Elmedin Omanic: Mam nadzieję, że jeszcze ktoś do nas dołączy

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2011-11-21, 22:24 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Toruńska Energa odniosła w minioną sobotę bardzo ważną wygraną w Pruszkowie, gdzie w pokonanym polu pozostała ekipa Matizol Lider. Tym samym na ławkę trenerską Katarzynek udanie powrócił po dwóch meczach zawieszenia Elmedin Omanic. Bośniacki szkoleniowiec po meczu nie krył zadowolenia z wygranej i swojego powrotu. Sam zwrócił jednak uwagę na niedaleką przyszłość obu zespołów.

Jak czuł się Elmedin Omanic po powrocie na ławkę trenerską toruńskiej Energi? - Myślę, że normalnie. Dostałem tylko dwa mecze kary, dlatego znów jestem szczęśliwy, że mogłem znów poprowadzić zespół - mówił po spotkaniu szkoleniowiec, który do takich sytuacji jest już raczej przyzwyczajony, bowiem w przeszłości również zdarzały mu się takie zawieszenia.

Zadowolenie w sobotę było podwójne, bowiem nie tylko mógł ponownie poprowadzić zespół, ale i Energa zdołała wygrać na trudnym terenie w Pruszkowie. - Jestem bardzo szczęśliwy z faktu, że udało nam się wygrać ten mecz. Prowadziliśmy w nim przez całe czterdzieści minut - dodał. Katarzynki w Pruszkowie wygrały faktycznie jak najbardziej zasłużenie, a ich przewaga niemal nie spadała poniżej 10 punktów. Końcowy wynik jest łagodnym wymiarem kary dla rywalek, bowiem dopiero w ostatniej ćwiartce udało im się odrobić nieco punktów i przegrać ostatecznie "tylko" 56:47. - Przez siedem dni ćwiczyliśmy naprawdę bardzo, ale to bardzo mocno. Oglądałem kilka ostatnich meczów Pruszkowa, dlatego bardzo gratuluję swoim zawodniczkom wygranej w tym meczu - kontynuował Omanic.

Trener Katarzynek z uznaniem wypowiadał się na temat pruszkowskiego teamu. Według niego obecna pozycja Lidera w tabeli Ford Germaz Ekstraklasy zdecydowanie nie odzwierciedla potencjału podwarszawskiej drużyny. - Moim zdaniem Lider to jest aktualnie pierwsza czwórka polskiej ligi. Gra tutaj bardzo dużo bardzo dobrych zawodniczek. Dodatkowo jest bardzo doświadczony trener, który przecież współpracuje z kadrą narodową. Na chwilę obecną pruszkowianki nie grają tego, co są w stanie. Ten czas jednak z pewnością przyjdzie - komplementował rywalki trener Energi.

Szkoleniowiec Katarzynek z optymizmem patrzy również w przyszłość swojego zespołu. Mowa o tym, że gra torunianek ma iść do przodu, a w składzie pojawić się... kolejna nowa zawodniczka. - Mam nadzieję, że nasza gra pójdzie do przodu. Mam też nadzieję, że uda nam się jeszcze zakontraktować jakąś zawodniczkę. Aktualnie trenujemy w zasadzie cztery na cztery, dlatego później ciężko nam się gra - kończy Omanic.

Kim miałaby być nowa zawodniczka? Tego szkoleniowiec Energi nie zdradził. Sytuacja Energi z pewnością poprawi się również w momencie, w którym do gry wróci Monika Krawiec, czyli krajowa liderka zespołu. Na ten moment trzeba jednak jeszcze trochę poczekać, bo zawodniczka do gry wrócić ma w styczniu. Do tego czasu Katarzynki rozegrają jeszcze przynajmniej pięć spotkań, w których za rywalki będą miały m.in. koszykarki CCC Polkowice, Lotos Gdynia oraz derbowe starcie z bydgoskim Artego.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Wawa

Do Unii Leszno-a jak tam Tęczunia?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
torunianin

unia leszno się pojawił ! No proszę ! po wygranej Katarzynek w Pruszkowie ciuchutko siedziałeś

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ABS

leszno unia, jak tam po sobocie? Super meczyk zagraliście z Wisłą. Zaledwie 36 pkt brakowało wam do dogrywki. Właściwie to wszystkie mecze w tym sezonie przegrywacie na styk :) A jak odebrałeś wiadomość o pewnym zwycięstwie Energii w Pruszkowie? Mocno bolało? :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ave

koniec sezonu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
leszno unia

Gdy do Torunia zawita juz ta nowa zawodniczka to wowczas trzy inne wyleca z druzyny bo albo krzywo sie spojrza na Omanica albo sie połamią. A Krawcowa jak juz wroci to pewnie zagra z dwa mecze i znowu na osla lawke sie uda, hihihi.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
torunianin

Jujka po operacji kolana nie zagra do końca sezonu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Gondek

A co z Jujką?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kiss(Toruń)

aby mogło coś z tego jeszcze w tym sezonie wyjść potrzebna jest koszykarka na pozycję 4/5 do pierwszej piątki, bo mimo wszystko Page może być tylko zmienniczką. Nie wierzę też, aby inne zespoły do końca stycznia jeszcze się nie wzmocniły. Monika Krawiec? Ona nawet tuż po kontuzji wprowadzi inną jakość do toruńskiego zespołu.:D))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0