Akademicy lepsi od Dąbrowy Górniczej (wynik)

autor: Jakub Artych | 2012-01-06, 18:59 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W święto Trzech Króli lepsza okazała się drużyna AZS-u Radex Szczecin, która pokonała gości z Dąbrowy Górniczej 75:68. Była to 7. wygrana gospodarzy w tym sezonie. O zwycięstwie akademików zdecydowała dobra gra Łukasza Pacochy, który zdobył 26 punktów. Dla gości natomiast była to 5. porażka w tym sezonie.

http://storage.web3.sp...931014.gif > AZS Radex Szczecin - MKS Dąbrowa Górniczahttp://storage.web3.sp...220212.gif >
75:68
(19:12, 23:19, 15:14, 18:23)

AZS: Łukasz Pacocha 26, Maciej Raczyński 13, Michał Dudek 8, Krzysztof Mielczarek 8, Rafał Malitka 6, Marcin Zarzeczny 5, Tomasz Balcerek 5, Mariusz Wójcik 4.

MKS: Grzegorz Grochowski 16, Michał Wołoszyn 15, Łukasz Grzegorzewski 10, Paweł Zmarlak 10, Piotr Zieliński 6, Rafał Kulikowski 6, Krzysztof Morawiec 3, Łukasz Szczypka 2.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Szczecin

Nie zgodzę się że o zwycięstwie zadecydowała dobra gra Pacochy, caly zespol walczyl, zdobywal punkty, wkoncu tworzyl zgrany kolektyw. Fakt Pacocha zagrał baardzo dobrze, natomiast to że zdobyl najwiecej punktow nie znaczy ze to doprowadzilo to wygranej AZSu :) Pozdrawiam, świetny mecz!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic basketu

mecz w miarę ciekawy,miałem okazję na włsane oczy widzieć to co dzisiejszego wieczoru działo się w hali sdsu , 2 pierwsze kwarty w wykonaniu azsu to zupełnie inny zespół niż ten za czasów pseudo trenera majcherka,natomiast druga część spotkania to lekki zryw Dąbrowian i słabsza gra azsu,i w tym momencie warto dodać to co działo sie dzieki panom z gwizdkami ,dach za dachem i dało sie odczuc jakby sedziowie czychali tylko na okazję dania takiego przewinienia,a trenera kiedy tylko lekko przkroczył strefę ławki rezerwowych stopowano i krótko trzymano gdzie Zaidler wchodził na parkiet i nic nikt z tego nie robił,smutne ze takie sytuacje maja miejsce,bo koszykówka to dyscyplina w której zawodnicy tworzą show , a co raz częściej niestety bywa tak że sedziwoie chcą zaistniec....

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0