Jest progres - komentarze po meczu Anwil Włocławek - Siarka Tarnobrzeg

autor: Michał Fałkowski | 2010-11-20, 23:58 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Anwil Włocławek pokonał Siarkę Tarnobrzeg w 7. kolejce TBL 75:60. Losy spotkania zostały rozstrzygnięte po zmianie stron, gdyż do przerwy goście stawiali dzielny opór faworytom. Na konferencji prasowej trenerzy obu drużyn wypowiedzieli się na temat spotkania. Głos zabrali także zawodnicy: D.J. Thompson z Anwilu i Marek Miszczuk z Siarki.

Zbigniew Pyszniak (trener Siarki Tarnobrzeg): Co mogę powiedzieć, właściwie tylko tyle, że w pewnym stopniu przegraliśmy to spotkanie na własne życzenie. Przed meczem tłumaczyliśmy zawodnikom, że Anwil ma nóż na gardle i muszą to spotkanie wygrać, nawet po trupach, jakimikolwiek środkami, bo jeśli przegrają to w klubie może być niewesoło i w tym upatrywałem naszą szansę. Wierzyłem, że jeśli zagramy mądry basket, nie pójdziemy z rywalem na wymianę ciosów, nie będziemy popełniać głupich strat, to wówczas będziemy w stanie podjąć równorzędną walkę. I momentami wydawało się, że wszystko jest jak trzeba, ale tylko momentami. W większości przypadków to było tak, że pewne rzeczy ustalamy, a na parkiecie i tak dzieją się inne. Już na początku meczu, gdy mieliśmy uważać na zasłonach i przekazywać sobie przeciwników, nic z tych założeń nie wyszło i straciliśmy z marszu osiem oczek. Potem udało się dojść na pięć-sześć punktów, ale w trzeciej kwarcie kilka kolejnych, prostych strat uniemożliwiło nam podjęcie walki. A jeszcze w przerwie mówiliśmy sobie, że Anwil nie gra swojej najlepszej koszykówki i jesteśmy w stanie z nimi rywalizować. Generalnie - była bardzo duża szansa. Gdybyśmy grali konsekwentnie, długo, to wynik z pewnością mógłby być inny.

Igor Griszczuk (trener Anwilu Włocławek): Przede wszystkim chciałem pogratulować swojemu zespołowi. Wszyscy wiedzą, że idzie nam bardzo ciężko, ale mam wrażenie, że coraz lepiej. Cieszy mnie to, że zagraliśmy bardzo dobry mecz już z Albą Berlin, bo to doświadczony, silny zespół, a dzisiaj udowodniliśmy, że jesteśmy w coraz lepszej dyspozycji. Chłopaki zagrali dzisiaj zespołowo, bardzo dobrze w ataku, może jedynie poza skutecznością za trzy, bo oddaliśmy aż 24 rzuty a trafiliśmy tylko pięć, ale ogólnie szukali się na boisku i chcieli grać kolektywnie. To jest to, czego je chcę w tym zespole.

Marek Miszczuk (Siarka Tarnobrzeg): Zgadzam się ze wszystkim z trenerem. Uważam ponadto, że zawiodła nas przede wszystkim zespołowa obrona. Przed meczem mieliśmy nadzieję na korzystny rezultat, bo wiedzieliśmy, że rywale są w jakimś dołku. Chcieliśmy wykorzystać ten fakt, ale niestety się nie udało. Zawiodła na pewno skuteczność i złe decyzje rzutowe w nieodpowiednich momentach. Głównie jednak przegraliśmy ten mecz w obronie, bo nie nadążaliśmy gdy Anwil grał pick and rolle.

D.J. Thompson (Anwil Włocławek): Myślę, że rozpoczęliśmy to spotkanie bardzo dobrze pod względem skuteczności i dzięki temu mogliśmy ustawić sobie ten mecz pod nasze dyktando. Dzięki temu prowadziliśmy od samego początku do końca. Każdy z chłopaków, który wychodził dzisiaj na parkiet, każdy dawał z siebie sto procent i pracował bardzo ciężko na sukces zespołu. Po ostatnich porażkach jesteśmy głodni sukcesów, dlatego cieszę się, że udało się dzisiaj wygrać.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
wiem

Kosz w Tarnobrzegu to strata publiczych pieniedzy.Nie zgadzamy sie na marnotrawienie miejskich podatkow na kilku grajkow .Gdzie sa nowe ulcemieszkania,chodniki?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0