MLB: Bay i Holliday z wielkimi kontraktami

autor: Krzysztof Zacharzewski | 2010-01-07, 17:50 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jak tu już zwykle bywa biedne zespoły nie zdołały się wzmocnić, a najwięksi gwiazdorzy albo przedłużyli swoje kontrakty ze swoimi dotychczasowymi klubami albo odeszli do innych mocarskich zespołów. W ostatnim tygodniu największą bombą transferową było przejście Jason’a Bay’a z Boston Red Sox do New York Mets.

O tym że Jason Bay opuści Boston Red Sox było już wiadomo miesiąc temu, kiedy zawodnik odrzucił ich czteroletnią ofertę w okolicach sześćdziesięciu milionów dolarów. Kilka dni po tym zaczęły krążyć plotki, że jego nowymi pracodawcami zostaną San Francisco Giants lub New York Mets, którzy w ubiegłym sezonie byli drugim najwyżej płacącym klubem w lidze (Giants dopiero czternastym), ale mimo to zakończyli rozgrywki wielkim rozczarowaniem. Jak można się było spodziewać New York Mets wyłożyli na stół większą sumę, a mianowicie 66 mln dolarów na najbliższe cztery sezony. Za sezon 2014 Bay za porozumieniem obu stron otrzymałby dodatkowe siedemnaście milionów. Swoje przejście do zespołu z Big Apple Bay nazwał idealnym dopasowaniem: -Miałem krótką listę zespołów, w których chciałbym grać i Mets byli na tej liście. To dla mnie wielki zaszczyt-. W zeszłym sezonie lewy polowy był najskuteczniejszym ofensywnym przedstawicielem Red Sox z liczbą 36 HR oraz 119 RBI. Zaliczył także aż piętnaście defensywnych asyst, co było najlepszym wynikiem uzyskanym przez zawodnika grającego na zapolu.

Najdłuższy oraz największy kontrakt w historii klubu St. Louis Cardinals zawarli z Mattem Holliday’em, który po odejściu z Colorado Rockies latem ubiegłego roku zaczął grać na zupełnie innym poziomie, który poprowadził Cards do mistrzostwa dywizji centralnej National League. Nic dziwnego skoro w 63 spotkaniach zdobył dla nich aż 55 RBI i grał tak jak w pamiętnym sezonie 2007, kiedy poprowadził Rox do World Series. Od początku Cardinals wydawali się jedynym graczem w walce o pozyskanie lewego polowego, który żądał wieloletniego kontraktu i takowy otrzymał. Za najbliższe siedem sezonów Holliday zarobi bagatela 120 mln dolarów z opcją wartą kolejne 17 mln "zielonych" za sezon 2017. Wówczas nowy nabytek Red Birds będzie miał 37 lat oraz czternaście sezonów w Major League Baseball za sobą. Sam zawodnik jak sam powiedział nie spodziewał się tak wysokiej oferty: -Teraz kiedy patrzę na tę kwotę wydaje się ona przytłaczająca-. Za rok przekonamy się także, czy powyższy rekord Cardinals zostanie pobity, kiedy wolnym agentem zostanie Albert Pujols, uznany za najlepszego zawodnika zakończonej właśnie dekady.

W kolejnych dniach przybywać będzie transferów, jako że na rynek wchodzą zastrzeżeni wolni agenci, którzy mogą zmienić swoje barwy za pozwoleniem klubu, jeśli oczywiście tego chcą. W ubiegłym sezonie J.J. Putz nie zdziałał wiele w barwach New York Mets, po tym jak został tam przeniesiony z Seattle. Z powodu kontuzji zagrał tylko w 29 meczach, notując słabiutką ERA równą 5,22. W poprzednich dwóch sezonach był jednak w piątce najlepszych ligowych saverów. Na zdrową przyszłość swojego nowego zawodnika nadzieję mają Chicago White Sox, którzy podpisali z nim roczny kontrakt, na mocy którego closer zarobi trzy miliony dolarów. San Diego Padres jeszcze trzy lata temu mieli najlepszych miotaczy, a teraz uchodzą za jedną z najsłabszych ekip pod tym względem. Sytuacji nie poprawi przedłużenie o rok umowy z Kevinem Correirą, który był ich najlepszym pitcherem w zeszłym sezonie (bilans 12-11, ERA 3,91). Za przyszły rok zarobi on 3,6 mln dolarów, a zespół z San Diego zapewne będzie oscylował na dnie tabeli obrazującej zarobki zawodników (payroll).

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
G Man

chciałbym mieć jedną setną z tego co go rzekomo przytłacza

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0