BBL: Sensacja w wykonaniu drużyny Machowskiego

autor: Michał Fałkowski | 2010-05-20, 13:05 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W zeszłym sezonie trener Sebastian Machowski dokonał cudu i z zupełnie przeciętnym składem doprowadził Kotwicę Kołobrzeg do zdobycia Pucharu Polski oraz ćwierćfinału Mistrzostw Polski. W lecie transferowym Niemiec przeniósł się jednak do New Yorker Phantoms Brunszwik i po pierwszej fazie play-off ponownie może uchodzić za cudotwórcę. Sensacja w wykonaniu drużyny Machowskiego nie jest jednak jedyną w lidze BBL.

Mistrzem sezonu zasadniczego niemieckiej BBL została ekipa, która w zeszłych rozgrywkach zdobyła mistrzostwo Niemiec - EWE Baskets Oldenburg prowadzona przez młodego, ambitnego trenera Predraga Krunicia, który umiejętnie scalił w monolit amerykańskich strzelców, bałkańskich zadaniowców i wszechstronnych Niemców.

Nic więc dziwnego, że i w tym sezonie ekipa z Oldenburga była stawiana w roli murowanego faworyta do gry w finale play-off, tym bardziej, że rundę regularną drużyna zakończyła na pierwszym miejscu z bilansem 25-9 i w ćwierćfinale miała mierzyć się z New Yorker Phantoms Brunszwik, które uplasowało się na ósmej pozycji - 19-15.

Choć eksperci zakładali szybkie 3-0 w wykonaniu obrońcy trofeum, ich zdania nie podzielał Sebastian Machowski, trener New Yorker. Niemiec, który w zeszłym sezonie dokonał cudu w postaci wywalczenia Pucharu Polski z Kotwicą Kołobrzeg, od początku rozgrywek przekonywał, że forma jego koszykarzy przyjdzie na play-off i wtedy zespół zaprezentuje swoje prawdziwe oblicze. Nikt nie przewidział jednak aż takiej eksplozji umiejętności koszykarzy z Brunszwika, którzy pokonując EWE Baskets 3-1, w pięknym stylu awansowali do półfinału BBL.

Co ciekawe, w ćwierćfinale odpadła także druga po sezonie zasadniczym Alba Berlin (1-3 z siódmym Deutsche Bank Skyliners Frankfurt) oraz czwarty Telekom Baskets Bonn (0-3 z piątym Brose Baskets Bamburg). Honoru drużyn mających przewagę własnego parkietu w pierwszej rundzie broni więc tylko zespół MEG Goettingen, który w piątek rozegra decydujące o awansie spotkanie z Eisbaeren Bremerhaven. Obecny stan rywalizacji to 2-2. W przypadku zwycięstwa gości, w lidzie niemieckiej dojdzie do niespotykanej sytuacji - w półfinale zagrają drużyny z miejsc 5-8.

Pary półfinałowe BBL:

New Yorker Phantoms Brunszwik (8) - Brose Baskets Bamburg (5)
Deutsche Bank Skyliners Frankfurt (7) - MEG Goettingen (3) / Eisbaeren Bremerhaven (6)

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.