Radosław Kozłowski: Trzeba sięgnąć po Tabaczka i Valusiaka

autor: Radosław Kozłowski | 2010-11-14, 15:41 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zwycięstwa nad Holandią i Ukrainą dały polskim hokeistom dużo spokoju i pewności siebie. Porażka z Rosją sprowadziła ich na ziemię, ale okazała się także cennym materiałem szkoleniowym.

Nie możemy popadać w samozachwyt po zwycięstwach ze słabą drużyną Holandii i będącą w głębokiej przebudowie Ukrainą. W konfrontacji z drugim garniturem Rosji wypadliśmy słabo. Podopieczni Jewgienija Popichina obnażyli wszystkie nasze słabości. Dobrze panowali nad krążkiem, oddawali strzały z każdej pozycji, pokazali nam jak czerpać radość z gry.

Na solidnym poziomie i z ambicją "biało-czerwoni" zagrali raptem przez 15 minut. Przez pozostałe trzy kwadranse byli zaledwie tłem dla młodych, świetnie zorganizowanych i skutecznych Rosjan. Dało się zauważyć, że w naszej kadrze brakuje zawodników, którzy wzięliby na swoje barki ciężar gry. Sam, świetnie dysponowany Mikołaj Łopuski sprawy nie załatwi, zwłaszcza z tak klasowym rywalem. Owszem, walczyć próbowali Damian Słaboń, Grzegorz Pasiut, Krzysztof Zapała i Aron Chmielewski, ale to stanowczo za mało.

Ze swoich obowiązków nie wywiązali się także obrońcy. Meczu ze Sborną miło wspominał nie będzie Marian Csorich, który w ogólnym rozrachunku zapracował na miano najsłabszego zawodnika kadry. Obrońca GKS Tychy miał być jednym z fundamentów defensywy, lecz okazał się jej główną wadą. Był wolny, niepewny i nie radził sobie z rywalami.

Skuteczną receptą na bolączki reprezentacji ma być naturalizacja tzw. "zawodników krajowych". Na polskich taflach występuje kilku graczy, którzy mogą odmienić albo przynajmniej odrobinę polepszyć kondycję naszej reprezentacji. Warto wspomnieć choćby Petra Valusiaka i Petera Tabaczka, a także dwóch wyróżniających się obrońców: Miroslava Zatkę i Zoltana Kubata. O obecności w kadrze dwóch ostatnich selekcjoner Pysz przychylnie się wypowiedział, ale nad Tabaczkiem i Valusiakiem wciąż się zastanawia. Co gorsza, nie potrafi wytłumaczyć dlaczego. Wspomina tylko, że reprezentacja straciła niesamowitą armatę w postaci Vladimira Luki, który zdecydował się powrócić do Czech. Tylko czy 28-letniemu skrzydłowemu rzeczywiście zależało na grze z Orzełkiem na piersi? To temat na osobną dyskusję.

Ale nie rozżalajmy się nad Luką. Największym postrachem bramkarzy PLH jest wcześniej wspomniany Petr Valusiak, który z 17 trafieniami przewodzi w tabeli najlepszych strzelców. To właśnie sympatyczny Czech w głównej mierze stanowi o sile borykającej się z problemami finansowymi Krynicy. Drugie miejsce na liście potencjalnych wzmocnień reprezentacji zajmuje Peter Tabacek. Słowacki środkowy (mogący występować także na obydwu skrzydłach) jest zawodnikiem o odmiennej charakterystyce niż Valusiak. To chłop od czarnej roboty, ambitny, obdarzony świetną kondycją i motoryką, a przy tym doskonałym przeglądem pola. Zaufał mu Ladislav Spisiak, wystawiając zarówno podczas gier w przewadze, jak i w osłabieniu. Teraz kolej na Pana, Panie selekcjonerze...

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Jaro

No prawda jest taka, że za dobrze nie było. Brakowało sporo.
A ja się zgadzam z autorem. Chodzi o to, żeby zwyciestwa ze słabą Holandią i borykajaca sie przebudowa Ukraina nie zacierały słabego meczu z Rosją. Przez 15 dobrze było. Reszta była pod dyktando ruskich.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ragnar

Nie przesadzajcie z tą krytyką,z Rosją zagrali całkiem nieźle.Wcale młodzi Rosyjscy hokeiści nie odpuszczali.Mieszkam w mieście bez hokeja i mogę czuć się kibicem obiektywnym,stwierdzam,że za bardzo się naszych krytykuje i nie jest wcale tak źle jak by się wydawało.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ruutu

To, co z tego, że Pysz wywalczył awans do Elity? Jakie były wtedy czasy? Słowenia jest nieosiągalna, Węgry nas leją, a przecież w 2002 roku to my waliliśmy im po 5 bramek. A teraz?

Dalej uważasz, że z naszą kadrą jest tak dobrze? Przyjechała zbieranina 19-24 latków z Rosji, którym do wielkiego hokeja wciąż wiele brakuje i walą nas jak cholera. Strach by pomyśleć, co by się stało, gdyby był to pierwszy garnitur Rosjan z KHL. Nie wspomnę już o Owieczkinach, Małkinach, Kovalczukach...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ruutu

ZT do kogo Ty pijesz? Do autora, czy do koelnera? Jeśli do autora, to Twoje argumenty są trochę wyssane z palca. Reprezentacja grała do tej pory z drużynami będącymi w fazie budowy (FRANCJA, UKRAINA) albo bardzo osłabionymi (HOLANDIA, PLZEN), więc konkretnych wniosków po tych meczach nie da się wyciągnąć. Zwycięstwa ze słabiutką Holandią i Ukrainą mnie nie przekonują. Nie powinny przekonywać też zdrowomyślącego kibica, no i oczywiście trenera Pysza.

Najważniejszy był mecz z Rosją i prawdą jest, że na dobrym poziomie zagrał w nim tylko Łopuski. Zgoda pełna z autorem!!! Ja pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że graliśmy na równym poziomie jak Rosjanie spuścili z tonu. Ci chłopacy wyglądali jakby grali na 40%. Potraktowali ten turniej po macoszemu, tak, żeby wygrać jak najmniejszym nakładem sił.

Jeśli chodzi o powołanie Tabacka i Valusiaka, to dziwię się, że Pysz o tym nie pomyślał. Jeśli uważa, że np. Gruszka, Dziubiński albo Pasiut są od nich lepsi, to najlepszego życzę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ZTCracovia

Akurat jest dokładnie na odwrót- Reprezentacja obecnie gra na przyzwoitym poziomie.Powiem więcej biorąc pod uwagę stan posiadania naszego hokeja jest naprawdę obiecująco. Pokazały to letnie mecze minimalna porażka z Pilznem, zwycięstwo z Francją, kontynuacja dobrej gry naszej kadry pod wodzą Pysza jest ostatni turniej w Sanoku i zwycięstwo dwucyfrowe z Holandia (ostatni raz Polska wygrała bodaj 8 lat temu w takich rozmiarach z Litwą!)A od dziesięciu lat nie wygraliśmy z Ukrainą. Ostatni mecz z Rosja pokazał że nawet z najlepszymi możemy momentami nawiązać równą walkę! Nie znoszę gdy ktoś nie znający się na hokeju wypisuje bzdury! Jedno pytanie- Który trener ostatnio wprowadził Polskę do Elity!? No znawcy?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kölnerhaie

jasne ze ten facet juz powinien podac sie do dymisjii !!!!!!!!!! przeciez takiego trenera mamy na kazdym rogu !!!!!!!! szkoda ze wladze tego nie widza lub nie chca widziec !!!!!!! bedziemy sie tulac w ogonach swiatowego hokeja i to jest smutna prawda !!!!!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
archi

Zgadzam się z tym, że Tabaczek i Valusiak są dla kadry niezbędni. Obawiam się, że trener Pysz ma starodawne metody i nic z tego nie wyjdzie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0