Muszę być gotowy na wszystko - rozmowa z Olkiem Czyżem, graczem uczelni Nevada

autor: Mateusz Zborowski | 2012-01-09, 17:32 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Olek Czyż to kolejny polski zawodnik, który w tej chwili ma najbliżej do najlepszej ligi świata czyli NBA. Swój talent szlifował pod okiem słynnego Mike'a Krzyżewskiego, a obecnie jest liderem uczelni Nevada. Ten sezon jest przełomowy dla Olka bowiem po jego zakończeniu ma ogromne szanse na miejsce w drafcie i angaż w NBA. W przerwie między nauką a meczami Olek znalazł czas na rozmowę z portalem SportoweFakty.pl.

Mateusz Zborowski: Olek kibice w Polsce z niecierpliwością czekają na kolejnego przedstawiciela w lidze NBA. Z wiadomych przyczyn to właśnie Ty masz najbliżej do najlepszej ligi świata. Jesteś gotowy, aby wystartować w drafcie?

Olek Czyż: Jak na razie to staram się skupiać na moim sezonie w NCAA w zespole Nevady. To jest moim priorytetem. Po zakończeniu sezonu na pewno będę się przygotowywał do wzięcia udziału w drafcie NBA, ale teraz w głowie mam kolejne mecze i zwycięstwa mojej uczelni, a przede wszystkim to aby utrzymać dobrą dyspozycję do końca rozgrywek w lidze NCAA.

Jak z własnego punktu widzenia
oceniasz swoje szanse na wybór? Czy może jeszcze za wcześnie by o tym mówić?

- Moim zdaniem szanse na pewno będą, ale to jeszcze nie gwarantuje pewnego miejsca w lidze NBA. Muszę być gotowy na wszystko po zakończeniu sezonu. Przede wszystkim będę chciał się pokazać z dobrej strony na campach ETC co może mnie znacznie przybliżyć do NBA.

Jeśli nie NBA to?

- Jak na razie to nie mam pojęcia, ale prawdopodobnie będę w dalszym ciągu kontynuował koszykarską karierę...

Internet zasypany jest Twoimi efektownymi lotami nad obręczą. To stało się w naszym kraju Twoim znakiem firmowym. Czym jeszcze możesz zaskoczyć?

- Uważam, że moimi największymi atutami są dynamika, moja wszechstronność na parkiecie oraz energia, którą staram się maksymalnie wykorzystać podczas meczów. Cały czas systematycznie pracuję nad różnymi elementami rzemiosła koszykarskiego, żeby być w stanie robić więcej na boisku.

W poprzedniej uczelni Duke miałeś okazję współpracować z Mike'm Krzyżewskim. Jak oceniasz relację na linii trener - zawodnik z uważanym przez wielu za najlepszego trenera w swoim fachu?

- Przyznaję, że to wspaniałe doświadczenie poznać i móc pracować pod okiem tego trenera. Bardzo wiele dały mi wspólne treningi i czas w uczelni Duke. To on przyczynił się do moich koszykarskich postępów nie tylko gdy grałem dla Duke, ale także teraz gdy kontynuuję swoją przygodę z koszykówką w Nevadzie.

Liczysz na występy w kadrze w eliminacjach do EuroBasketu 2013?

- Pożyjemy, zobaczymy... Uważam, że ogromnym zaszczytem jest móc grać dla swojego kraju. Uwielbiam grać w kadrze i reprezentować Polskę.

Byleś gotowy na występ na ubiegłorocznym EuroBaskecie? Czy może nikt ze związku nie podjął próby skontaktowania się z Tobą?

- Nie było żadnych ruchów ze strony związku, aby skontaktować się ze mną dlatego nie było mnie w kadrze.

Śledzisz polską ligę? Twoi młodsi koledzy coraz bardziej dają o sobie znać. Ponitka i Karnowski są na dobrej drodze, aby niebawem powiększyć grono polaków zza oceanem...

- Niestety nie mam czasu na bieżąco śledzić poczynań na polskich parkietach, ale z ogólnego rozeznania wiem, że coraz mocniej pukają do bram świata wielkiej koszykówki.

Jakie stawiasz sobie cele do końca tego sezonu?

- Dobrze wypaść indywidualnie jak i zespołowo, wygrać naszą ligę, wygrać WAC Tournament oraz zajść jak najwyżej w rozgrywkach Big Dance na zakończenie sezonu.

Czego zatem oprócz zdrowia życzyć Ci w nowym roku?

- Przede wszystkim wysokiej formy i zwycięstw!

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
MaxiLPU

Karnowski ma 36 lat hahahahahha dobry jesteś

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Bartasoo

Śledzisz polską ligę? Twoi młodsi koledzy coraz bardziej dają o sobie znać. Ponitka i Karnowski są na dobrej drodze, aby niebawem powiększyć grono polaków zza oceanem... panie redaktorze zrobił pan duży błąd ponieważ karnowski ma 36lat wiec nie jest mlodziutkim kosykarzem;D powinno być napisane ponitka i pamuła;D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0