odbędzie się w sobotę 28 stycznia w dąbrowskiej hali "Centrum". Początek o godzinie 18.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Jose Mourinho

No z tym otwieraniem szampanów to jest różnie. Pamiętam, jak Szczecin już otwierał, gdy grał z Sudetami. I trochę się te szampany postarzały, zanim zostały wypite, bo niemal dokładnie o dwa lata.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
paulina

i znowu to samo:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Senti

Nawet przy bardzo dobrej grze ekipy z Krosna to bardzo ciężko będzie wygrać im w Dąbrowie Górniczej. Z całym szacunkiem dla beniaminka ale MKS Dąbrowa to trochę inna półka. Ale mimo wszystko o utrzymanie Krosna bym się nie martwił. Tym bardziej jak trafią na słaby Szczecin to już przed decydującymi meczami mogą otwierać szampany.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0