Sportino spadło do pierwszej ligi, ale czy na pewno?

autor: Mateusz Stępień | 2010-03-13, 15:42 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po tym, jak koszykarze Sportino przegrali w piątek ze Zniczem (60:67), po zakończeniu obecnych rozgrywek opuszczą ekstraklasę. Sportowo zostaną zdegradowani, ale jest jednak szansa, że i w przyszłym sezonie zagrają na najwyższym poziomie. Stanie się tak, gdy włodarze klubu z Kujaw zdecydują się na wykupienie "dzikiej karty".

- Nie wykluczamy tego ruchu. Jest to jednak uzależnione od finansów, jakimi będziemy dysponować - mówi prezes Sportino Waldemar Buszkiewicz, który zaznacza, że najpierw drużyna zostanie zgłoszona do rozgrywek pierwszej ligi. - Ale gdy pojawią się nowi sponsorzy, pomyślimy o "dzikiej karcie". Zrobimy wszystko, aby dla dobra koszykówki w Inowrocławiu, zespół nadal funkcjonował - dodaje. Sportino już od kilku tygodni było w złej sytuacji w kontekście utrzymania w ekstraklasie. Do zakończenia sezonu zespół ten musiał zwyciężyć we wszystkich meczach, natomiast Kotwica, która znajduje się na ostatnim miejscu niezagrożonym spadkiem, nie mogła wygrać ani razu. - Mamy teoretyczne szanse, ale zamierzamy walczyć. Będzie jednak ciężko, aby wszystkie te warunki zostały spełnione - zapowiadał przed piątkową konfrontacją Aleksander Krutikow, trener ostatniej ekipy ligi.

W potyczce tej, w obu ekipach najskuteczniejsi byli koszykarze, których do polskiej ligi ściągnął obecny szkoleniowiec Znicza Dariusz Szczubiał. W jego zespole 18 punktów, 9 zbiórek i 2 asysty miał Jeremy Chappell, jeden z ciekawszych graczy, jacy biegają obecnie po naszych parkietach. Natomiast w Sportino 19 punktów, po 3 zbiórki i asysty zdobył Quinton Day, który jeszcze w zeszłym sezonie był idolem kibiców w Jarosławiu. To w dużej mierze dzięki niemu, w poprzednich rozgrywkach drużyna z Podkarpacia sportowo utrzymała się PLK. W tych rozgrywkach podobne nadzieje pokładano w nim w Inowrocławiu, ale z zespołem z tego miasta, tej sztuki już nie powtórzył. - Nie wiem, co będzie dalej z tą drużyną. Nie ma sensu teraz się nad tym rozwodzić. Przyjdzie na to czas - podsumował trener Krutikow.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kibic

Legalna korupcja, daje się łapówkę za miejsce w ekstraklasie. Co to ma wspólnego ze sportem? Tylko pieniądze i pieniądze. Jestem z Ina, ale uważam że powinni grać tam gdzie spadli.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rydlich

w tym Inowrocławiu to honoru i przede wszystkim wstydu nie mają, przecież już przerabiała to Noteć a teraz Sportino, najlepiej wymyślcie jeszcze inną nazwę np."Kombinatorino" albo "Bezwstydnik" Inowrocław

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
INO

wydaje mi sie ze te oszczednosci co sportino robilo to nie dlatego ze mieli klopoty tylko wiedzieli ze sie juz nie obronia i zbierali na dzika karte. Lepiej jak by juz spadli i zbudowali ta druzyne od podstaw z soildnymi zawodnikami a nie oni zbieraja sklad jak juz liga gra ŻENADA

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kasenka

żenada ,gdzie rywalizacja sportowa ?? może w kobiecej koszykówce jest chaos na boisku dziewczyny za bardzo chcą ale to co wyprawiają panowie na stołkach w Plk nie chaos a wielkie dno. stare chłopy na emeryturę i to mą być tą mądrość i fachowość ... żenada ..Polska liga kabaretu

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
leh

jaka zenada, jakie skandale chcielismy kapitalizmu to go kuffa mamy i nic w tym zlego ze ktos z tego skorzysta, slask upadl bo nie byl slaby sportowo, ino nie mial kasy wiec dlaczego ten kto ja ma nie moze grac . takie mamy realia i tyle

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

żenada

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sryk

Smiech na sali. Po co więc grac? Skoro wystarcyz kupić karte... Debilizm... A propo co to znaczy sportowo utrzymała się w lidze? - A niby jak mili się inaczje utrzymać? Przecież o to własnie chodzi w tej zabawie ze jak sie wygrywa to się utrzymuje...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
fff

Pseudosport, po co walczyć, po co zabijać się o to aby sie utrzymać jak można za jakies tam pieniadze spowrotem grac w PLK - Polska Liga Komedii

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kk

Kolejni frajerzy napychają kabze ludwiczukowi. Róbcie tak dalej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Łukasz

nazwa "spadek ligi" powinna zostać w polskiej lidze zniesiona. Myślę, że PLK powinno zastąpić to nazwą np. kara 150 tys.zł.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0