Maciej Raczyński: Zaskoczymy jeszcze wiele osób

autor: Jakub Sobczak | 2010-11-05, 09:39 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W sobotę Energa Czarni Słupsk podejmie na swojej hali Zastal Zieloną Górę. Jakie nastawienia przed tym meczem na szczycie Tauron Basket Ligi towarzyszą Maciejowi Raczyńskiemu, "cichemu bohaterowi" ostatniego spotkania beniaminka z Treflem Sopot?

- Czarni to bardzo dobry zespół. Mieli trafne zakupy jeśli chodzi o obcokrajowców, a do tego dochodzą solidni i doświadczeni Polacy. Pokazali, że są bardzo dobrym, kompletnym zespołem. Podobnie jak my, mają cztery zwycięstwa i ani jednej porażki na koncie. Na hali w Słupsku gra się ciężko. Publiczność reaguje tam bardzo żywiołowo na wszystkie zagrania. Na pewno będzie to ciężki mecz. Wydaje mi się, że jeden z najtrudniejszych wyjazdowych w tym sezonie. Jesteśmy jednak dobrze przygotowani i liczymy na to, że pojedziemy tam powalczyć o zwycięstwo - powiedział na czwartkowym Media Day Maciej Raczyński.

Do Słupska pojedzie autobus z zielonogórskimi kibicami. Koszykarze Zastalu podczas meczu z Energa Czarnymi będą więc mogli liczyć na doping co najmniej 65 gardeł. - Z tego faktu można się tylko cieszyć. W Poznaniu nasi fani zrobili bardzo dobrą atmosferę na trybunach. Czuliśmy się jak u siebie. Obecność naszych kibiców w Słupsku na pewno doda nam skrzydeł i będzie dużym wsparciem. Dzięki nim będziemy grali jeszcze lepiej! - stwierdził zawodnik Zastalu.

Zdobywając 7 punktów w ostatnim meczu z Treflem Sopot, Raczyński okrzyknięty został "cichym bohaterem" sobotniej potyczki. Jak odnosi się do tego sam zainteresowany? - Wydaje mi się, że to za duże słowa. Po prostu, w czwartej kwarcie miałem kilka dobrych akcji. Uważam, że nasza wygrana była zasługą całego zespołu. Akurat tak się złożyło, że odnieśliśmy ważne zwycięstwo. Nie było łatwo, bo w końcówce Trefl nas dochodził i mieli ostatnią akcję na wygraną. Dobra gra w obronie pozwoliła jednak dowieźć zwycięstwo do końca - ocenił.

Mierzący 190 cm wzrostu gracz potyczkę z Treflem rozpoczął na ławce rezerwowych i można zaryzykować stwierdzenie, że wypadł lepiej niż wtedy, gdy znajdował się w wyjściowym składzie. - Każdy mecz jest inny. To nie jest tak, że w pierwszej piątce z zasady gra się słabiej. Może miałem po prostu lepszy dzień i tak się złożyło, że parę akcji wyszło. To był ogólnie dobry dzień i myślę, że byłoby tak samo udanie niezależnie od tego, czy wszedłbym z ławki, czy był w pierwszej piątce. Trener ma swoje założenia taktyczne i czasami widzi mnie w podstawowym składzie, a czasami wchodzę z ławki. Nie wpływa to na moje podejście. Zawsze kiedy pojawiam się na parkiecie, daję z siebie sto procent i walczę o każdą piłkę - zapewnił rzucający obrońca Zastalu.

Mimo bardzo udanej inauguracji, 26-letni koszykarz jest ostrożny w deklaracjach na co stać zielonogórski zespół. - To jest dopiero początek sezonu. Udało nam się wygrać cztery mecze. Prawdą jest, że jesteśmy w czubie tabeli i cieszymy się z tego. Widać, że atmosfera w zespole jest bardzo dobra. Oby tak dalej. Każdy zawodnik, zapytany o co gra, odpowie, że o mistrzostwo. Myślę jednak, że na razie powinniśmy podchodzić do tego spokojnie. Jest dopiero środek pierwszej rundy. Robimy swoje, pracujemy na treningach i zaskoczymy jeszcze wiele osób - zakończył Maciej Raczyński.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
anwil

zobaczymy co pokażecie w słupsku a pózniej z anwilem zaraz wam się wyrówna będziecie mieli 4na 4 czyli 4 do przodu 4 mecze do tyłu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fsfsfsfsf

Raczek to bardzo dobry zawodnik. Bardzo ambitny i solidny obrońca

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
KKS

"daję z siebie sto procent i walczę o każdą piłkę" dokładnie tak jest ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
do kibic

Znowu megalomania zielonogórska wzięła górę. Tak najlepszy obrońca ligi może dostanie angaż w Barcelonie, albo NBA? Gdyby był taki dobry nie tułałby się tyle lat po I lidze. Już wszyscy zrobili gwiazdę swego czasu z KITZINGERA, a wiadomo gdzie teraz jest jej blask. Nie porównujcie go do najlepszego obrońcy, bo do Pluty, Szubargi czy Koszarka ma jeszcze sporo drogi...Będzie grał na takim poziomie jak Andrzej do 35 lat to się pokłonię...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
szczupak

Raczek pewnie w swoim rodzinnym wlocławku bedzie chcial sie pokazać...ale ja myśle, ze to jednak Włocławek bedzie chciał pokazać mu....Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wuwuzela

Plucie to on co najwyżej będzie mógł buty zanieść po meczu do autokaru i grzecznie powiedzieć do widzenia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

Raczynski to bardzo charakterny zawodnik.Moim zdaniem jeden z lepszych obroncow ligi.Wczesniej malo doceniany.U Herkta powinien wskoczyc na dobre obroty.z niecierpliwoscia czekam na jego difence przeciwko Plucie!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0