Czy tyszanom uda się poskromić góralski temperament? - zapowiedź meczu GKS Tychy - MMKS Podhale Nowy Targ

autor: Marta Zawalska | 2012-02-06, 18:55 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Do końca sezonu zasadniczego pozostały już jedynie cztery spotkania. We wtorkowe popołudnie (07.02) hokeiści GKS-u Tychy na własnej tafli podejmować będą MMKS Podhale Nowy Targ. Tyszanie w tym sezonie we wszystkich dotychczasowych spotkaniach byli lepsi od swojego wtorkowego rywala.

Podopieczni duetu trenerskiego Matczak - Salamon w niedzielnej, 38. kolejce PLH pokonali w wyjazdowym spotkaniu lidera PLH, Ciarko PBS Bank Sanok 4:1. Zwycięstwo to nie zapewnia jednak jeszcze tyskim hokeistom występu w fazie play-off. Do końca sezonu zasadniczego pozostały jeszcze cztery mecze, w których tyszanie muszą zdobyć komplet punktów, aby być spokojnym o grę w półfinale. W górnej części ligowej tabeli jest bardzo ciasno, między drugim a piątym zespołem są jedynie dwa punkty różnicy - Nie przypominam sobie takiego sezonu, żeby było tak ciasno w tabeli - mówił po piątkowym meczu z Zagłębiem Sosnowiec trener Wojciech Matczak.

Hokeiści tyskiego GKS-u we wtorkowym meczu z waleczną drużyną Podhala nie mogą pozwolić sobie na stratę punktów. Muszą przez całe spotkanie zagrać konsekwentnie i być skoncentrowani. - Atmosfera przed tym spotkaniem jest dobra w naszej drużynie. W dużej mierze jest to zasługa niedzielnej wygranej w Sanoku, która dobrze wpłynęła na morale naszego zespołu. Walczymy o play-off, więc musimy wygrać spotkanie z Nowym Targiem za trzy punkty, nie ma mowy o żadnych potknięciach. Podhale to waleczna drużyna dlatego też zawsze ciężko przeciwko nim się gra. Mecz w poprzedniej rundzie zakończył się naszym nieznacznym zwycięstwem (1:0), trzymał on kibiców w napięciu do samego końca. Musimy zagrać w pełni skoncentrowani i konsekwentni do ostatnich minut, bo nie możemy stracić punktów. Oprócz tego musimy wystrzegać się błędów indywidualnych, przez które w niektórych spotkaniach traciliśmy punkty. Potrzebujemy trzech punktów, nieważne jak zdobytych. Zrobimy więc wszystko, aby po wtorkowym spotkaniu komplet "oczek" został w Tychach - skomentował obrońca tyszan, Jakub Wanacki.

Tyszanie muszą pamiętać, że górale z Podhala mimo braku doświadczenia i ostatniego miejsca w ligowej tabeli są bardzo ambitni i waleczni. Udowodnili już, że są w stanie walczyć z mocniejszym przeciwnikiem jak równy z równym oraz zwyciężać z wyżej notowanymi rywalami.

Pierwszy gwizdek sędziego Włodzimierza Marczuka już w najbliższy wtorek (07.02) o godz. 18:00 na tyskim Stadionie Zimowym.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.