Mirosław Orczyk: W tej wojnie musimy iść do przodu

autor: Krzysztof Kaczmarczyk | 2011-04-07, 10:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W środowy wieczór UTEX ROW stanął do wojny, która miała dać im możliwość dalszej walki o utrzymanie się w Ford Germaz Ekstraklasie, albo przekreślić marzenia o utrzymaniu. Po niesamowitym widowisku rybniczanki pozostaję w grze. Pojedynek z ŁKS-em Siemens AGD Łódź był z pewnością najbardziej widowiskowym meczem, jaki w tym sezonie odbył się w rybnickiej hali. Na dodatek zakończył się happy endem dla fanów ROW-u.

Przed meczem było jasne, że przegrany w tej stawce traci szanse na utrzymanie się w ligowej elicie, dlatego na parkiecie hali MOSiR w Rybniku Boguszowicach od pierwszych minut trwała niesamowita walka. - Ja przed meczem powiedziałem, że zaczęła się dla nas wojna i trzeba iść do przodu - mówi Mirosław Orczyk, szkoleniowiec rybnickiego zespołu. - Jak ktoś się cofnie nawet o pół stopy do tyłu, to jesteśmy przegrani. Jak ktoś straci nogę, to za niego musi wejść następny i iść do przodu. Nieważne jaki będzie wynik, czy pozytywny czy minus dwadzieścia, to cały czas musimy iść do przodu.

Wynik niemal przez całe spotkanie oscylował wokół remisu. Niemal, bowiem w końcówce trzeciej kwarty UTEX ROW prowadził już 59:48 i wydawało się, że będzie po meczu. Nic jednak bardziej mylnego, bowiem łodzianki wróciły do gry i były o krok od zwycięstwa. - ŁKS nas gonił i to było naszym dramatem, bo w pewnym momencie nawet nas przegonił. Cieszę się jednak niezmiernie, że nie cofnęliśmy się w tym momencie, a być może decydujące w tym momencie punkty zdobyły Polki, które dały nam oddech - komentuje Orczyk.

Przez całe spotkanie na parkiecie królowały Laurie Koehn oraz Rebecca Harris, które łącznie zapisały na swoim koncie aż 55 punktów z 81 całego zespołu. W decydujących sekundach meczu to jednak nie Amerykanki, a Polki zdobywały kluczowe dla zwycięstwa punkty. W arcyważnych momentach zza łuku trafiły Katarzyna Suknarowska oraz Karolina Stanek, co wprawiło w szał radości fanów oraz w stan załamania obóz przeciwny.

- Najważniejsze było to, że w pewnym momencie Polki, młode nasze, dobrze zagrały. Weszła Suknarowska i być może powie, że zagrała mało, ale walnęła ważny basket. Stanek być może zrobiła trzy błędy, ale odpłaciła to tym, że w kluczowym momencie wykończyła po profesorsku akcję od linii. Głocka dołożyła niesamowicie ważne zbiórki. One się nie cofnęły! - ocenia szkoleniowiec UTEX ROW. - Wiadomo było, że Harris i Koehn się nie cofną, bardzo ważne jednak było to, żeby reszta się nie cofnęła. Wiadome też było, że ŁKS będzie krył obie te zawodniczki indywidualnie i w końcówce będą już zmęczone, a wtedy inne zawodniczki potrafiły zdobyć punkty.

http://foto.sportowefa...260/10.jpg width=450>
UTEX ROW Rybnik pozostaje w wojnie o utrzymanie

UTEX ROW wygrał, ale nadal nie może być pewny utrzymania w elicie, a nawet dalej jego sytuacja jest bardzo zła, bowiem w lepszej sytuacji, poniżej aktualnie niższego miejsca w tabeli, jest brzeska Odra. - W wojnie jeszcze zostajemy, ale już nie wszystko do końca zależy już od nas. Od nas zależy tyle, że musimy poszukać dwóch zwycięstw w ostatnich meczach - deklaruje Orczyk.

Trener śląskiego zespołu ma również cichą nadzieję, że takie mecze i emocje pomogą znaleźć niezbędne do egzystencji pieniądze. - Być może ten mecz i ta publiczność coś pomogą. To widowisko było jednym z najlepszych, jakie my możemy stworzyć w tych warunkach, w jakich trenujemy i jaki skład mamy. Być może znów gdzieś zapukamy i może warto, żeby ktoś pomógł. Jest szósty kwiecień i my nadal nic nie wiemy, tylko gramy i walczymy... - zakończył opiekun rybnickiego zespołu.

Już w sobotę UTEX ROW w Łodzi zagra z Widzewem, a na zakończenie sezonu w kolejną środę we własnej hali podejmie INEĘ AZS Poznań. Żeby móc myśleć o utrzymaniu śląski zespół musi wygrać oba te mecze, a to i tak nie do końca gwarantuje utrzymanie się wśród najlepszych.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
fankoszrybnik

pan prezydent choruje i to usprawiedliwia jego nieobecność na meczach a tak wogóle to nic nie wiadomo co dalej nie tylko w Rybniku,
ŁKS niby już spada więc wogóle po co ma dalej grać? odda punkty Brzegowi? chyba coś nie tak z tym regulaminem, 14 zespołów w ekstraklasie to maksimum, UTEX ROW musi pozostać!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
lt

Hahaha, Prezydent już musi się starać i pokazywać w hali, bo do następnych wyborów trochę czasu jest;)

Drużyna z Rybnika, jest już znaną marką i powinna nadal istnieć na parkietach FGE

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Michael

Na taką wojnę trzeba mieć pieniądze i szeroki skład. Miasto powinno coś dołożyć, ciekawi mnie jedno, na meczach w naszej hali dawno nie widziałem pana prezydenta, który jest podobno wiernym kibicem koszykarek.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bob

co Sławek widzisz sie na miejscu Ori;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
SpeedwayRow

utzymajcie się dla nas dla kibiców ! wierzymy w was :D PozdROWienia ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kik

miasto ma w gdzies klub bo klub trzymal kciuki za innego kandydata proste a z innej beczki to najwiecej kasy dostaja te nazelowane ciolki z kopanej masakra

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
arni

Niesamowite emocje, naprawdę dzięki! Wstyd mi, że prezydent miasta które też wybrałem nie wspiera tego klubu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bum bum

sławek milcz! super zawody nie ma co!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sławek

oj Ori, daj se juz spokoj, czas na zmianę!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0