Elmedin Omanic: W pewnych momentach na trybunach był już śmiech

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2011-10-17, 22:10 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Toruńska Energa dość niespodziewanie uległa w sobotnim meczu 4. kolejki Ford Germaz Ekstraklasy drużynie KK ROW Rybnik. Po meczu rozczarowany faktem tym był szkoleniowiec Katarzynek Elmedin Omanic, który zdecydowanie liczył na inny wynik. Jego podopieczne rozegrały jednak bardzo słabe spotkanie, a przy braku rotacji ciężko było szukać rozwiązań.

Team z Grodu Kopernika tradycyjnie przystąpił do rozgrywek z wielkimi aspiracjami. Rozpoczęło się od dwóch zwycięstw i porażki po dobrym meczu w Krakowie, co niespodzianką nie było. Kolejnym rywalem na drodze Katarzynek były rybniczanki i porażka z KK ROW była już zdecydowanie wpadką dużego kalibru, bowiem chcąc walczyć o jak najwyższą lokatę przed fazą play off, takie mecze trzeba wygrywać.

- Rozegraliśmy bardzo, bardzo słaby mecz w starciu z ROW-em. Wszystko zaczęło się od fatalnych pudeł już w pierwszej kwarcie, gdzie 10 czy 15 rzutów przestrzeliliśmy spod samego kosza. Nie wiem co się działo... Na trybunach w pewnym momencie był już śmiech, że nie potrafimy zdobyć punktów spod kosza, a czasami nawet nie udało się dorzucić do obręczy. Nie wiem o co chodziło. Tak, jak powiedziałem, to był bardzo, ale to bardzo słaby mecz w naszym wykonaniu - skomentował pojedynek Elmedin Omanic, szkoleniowiec Katarzynek.

Faworyzowane torunianki zagrały bardzo słabo przede wszystkim, jeśli mówimy o skuteczności. Już w kwarcie otwierającej mecz Katarzynki spudłowały 17 rzutów, a najskuteczniejsza Jelena Maksimovic miała 0/6 z gry. Gdy udało się poprawić ten element gry, udało się nawet objąć w trzeciej kwarcie prowadzenie. Rywalki jednak pokazały charakter, skorygowały defensywę i zgarnęły czwarty komplet punktów w sezonie.

- Rybnik udowodnił, że to nie w Toruniu był "great team", tylko "great team" jest w Rybniku. Zespół ten zagrał bardzo dobre zawody i wygrał zasłużenie, za co należą im się gratulacje - dodał Omanic. Jeśli mowa o teamie, to Energa miała wielki problem, żeby takowy w ogóle złożyć w sobotę. Na początku poprzedniego tygodnia rozwiązano przecież umowę z Charity Szczechowiak, a Marta Jujka w zasadzie w ogóle nie powinna była zagrać w sobotę. Gdy dołożymy do tego brak Moniki Krawiec, to Omanic miał duże problemy z rotacją w swoim zespole.

W tym temacie bałkański szkoleniowiec nie szukał jednak wytłumaczenia przyczyn porażki. - Tak jak mówiłem już wcześniej, pojedynki z takimi drużynami, jak ROW Rybnik czy ŁKS Łódź, to nie będą łatwe pojedynki dla nikogo. To będzie ciężka walka o zwycięstwo i w sobotnim meczu z Rybnikiem wszystko się potwierdziło - komentuje trener Katarzynek. - Mecze z drużynami z czwartego czy dziewiątego miejsca praktycznie się nie różnią. Każdy chce wygrać i mocno walczy o swoje.

Kolejnym rywalem drużyny z miasta Kopernika będzie właśnie ŁKS Siemens AGD Łódź, który dotychczas wygrał tylko raz. W toruńskim obozie z pewnością liczą na to, że Enerdze w drodze do kolejnego w sezonie zwycięstwa pomoże Jessica Dickson, która przeciwko Rybnikowi nie pokazała niczego specjalnego. Po tygodniu treningów z nową drużyną będzie można wymagać jednak zdecydowanie więcej. Pozostanie jednak problem braku rotacji pod koszem, bowiem w Łodzi na pewno w składzie nie będzie już Jujki, którą czeka artroskopia kolana.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
j23

na wypociny ze wsi leszno szkoda uwagi!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
plor

Ten Omanic za duzo pajacuje dlatego przegrywa

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
torunianin

Nie siedziałem cicho ! Odrazu po meczu na sf napisałem pod relacja że ROW wygrał zasłużenie bo popełnił mniej błędów

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wiechu

ciekawe kto i gdzie startował do sezonu z wielkimi aspiracjami? pieniędzy nie ma, działacze tego nie ukrywają, problemy zdrowotne zawodniczek, a pseudodziennikarze jeszcze dolewają takimi bzdurami

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
pablito

z Leszno z czym do ludu?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fankoszrybnik

nie ciesze się z czyichś porażek, ale będe sie cieszył ze zwycięstwa nad Gorzowem w sobote! ROW!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
leszno unia

Hurra, zabral glos pan torunianin jak zawsze napinajacy sie przed meczem a po porazkach Energii siedzacy cicho z braku argumentow.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
torunianin

czekamy :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
leszno unia

Czego sie mozna spodziewac od niespelnionego trenera w niespelnionym klubie, ktory to trener i klub nie szanuje swoich pracownikow i kibicow. Juz w sobote Łodz wam pokaze gdzie wasze miejsce.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
West

Panie Omanic. Zmieniaj pan co roku 75% skladu a smiech bedziesz pan mial na kazdym meczu o ile ktos bedzie chcial ten wasz kabaret ogladac bo mi juz sie cierpliwosc konczy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0