Women EuroBasket 2011: Rośnie presja na koszykarki Czarnogóry

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

Reprezentacja Czarnogóry to prawdziwy czarny koń turnieju Women EuroBasket 2011. Podopieczne Miodraga Baleticia dotychczas wygrały wszystkie swoje mecze w katowickim Spodku i są prawdziwą rewelacją turnieju. Już w piątek na team z Bałkanów czeka wielkie wyzwanie, bowiem rywalkami będą broniące tytułu Francuzki.

W tym artykule dowiesz się o:

Po wygranej z Chorwacją w pierwszym meczu drugiej fazy mistrzostw reprezentacja Czarnogóry awans do ćwierćfinałów mają już zapewniony. - Pierwszym celem było wyjście z grupy eliminacyjnej. Kolejnym marzeniem była gra w ćwierćfinałach i cieszę się, że udało się zrealizować. Patrzymy pozytywnie w przyszłość, a nasze wyniki przechodzą nasze najśmielsze oczekiwania - mówi Miodrag Baletic, szkoleniowiec reprezentacji Czarnogóry.

Wielka pozytywna niespodzianka turnieju wygrała w katowickim Spodku kolejno z Polską, Hiszpanią, Niemcami oraz Chorwacją, co daje im prowadzenie w grupie F, z której to cztery drużyny uzyskają awans do fazy ćwierćfinałów.

- Obok zwycięstw cieszy to, że rozgrywamy bardzo dobre mecze. Gramy dobrze w defensywie, co pozwala nam korzystać z szybkich ataków, które w meczu z Chorwacją były kluczem do wygranej - komentuje z kolei Jelena Skerovic. Rozgrywająca Czarnogóry notuje na tym turnieju średnio 11 punktów, 6,3 zbiórki i 3 asysty na mecz.

Jelena Skerovic jest jedną z najlepszych zawodniczek reprezentacji Czarnogóry

Skerovic, trzykrotna mistrzyni Polski z Wisłą Can Pack Kraków, rozgrywa kapitalny turniej i niezwykle cieszy się z faktu, że może reprezentować swój kraj. - To niezwykle ekscytujące grać dla Czarnogóry i to jeszcze na tak wielkim turnieju - przekonuje Skera. - Dobre wyniki, jakie uzyskujemy, powodują jednak, że rośnie presja. Wszyscy bowiem zaczynają oczekiwać kolejnych zwycięstw. Nas to jednak tylko i wyłącznie pozytywnie mobilizuje i buduje, bo my nadal chcemy wygrywać.

W małym kraju, jakim jest Czarnogóra, w ostatnich dniach koszykarki stały się tematem topowym. - Jesteśmy na pierwszych stronach gazet w naszym kraju - komentuje Skerovic. - Nasze wyniki to doskonała promocja dla Czarnogóry. Cały kraj jest podekscytowany naszymi występami, a nie ma lepszej promocji na świecie od promocji poprzez sport.

Już w piątkowy wieczór na Czarnogórki czeka kolejny wielki sprawdzian. Rywalkami będą bowiem rozpędzone Francuzki, które w Polsce chcą obronić wywalczony przed dwoma laty na Łotwie tytuł. Koszykarki dowodzone przez Baleticia będą chciały pokonać kolejnego po Hiszpanii wielkiego faworyta Women EuroBasket 2011.

Źródło artykułu:
Komentarze (0)